Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21277 miejsce

Koszulki Lecha Poznań prosto spod lady

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-08-08 12:47

Handel fałszywymi przedmiotami z logo Kolejorza kwitnie na targowiskach i w Internecie. Charakterystyczną niebieską koszulkę można kupić tam kilka razy taniej niż w firmowym sklepie. Władze klubu do walki z nieuczciwymi handlarzami mobilizują swoich pracowników i policję.

– Średnio raz na dwa tygodnie sprawdzamy poznańskie giełdy. Rzadko się zdarza tak, byśmy wracali z takiej wyprawy z pustymi rękami – mówi Maciej Chłodnicki z działu marketingu Lecha Poznań.
Każdy szanujący się zespół na świecie czerpie ze sprzedaży oryginalnych klubowych przedmiotów krociowe zyski. Sam Lech ma zastrzeżonych kilkadziesiąt znaków towarowych, wśród nich swoje godło, napisy „Kolejorz” i „Pyrlandia”, czy wzory szalików. Wraz z otwarciem na stadionie przy Bułgarskiej firmowego sklepu Lecha Poznań klub rozpoczął walkę z nielegalnymi podróbkami.
– O zyskach ze sprzedaży klubowych gadżetów nie możemy mówić bo to tajemnica handlowa. Jednak są one na tyle duże, by do walki z podróbkami zaangażować poważne siły i środki – wyjaśnia M. Chłodnicki.

Podróbki z Chin

Gdy udając klientów, pytamy o koszulki Lecha na targowisku przy ulicy Bema kilku sprzedawców od razu
wskazuje nam konkretne stoisko w białej hali. To jedyny punkt, z taką ilością koszulek sportowych, łatwo więc tam trafić. Na półkach wystawiona jest odzież w barwach reprezentacji narodowej i zagranicznych klubów. Nigdzie jednak nie widać koszulek Kolejorza. Sprzedawca trzyma je pod ladą w osobnym koszu, tak by nie rzucały się w oczy. Wystarczy więc tylko zapytać.
– 45 złotych, ale dla was chłopaki opuszczę o piątkę, żebyście mieli na kawę – mówi sprzedawca. Z zakupów rezygnujemy. Pokazana nam przez niego koszulka to nylonowa chińska podróbka, nie mająca nic wspólnego z oryginałem.

Nielegalnie w Internecie

Handel kwitnie też w Internecie. Pracownicy poznańskiego klubu ujawniają na serwisach aukcyjnych kolejne próby sprzedaży fałszywych gadżetów.
– Współpracujemy między innymi z serwisem Allegro. Każda osoba złapana na sprzedaży podróbek najpierw jest pouczana, jeśli to nie pomaga pociągamy ją do odpowiedzialności karnej – wyjaśnia M. Chłodnicki. Jednocześnie zapowiada, że władze klubu w walce o swoje prawa będą współpracować z poznańską policją.
Podrabiane koszulki i gadżety produkowane są z reguły w Chinach. Poznańscy celnicy nie ujawnili jednak na razie próby przemytu takich przedmiotów do Polski. – Choć oczywiście zdarzało nam się trafiać n a szaliki i koszulki innych, z reguły zagranicznych klubów piłkarskich – przyznaje Cezary Kosman z Izby Celnej w Poznaniu.

Nietrudno odróżnić

Według sprzedawców, w firmowych sklepach odróżnienie oryginału od podróbki nie jest trudne.
Prawdziwe koszulki Lecha mają specjalną siateczkę pod pachami, znaczki producenta i są wykonane z przewiewnego materiału. – Fałszywki to po prostu kawałek plastiku z nadrukami, nawet siatkę mają nadrukowaną pod pachami- mówi Zbigniew Romel ze Sklepu Kibica.
Oryginalna koszulka Lecha to jednak wydatek rzędu 199 złotych. Część klientów wybiera więc tańsze podróbki.– Nie wierzę, że wyprodukowanie i sprzedaż z zyskiem oryginalnej koszulki musi kosztować aż 200 złotych. Gdyby władze klubu nie monopolizowały sprzedaży, na trybunach wszyscy siedzieliby w oryginałach, chodzenie w podróbkach to przecież żaden szpan – mówi Maciej Wierzyński, zapalony kibic i właściciel oryginalnej koszulki.
– Barwy klubu to jego własność. Mamy obowiązek je chronić. Nie sprawdzamy, w jakich koszulkach przychodzą na mecze nasi kibice i nie planujemy tego robić, ale z podróbkami będziemy walczyć wszystkimi możliwymi metodami – zapowiada M. Chłodnicki.

Filip Springer, SAGA, FICZ  / Fot. FILIP SPRINGER

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.