Facebook Google+ Twitter

"Koszyk" ministra zdrowia wywoła wiele sporów

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-03-05 08:16

Świadczenia ratujące życie, leczenie kardiologiczne i chorób układu krążenia, nowotworów, opieka nad dziećmi i kobietami w ciąży – to zakres usług medycznych, które miałyby być dostępne dla pacjentów bezpłatnie i bez kolejek. Na razie to tylko propozycja.

 Propozycje Zbigniewa Religi budzą kontrowersje zarówno w środowiskach medycznych, jak i wśród pacjentów - Fot. Janusz Romaniszyn– W czerwcu nastąpi dzień prawdy, wtedy przedstawimy koszyk świadczeń gwarantowanych – zapowiada Zbigniew Religa, minister zdrowia. W planach jest także wprowadzenie odpłatności za leczenie w sytuacji, gdy pacjent nie skorzystał z bezpłatnej profilaktyki i za późno zgłosił się do lekarza.

Zaproponowany przez ministra zdrowia pomysł wydzielenia pięciu rodzajów świadczeń medycznych, na które nie obowiązywałyby żadne limity na bezpłatne leczenie, budzi coraz więcej kontrowersji. Pozostałe świadczenia miałyby być bowiem finansowane z tego, co zostanie. A zostanie prawdopodobnie niewiele. Dziedziny te zostały wybrane, gdyż – zdaniem Religi – są one najczęściej przyczynami śmierci Polaków.

W praktyce ma to oznaczać, że chory na serce leczony będzie bezpłatnie, ale schorzenia ortopedyczne trzeba będzie odstać w kolejce lub za nie zapłacić, jeżeli chory nie będzie chciał czekać kilku miesięcy. W celu poprawienia jakości usług, minister proponuje również zrównanie kompetencji szpitali publicznych i niepublicznych. Wszystko po to, aby każdy miał równy dostęp do specjalistów, a placówki publiczne nie miały okresów przestoju z powodu wyczerpania się tak zwanych limitów na leczenie. Dziś szpitale niepubliczne mogą mieć kontrakty z NFZ, a także leczyć odpłatnie. Takiej możliwości nie mają szpitale publiczne, choć ich poziom medyczny nie różni się od placówek niepublicznych.

– Proponowane przez ministerstwo zmiany mają gwarantować pacjentom pomoc medyczną i leczenie standardowe w sytuacji zagrożenia zdrowia czy życia – tłumaczy Irena Błońska, dyrektor Wielkopolskiego Oddzialu Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Wprowadzenie koszyka usług gwarantowanych jest decyzją oczekiwaną w Polsce od lat. Coraz głośniej domaga się jej środowisko medyczne, mając nadzieję, że wprowadzenie koszyka zniweluje część patologii widocznych w funkcjonowaniu służby zdrowia. Przykładem jest korzystanie z porad i usług medycznych w przypadkach nieuzasadnionych.

Koszyk ma być szczegółowo przedstawiony rządowi i premierowi w czerwcu i to politycy – jak podkreśla minister zdrowia – podejmą decyzję. Choć jeszcze w czwartek profesor Zbigniew Religa, podczas wizyty w Białymstoku, zapewniał, że koszyk z propozycjami nielimitowanych świadczeń jest ciągle otwarty, zaprzecza temu rzecznik ministerstwa zdrowia Paweł Trzciński.

– Te pięć dziedzin wytypowaliśmy w oparciu o konsultacje ze specjalistami i Agencją Ocen Technologii Medycznych. To najważniejsze dla życia obszary, a korzyści dla pacjentów są takie, że w ramach publicznych pieniędzy chorzy na serce czy nowotwory będą leczeni bez ograniczeń. Każdy pacjent otrzyma więc tak bardzo potrzebną mu pomoc – wyjaśnia Paweł Trzciński.

Pozostałe choroby także mają być finansowane z pieniędzy publicznych, ale w kolejności zgłoszeń i limitów przyznanych szpitalom. Jak limit się wyczerpie – trzeba będzie czekać. Ta reszta to między innymi leczenie przepukliny, zapalenia płuc, wrzodów żołądka i innych chorób przewlekłych. – Stąd pomysł na zrównanie szpitali niepublicznych i publicznych. Obecnie dochodzi do paradoksalnych sytuacji, w których szpital nie leczy, bo skończyły mu się publiczne pieniądze. Tymczasem, jeżeli uda się zmienić prawo, pacjent, który nie będzie chciał czekać w kolejce, będzie leczony, tyle że za swoje pieniądze – dodaje Trzciński.
Ministerstwo Zdrowia nie potrafi jeszcze określić, ile będzie kosztować leczenie tych, którzy zdecydują się za nie zapłacić. Dyrektor WOW NFZ podkreśla kolejną korzyść wprowadzenia koszyka świadczeń gwarantowanych.

– Mam nadzieję, że koszyk przyczyni się również do sumiennego korzystanie z badań profilaktycznych – mówi Irena Błońska. – Ich lekceważenie przez pacjenta może obciążyć jego kieszeń w sytuacji, gdy będzie wymagał on leczenia.

Adam Sandauer
Stowarzyszenie Primum Non Nocere

Stowarzyszenie Primum Non Nocere pyta ministra, co ma stać się z ludźmi, którzy na przykład mając dyskopatię, potrzebują leczenia neurochirurgicznego? Z tymi, którzy potrzebują endoprotezy stawu biodrowego, z cukrzykami czy ludźmi chorymi na hemofilię? Czy zaprzestaniemy finansowania ze środków publicznych leczenia syfilisu, gruźlicy, HIV, wirusowego zapalenia wątroby i innych chorób? Czy chorzy psychicznie będą leczeni tylko wtedy, gdy sami stanowią zagrożenie dla własnego życia?

Wedle przedstawionej przez ministerstwo koncepcji ta część obywateli, którą na to stać, będzie zmuszona dopłacać do leczenia w publicznych placówkach lub leczyć się w prywatnych szpitalach. Ci, którzy są biedni, mogą zostać pozbawieni pomocy medycznej. Beneficjentami planowanych zmian będą prywatne szpitale. Przypominamy, iż kolejne reformy systemu ochrony zdrowia przeprowadzali ze znanymi efektami, prominenci środowiska lekarskiego, a nie specjaliści od zarządzania. Rozwiązanie to jest merytorycznie tak samo dobre i bezpieczne, jak nakazanie managerom, by zajęli miejsce chirurga przy stole operacyjnym.
Nasze stowarzyszenie uważa, iż podstawowym problemem jest monopol ubezpieczeniowy. Znaczna część patologii mogłaby zniknąć lub ulec poprawie, gdyby zamiast u monopolisty, obywatele byli ubezpieczani w różnych konkurujących ze sobą instytucjach ubezpieczeniowych.
Należy również zwrócić uwagę, iż wszelkie regulacje prawne ograniczające dostęp obywateli do leczenia, mogą być wprowadzane tylko aktami rangi nie niższej niż ustawy Konstytucji. Czymś takim musi być koszyk świadczeń gwarantowanych, który ewentualnie będzie ograniczać dostęp do świadczeń deklarowanych w art. 68 Konstytycji.
Problem ten wymaga szerokiej debaty społecznej.
Stowarzyszenie Primum Non Nocere rozważy, czy nie należy zorganizować takiej dyskusji na ulicach Warszawy.

Marta Ciemnoczołowska, Izabela Dachtera - Głos Wielkopolski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.