Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

162251 miejsce

Koszykarski horror w Starogardzie!

W meczu pierwszej kolejki Dominet Basket Ligi Polpharma Starogard Gdański pokonała po dogrywce warszawską Polonię 95:85. Mecz rozstrzygnęła dopiero dodatkowa część gry.

Przemysław Frasunkiewicz walczy z Michaelem Hicksem. / Fot. Artur HossaOd początku spotkania żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć większej przewagi. W drużynie gospodarzy wyróżniał się Eric Coleman i Michael Hicks. Od połowy drugiej kwarty, m.in. dzięki trójkom Mujo Tuljkovica, gospodarzom udało się osiągnąć przewagę i do szatni "Farmaceuci" schodzili z
przewagą.

Trzecia kwarta to popis nieskuteczności graczy Polpharmy. Niecelne rzuty za trzy punkty, złe wejścia Eldrige`a pod kosz sprawiły, że konto punktowe gospodarzy nie zwiększyło się. Polonii udało się wykorzystać ten gorszy okres gry swoich przeciwników i zdobyć przewagę.

Na początku czwartej kwarty, przy trzypunktowej przewadze Polonistów nastąpiła awaria. Na hali zgasła część świateł oraz tablica świetlna z wynikami. W efekcie mieliśmy około 10-minutową przerwę. Usterki nie udało się naprawić. Sędziowie wraz z komisarzem zawodów zdecydowali, że mecz będzie kontynuowany, a do liczenia czasu gry wykorzystano stopery. Przerwa wyraźnie wybiła z rytmu koszykarzy Polpharmy, którzy nie potrafili dogonić Polonii, która utrzymywała kilkupunktową przewagę.

Ostatnia minuta gry to istny horror dla kibiców. Przy stanie 71:70 dla Polonii na linii rzutów wolnych stanął rozgrywający gospodarzy Courtney Eldrige. Wykorzystał jeden rzut i zapewnił kolejne pięć minut emocji. Wszystko miała rozstrzygnąć dogrywka. Na początku doliczonego czasu do ataku ruszyli koszykarze Polpharmy.

Skuteczne akcje Pawła Kowalczuka i trafione rzuty osobiste dały gospodarzom bezpieczną przewagę. Ostatnie dwie minuty gry to istny festiwal fauli. Warszawiacy faulowali, starogardzianie trafiali wolne i nic się już nie zmieniło. Pierwsze zwycięstwo w sezonie 2008/2009 stało się faktem. Może gra "Farmaceutów" nie zachwyciła, ale pokazali oni ducha walki. Nie liczy się jakość, ale wynik. Zobaczymy, jak nasi koszykarze spiszą się w następnym meczu. 1 października zmierzą się we Wrocławiu z miejscowym Śląskiem.

Polpharma Starogard Gdański - Polonia Warszawa 95:85
(14:16, 26:17, 16:26, 15:12 d.24:14)

Polpharma Starogard Gdański:

Michael Hicks - 26 pkt.
Mujo Tuljkovic - 15 pkt.
Wojciech Żurawski - 13 pkt.
Eric Coleman - 10 pkt.
Jacek Sulowski - 9 pkt.
Courtney Eldrigde - 7 pkt.
Paweł Kowalczuk - 7 pkt.
Jacek Jarecki - 4 pkt.
Nejc Glavas - 4 pkt.


Polonia Warszawa:

Kevin Johnson - 18 pkt.
Greg Harrington - 16 pkt.
Kamil Łączyński - 11 pkt.
Przemysław Frasunkiewicz - 10 pkt.
Hubert Radtke - 9 pkt.
Marius Bacik - 9 pkt.
Tony Adams - 8 pkt.
Michael Ansley - 4 pkt.
Michał Przybylski - 0 pkt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.