Facebook Google+ Twitter

Koszykarski Hall of Fame: Nikos Galis

Kolejną wybitną postacią europejskiej koszykówki, bezapelacyjnie zasługującą na przedstawienie w ramach cyklu "Hall of Fame" jest Nikos Galis, supersnajper Arisu Saloniki, Panathinaikosu Ateny oraz reprezentacji Grecji.

Nikos Galis, źródło:http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Nikos_Galis_Panathinaikos_1992.jpg, licencja: domena publiczna / Fot. PhotografosOsiągnięcia Galisa muszą robić wrażenie: jedenastokrotny najlepszy strzelec ligi greckiej (najlepszy strzelec wszech czasów), ośmiokrotny najlepszy strzelec Pucharu Europy (najlepszy wynik w historii), cztery razy wybierany MVP - najbardziej wartościowym graczem ligi greckiej (1988, 1989, 1990, 1991), pięć razy uznany MVP Pucharu Grecji (1987, 1989, 1990, 1992, 1993), członek galerii sław greckiej federacji koszykówki, FIBA oraz jeden z 35 najlepszych koszykarzy w historii Euroligi. W towarzyskim meczu reprezentacji Grecji z zespołem uniwersytetu z Północnej Karoliny zdobył 50 punktów, będąc pilnowanym przez samego Michaela Jordana...

Wszystko zaczęło się 23 lipca 1957 roku. Tego dnia w Nowym Jorku przyszedł na świat syn greckich imigrantów, jeden z najwybitniejszych koszykarzy europejskich, Nikos Galis. Sport miał w genach - jego ojciec w młodości uprawiał boks, dlatego również Nikos początkowo obrał tę właśnie drogę kariery. Z powodu strachu matki o jego zdrowie postanowił jednak zmienić dyscyplinę na koszykówkę. Okazało się to strzałem w dziesiątkę.

Wybitne umiejętności strzeleckie Galisa ujawniły się już w szkole średniej, jednak prawdziwa eksplozja jego talentu nastąpiła podczas ostatniego roku studiów, gdy w zespole Seton Hall University zdobywał średnio 27,5 pkt. w meczu, co było trzecim wynikiem w USA (za Lawrencem Butlerem - 30,1 pkt./mecz oraz późniejszą legendą Boston Celtics - Larrym Birdem - 28,6 pkt./mecz). Wydawało się, że zawodnik zrobi zawrotną karierę w NBA, jednak nie wzbudził wielkiego zainteresowania ze strony klubów najlepszej ligi świata. Ostatecznie wybrał go dopiero z 69. numerem draftu zespół Boston Celtics. Kontuzja, która uniemożliwiła mu przygotowanie się do sezonu 1979/80 sprawiła, iż Celtowie zrezygnowali z jego usług.

Po niepowodzeniu w NBA Galis szybko podjął decyzję o przeprowadzce do kraju swoich rodziców, Grecji, gdzie podpisał kontrakt z Arisem Saloniki. Za sprawą rzucającego obrońcy nie tylko Aris, ale również reprezentacja Grecji zaczęła już wkrótce odnosić znaczące sukcesy. Swoją niezwykłą skuteczność po raz pierwszy na arenie międzynarodowej Galis zaprezentował podczas mistrzostw świata w 1986 roku. Niestety, średnia 33,7 pkt./mecz oraz 53 punkty przeciw Panamie nie wystarczyły, aby Grecja odniosła sukces w czempionacie (drużyna sklasyfikowana została na 10. miejscu). Co nie udało się podczas mistrzostw świata, powiodło się podczas mistrzostw Starego Kontynentu rok później.

Zdobywając średnio 37 pkt. w meczu, a 40 w finale turnieju przeciw Związkowi Radzieckiemu (z Arvydasem Sabonisem i Sarunasem Marculionisem w składzie), Galis poprowadził drużynę po złoty medal. Siłę greckiego basketu oraz talent błyskotliwego rzucającego potwierdziły mistrzostwa świata w 1989 roku, kiedy to drużyna ponownie prowadzona przez swojego superstrzelca zdobyła srebrny medal (ustępując jedynie Jugosławii). W półfinale doszło do rewanżu za finał ME z ZSRR, jednak i tym razem Galis zdominował spotkanie, zdobywając 45 punktów, a Grecja pokonała Związek Radziecki 81:80. W finale Grecy uznać musieli jednak wyższość Jugosławii, prowadzonej przez Drażena Petrovica, posiadającej na przełomie lat 80. i 90. zdecydowanie najlepszy zespół na świecie. Galis zakończył turniej ponownie z niesamowitą średnią zdobytych punktów w meczu - 35,6.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.