Facebook Google+ Twitter

Koszmarki warszawskiej architektury

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-01-26 08:37

Co roku panoramę stolicy "ozdabia" kolejny wątpliwej urody budynek. Ich brzydota wyróżnia się nawet na tle nieciekawej architektury miasta. Chcemy zachęcić naszych czytelników do wyszukiwania i piętnowania takich obiektów.

Warszawa to miasto okrutnie doświadczone w czasie ostatniej wojny. Większość dawnej zabudowy legła w gruzach a odbudowa miasta była prowadzona chaotycznie i wielokrotnie pod dyktando socrealistycznych
nakazów. Do tej pory w centrum miasta straszą puste place i zdekonstruowane pierzeje ulic. Po odzyskaniu niepodległości niewiele zmieniło się na lepsze. Co chwila na naszych oczach wyrasta kolejny, architektoniczny koszmarek - budynek brzydki albo przynajmniej niedopasowany do otoczenia. O przykłady nietrudno.

Złote Tarasy nie wtopiły się w centrum miasta / Fot. Polska/Grzegorz JakubowskiZłote Tarasy - olbrzymi kompleks handlowy, który wyrósł w samym centrum miasta. Amerykańscy projektanci stworzyli budynek, który jest przypadkowym zlepkiem przeróżnych form architektonicznych. Budynek tworzy zamkniętą enklawę, która wprowadza jeszcze większy chaos w ten zdegradowany rejon miasta. - To budynek introwertyczny, raczej się zamyka na miasto niż daje mu coś od siebie - uważa architekt Grzegorz Buczek. Kawałek dalej przy Al. Jerozolimskich straszy FIM-Tower. Kiczowaty zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz (pomarańczowe panele z metalu).
Wieżowiec Millennium Plaza zwany "tojtojem" / Fot. Polska/Grzegorz Jakubowski
Jeszcze większym straszydłem jest budynek Millenium Plaza stojący tuż przy pl. Zawiszy. Obłożony kafelkami, z błękitnym, owalnym korpusem pośrodku przypomina gigantyczną kabinę prysznicową. Warszawiacy popularnie zwą go Toitoiem i jest to nazwa jak najbardziej adekwatna. Jednym z największych kuriozów warszawskiej architektury jest z pewnością hotel i restauracja "Czarny Kot" przy ul. Okopowej. Budynek od momentu swojego powstania nieustannie pączkuje, obrastając kolejnymi wieżyczkami i nadbudówkami. Jakim cudem wszystkie te przypadkowe elementy trzymają się jeszcze razem wiedzą tylko właściciele budynku, którzy niestety zapowiadają, że to jeszcze nie koniec rozbudowy.

Wieża Babel Telewizji Polskiej przy Woronicza. / Fot. Polska/Grzegorz JakubowskiKontrowersyjny jest także nowy biurowiec Telewizji Polskiej przy Woronicza. Telewizja wciąż nie może zakończyć budowy tego niezwykle ekstrawaganckiego budynku. Przedziwna konstrukcja od frontu przypomina Wieżę Babel z XVI-wiecznego obrazu Petera Bruegla. Z kolei olbrzymi 30-piętrowy blok-moloch na Łuckiej zbudowany przez JW Construction, nawiązuje do najgorszych wzorów budownictwa mieszkalnego z czasów PRL. Mimo że w ostatnich latach architektura osiedli nieco się poprawiła, wciąż powstają gigantyczne bloki, przy których brakuje zieleni, infrastruktury oświatowej i sklepów. Tak jest na przykład przy rondzie Wiatraczna, na Żoliborzu Południowym czy na niektórych osiedlach na Bemowie.

- W Warszawie wielkim problemem jest także fakt, że wielu architektów, projektując nowy budynek, zupełnie nie bierze pod uwagę kontekstu miejsca, w którym ma on stanąć. Często sam obiekt prezentuje się dość ciekawie, ale zupełnie nie pasuje do otoczenia. Pewną szansą na uporządkowanie chaosu panującego w Warszawie byłoby uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Choć to oczywiście nie rozwiąże wszystkich problemów, bo potrzebne są zmiany w sposobie myślenia ludzi, którzy mają wpływ na kształtowanie przestrzeni miasta - mówi Grzegorz Buczek.
Krzysztof Jóźwiak

Znasz inne przykłady architektonicznych koszmarków Warszawy? Zrób zdjęcie i przyślij je do nas, na adres: redakcja@wiadomosci24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Maciej Molski
  • Maciej Molski
  • 13.05.2011 22:36

A ja uważam natomiast że przedstawione na zdjęciach (o tych bez zdjęć się nie wypowiadam bo ich zwyczajnie nie kojarzę) budynki należy raczej traktować jak kwiatki wychodzące spod śniegu.
Pojawiają się pierwsze, zupełnie nie pasują do otoczenia, ale są zapowiedzią czegoś o wiele ciekawszego.
Fakt, Złote tarasy są zamknięte na sobie, a ich kształt za każdym razem jak o nim myślę przywodzi na myśl pytanie "co brał człowiek który to wymyślił?", a toitoi (hehe, pierwszy raz o tym przezwisku słyszę) wyłazi ni z tego ni z owego spomiędzy brzydkich i małych budynków, ale jeśli będzie ich powstawało coraz więcej to przestaną razić, a zaczną ładnie wyglądać...W ścisłym centrum rośnie coraz więcej szklanych wieżowców, a przecież jeszcze 20, a nawet 10 lat temu jakoś trudno było sobie wyobrazić że można tam w ogóle coś zmieścić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeju Tomek, nie bądź taki ortodoksyjny. To pod niektórymi tekstami mozna by 3/4 komentarzy wyciąc;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamieszczając ten tekst liczyłem na wskazanie tu kolejnych przykładów fatalnej, warszawskiej architektury. Bądź dyskusję z użyciem rzeczowych argumentów, negujących tezy artykułu. Dlatego prosiłem i proszę o komentarze na temat. Ale nie na temat siebie. To, że komuś coś "się podoba" szanuję, oczywiście. Ale proponuję też uszanować rzeczowy materiał. I nie ozdabiać go równie "lifestylowymi" komentarzami, z których wiele nie wynika. Sugeruję również potraktowanie tego jak testu, na ile jesteśmy w stanie zapanować nad przemożną chęcią zaznaczenia swego istnienia wszędzie, gdzie się da.

Komentarze usunąłem ja. Dlaczego, wyraźnie napisałem to wyżej. Nie sądzę, że trafiona jest próba przeniesienia dyskusji na kwestie cenzury. Przywracanie komentarzy mija się z celem, wobec zamieszczonego już streszczenia obu wypowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemyślałam sprawę i moim zdaniem trzy komentarze zostały usunięte niesłusznie. Tematu dotyczyły: Kamil napisał o tym, że jemu się Warszawa podoba i trzeba docenić jej piękno, na co ja odpowiedziałam, że niechęć do stolicy jest domeną warszawiaków. Wydawało mi się, że jest to portal dla użytkowników, pozwalających im na wyrażenie myśli, a okazuje się, że cenzura się szerzy aż miło. Rozumiem usuwanie komentarzy zawierających wypowiedzi obraźliwe, ale komentarze rzekomo nie na temat?? Uprzejmie proszę o ich przywrócenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mnie tam się podoba;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Warszawie byłem tylko kilka razy, ale szczerze mówiąc to właśnie taka architektura jak ta na zdjęciach mi się podba. Widać, że żyjemy w XXI wieku. A pałac kultury to relikt minionej epoki. Wogóle mi się nie poba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej obciachowa jest architektura przedmieść Warszawy. Janki, Grodzisk, Podkowa... Tyle tam potworków ze głowa boli

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najpiękniejszy i tak jest Pałac Kultury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę o opinie na temat warszawskiej architektury. O sobie można opowiadać w stu innych miejscach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie największym koszmarem jest Hotel Czarny Kot niedaleko Arkadii, przy Okopowej. Koszmar. Gargamel by się nie powstydził. Generalnie stolica niewiele ma ciekawego do zaoferowania pod względem architektonicznym - jak na stolicę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.