Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3949 miejsce

Kosztowne darmowe wycieczki

Ostatnio nasiliły się propozycje udziału w darmowej lub prawie darmowej wycieczce. Takie oferty możemy najczęściej znaleźć w formie ulotek w naszych skrzynkach pocztowych. Firmy zachodnie chcą sprzedać swój produkt po wielokrotnie zawyżonej cenie.

 / Fot. W24Każdy taki wyjazd do atrakcyjnych miejsc jest połączony z wykładem, prezentacją i sprzedażą produktów po „promocyjnej cenie”. Organizator obiecuje gratisowy transport autokarem, darmowy posiłek, prezent i czas na zwiedzanie, ewentualnie zakupy. Przed udziałem w takich darmowych wycieczkach ze szwajcarską firmą Arriva Swiss, w okolice Berlina przestrzega nawet Niemieckie Centrum Informacji Konsumenckiej.

Sposób postępowania firm chcących wyłudzić od konsumentów pieniądze jest podobny. Wycieczkę obsługuje wynajęta przez organizatora firma transportowa, która dowozi uczestników do wybranej restauracji lub sali wykładowej, gdzie uczestnicy przez wiele godzin są poddawani obróbce, praniu mózgów, podczas których dowiadują się, że bez produktów firmy organizującej wycieczkę nie można żyć.

Uczestnicy "darmowej wycieczki" w autokarze / Fot. Elżbieta SadowskaŻeby nie być gołosłowną, wybrałam się na taką wycieczkę do Międzyzdrojów, zorganizowaną przez wchodzącą na rynek polski firmę Beck Imperial, którą obsługiwała firma Aven Travel. Ponieważ cena za wycieczkę (16,90 zł) z przejazdem w obie strony, z jednodaniowym obiadem, praktycznymi prezentami wydała mi się atrakcyjna, zgłosiłam swój akces. Myślę, że większość z 47 uczestników wycieczki (raczej w wieku emerytalnym) ze szczecińskich Pomorzan, chciała się jeszcze nawdychać jodu nad morzem.

Miejsce prania mózgów, restauracja - kawiarnia w Golczewie / Fot. Elzbieta SadowskaOrganizatorzy zapewnili wygodny autokar, więc pojechaliśmy. Ale najpierw trzeba było "odrobić lekcje", wysłuchać i obejrzeć prezentację firmy, na którą zatrzymaliśmy się w restauracji – kawiarni przy „rynku” w Golczewie. Tu uczestnicy wycieczki zostali poddani takiemu praniu mózgów przez wykwalifikowanych prezenterów i pod psychiczną presją gotowi byli kupić niepotrzebne im wcale produkty po zawyżonych cenach.

Prezenterzy namawiali nas sugestywnie do kupna blendera za 1410 zł, odkurzacza z filtrem bakteryjnym za 3140 zł i cleaning system za 2890 zł (do zmywania powierzchni sprężoną do 4 atm. parą o temp 120 st. C, posiadający cyklon, chłodzenie i dekompresję), poduszki z lampami bioptronowymi do masażu w cenie 2800 zł czy promiennika cieplnego z pilotem w cenie 1800 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Najczęściej (najwięcej) czytany artykuł rodziny Sadowskich. Gratuluje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znowu o 1 tys. więcej odsłon. Niczym Lenin wiecznie żywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje z okazji przekroczenia 26 tys. odsłon na tym artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niedawno gratulowałem 22 tys. odsłon, a tu zbliża się ćwierć setki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje z okazji przekroczenia 22 tys. odsłon na tym artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O tym jak kosztowne mogą być takie darmowe wycieczki przekonała się moja sąsiadka, zostawszy z kompletem nierdzewnych garnków za 6 tys. złotych, do spłacania w ratach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieto gratulacje, nawet po zablokowaniu konta przez redakcję, w rankingach odsłon "za rok" jesteś na 32 miejscu, "w tygodniu" jesteś na 52 miejscu, "w miesiącu" na 60 miejscu!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytaj też artykuł Elżbiety: Czyżby Anglicy odkryli Szczecin

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuje, myślę że do końca roku dobijemy do 10 tys. odsłon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto przeczytać moje artykuły: link
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.