Facebook Google+ Twitter

Kosztowne in vitro. Czy powinno być refundowane?

Metoda sztucznego zapłodnienia to ogromna szansa dla wszystkich rodziców, którzy chcą mieć dzieci. Czy państwo powinno refundować zabieg?

Zawsze byłem zwolennikiem in vitro - jednego z największych osiągnięć nauki. Dzięki tej metodzie naukowcy spełnili marzenia milionów rodzin na całym świecie. Przecież każdy ma prawo do szczęścia, a bycie rodzicem to wspaniała sprawa. Jednak każdy "wynalazek" ma swoje plusy i minusy. Zalety wiążą się oczywiście ze sferą marzeń i szczęścia, natomiast wady dotyczą tematów drażliwych, np: religii i pieniędzy.

Kościół niestety potępia in vitro, uważając je za nieludzkie. Sądzę, że władze kościelne popełniają wielki błąd. W dobie kryzysu wiary taki nieoczekiwany zwrot poprawiłby wizerunek katolicyzmu. Przecież nie możemy ciągle powtarzać, że "taka wola Boga"... Drugi aspekt to wspomniane finanse. Jak napisałem na początku, popieram metodę sztucznego zapłodnienia, ale... Zastanówmy się: czy państwo jest w stanie refundować zabiegi, które nie zawsze udają się za pierwszym razem? Wszyscy dobrze wiemy, że polska służba zdrowia jest uboga. To taka studnia bez dna, gdzie "pompowane" miliony, gdzieś uciekają. Brakuje pieniędzy na nowoczesne leki, operacje, remonty szpitali, czy innowacyjne badania. Ludzie niekiedy umierają na błahe choroby, bo nie było dla nich łóżka. Przecież leczenie powinno zaczynać się jak najwcześniej - o tym wie każdy lekarz.

Metoda in vitro jest droga i obciążająca dla budżetu państwa. Dlatego uważam, że jako biedny kraj musimy skupić się na innych dziedzinach medycyny np: onkologii. Poczekajmy z finansowaniem zabiegów - obecnie jesteśmy na dorobku i priorytetem powinno być ratowanie życia...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

In vitro jest pełnopłatne jedynie Polsce, w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii, Mołdawii oraz na Litwie. W pozostałych państwach jest albo częściowo albo całkowicie refundowane. Wolałbym byśmy mimo trudności znaleźli się w tej lepszej, dbającej o marzenia młodych małżeństw części Europy.
Nic nie robimy widząc lawinowo rosnącą rzeszę urzędników, jesteśmy bezradni wobec wysysającego budżet KRUSu, przechodzimy obojętnie obok przykładów jawnego marnotrawienia publicznych środków. Wystarczy więc poszukać. Czy finansować w 100% to juz inna kwestia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czytelników W24 i DO :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

przy odrobinie chęci można pomóc jednym i drugim
może przywróćmy naukę religii w kościele odpadnie wypłacanie pensji katechetom
to tylko jedna z możliwości znalezienia pieniędzy na nowe życie na pewno znajdzie się jeszcze dużo innych możliwości gdzie pieniądze można lepiej wykorzystać niż obecnie
liczę na kreatywność czytelników DO i W24

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie powinno się popadać w żadną ze skrajności bo to prowadzi do wypaczeń... Także w tym przypadku. Dla tego powtórzę tylko mój wcześniejszy komentarz pod podobnym materiałem na W24 link ...
Pełna refundacja to chyba za wiele... Jeśli kogoś nie stać choćby na częściowe pokrycie zabiegu InVitro z własnej kieszeni, to jak go będzie stać na wychowanie dzieci (szczególnie, że w wyniku InVitro często mamy do czynienia z ciążą mnogą)? Pełna refundacja stwarza też inne zagrożenia - osoby mające kłopoty z płodnością nie będą poszukiwały innych sposobów leczenia tego, skoro będą mieli w pełni refundowany zabieg InVitro.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2010 20:02

Na pierwszym miejscu muszą być pieniądze na ratowanie życia ciężko chorych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Również uważm, że in vitro jest dla naszego kraju zbyt kosztowne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.