Facebook Google+ Twitter

Koszykarski "Pick and Roll" na parkiecie i poza nim - nr 3

Współautorzy: Tomasz J

Witamy w kolejnej odsłonie cotygodniowego magazynu koszykarskiego "Pick and Roll", który tworzą dla was Łukasz Solski i Tomasz Jośko. Zapraszamy do przeczytania podsumowania zmagań koszykarz w Polsce i USA.

 / Fot. Logo "Pick and Roll"Polska Liga Koszykówki

Na parkiecie…
W akcji jeden z koszykarzy Polpaku Świecie. / Fot. PAP/ EPA/Tomasz WojtasikJak do tej pory jesteśmy świadkami dominacji w lidze czterech ekip: Prokomu Trefl Sopot, Turowa Zgorzelec, Anwilu Włocławek i Stali Ostrów Wlkp. Ci ostatni po znakomitym początku sezonu spadli co prawda na czwarte miejsce w tabeli, ale ich potencja na pewno będzie się liczył w dalszej części sezonu. Stal w minionej kolejce koniecznie chciała pokonać Polpak Świecie, gdyż tydzień wcześniej została zdemolowana przez Śląska Wrocław. Zespół trenera Kowaczyka bardzo dobrze zagrał drugą połowę spotkania, a oborana strefowa okazała się murem nie do przebicia dla przyjezdnych ze Świecia.

Donatas Slanina. / Fot. Dziennik Bałtycki / Grzegorz MehringW tej samej kolejce niespodziewanej męki doznał mistrz Polski. Polpharma grająca u siebie postawiała sopocianom bardzo ciężkie warunki. Mecz od początku był zacięty, lecz w szeregach Prokomu znajdują się tacy doświadczeni zawodnicy jak Slanina i Stanojevic, obaj rozprawili się z gospodarzami w ostatnich minutach meczu. Pierwszy z nich w całym meczu zdobył aż 31 punktów, trafiając przy tym sześć razy za trzy. Uczestnicy Euroligi wygrali ostatecznie 75:80.

Nie możemy ominąć występu, a raczej kolejnej klapy koszykarzy Czarnych Słupsk, którzy przegrali siódmy mecz! Tym razem w końcówce meczu zwycięstwo z rąk wydarła im ekipa ze stolicy Polonia Warszawa, którą do zwycięstwa poprowadził dobrze dysponowany tego dnia Amerykanin, Carlos Rivera. Koszykarz w całym meczu zdobył 22 punkty, trafiając w najmniej oczekiwanych momentach. Czarni ulegli ostatecznie w Warszawie tamtejszej Polonii 76:67 i zamykają stawkę trzynastu drużyn w lidze.

…i poza nim
Leo Beenhakker. / Fot. Dziennik Bałtycki / Robert KwiatekW kuluarach polskiej koszykówki w ostatnich dniach na nowo powrócił temat szkoleniowca kadry narodowej. Nie da się ukryć, że wszyscy chcieliby szkoleniowca, który potrafi odmienić kadrę, jak np.: Leo Beenhakker czy Raul Lozano. Polski Związek Koszykówki rozpoczął już rozmowy z kandydatami na stanowisko pierwszego trenera reprezentacji. Jako pierwszego do rozmów zaproszono trenera Rosyjskiej drużyny Chimki Moskwa, Kestutisa Kemzurę.

- Poważnie poruszyliśmy wątek pracy z reprezentacją Polski - mówi dla „Przeglądu Sportoweg” Ludwiczuk, prezes PZKosz.. - Kemzura wyraził wstępne zainteresowanie. Przyznał, że to byłoby dla niego bardzo interesujące wyzwanie. Na pewno na tej jednej rozmowie nie poprzestaniemy - dodaje Ludwiczek.

Bohater tygodnia
Wyróżnienie bohatera w tym tygodniu trafia do Davida Logana, koszykarza Turowa Zgorzelec. Amerykanin od początku rozgrywek prezentuje bardzo wysoki poziom, mówi się, że jest zawodnikiem, który sprowadził do Polski grę na miarę NBA. Logan w ostatniej kolejce w meczu z AZS Koszalin spędził na boisku całe 40 minut, zdobywając aż 34 punkty. Amerykanin jest liderem strzelców Polskiej Ligi Koszykówki, notując średnio na mecz ponad 23 punkty.

Cytat tygodnia
- Nie czuję się gwiazdą. Ja po prostu staram się z każdym dniem grać jeszcze lepiej i wnosić coś do drużyny – powiedział na łamach plk.pl, David Logan.

Pierwsza piątka plus trener
Rozgrywający: Donald Copeland – Polpharma Starogard Gdańki
Rzucający obrońca: David Logan – Turów Zgorzelec
Niski skrzydłowy: Donatas Slanina – Prokom Trefl Sopot
Silny skrzydłowy: Chris Daniels – Kotwica Kołobrzeg
Center: Rafał Bigus – Kotwica Kołobrzeg
Trener: Wojciech Kamiński

NBA

Na parkiecie…
Interweniujący Charlie Villanueva (P) z Milwaukee Bucks blokuje piłkę posyłaną do kosza przez Jerry'ego Stackhouse (L) z Milwaukee Bucks w meczu Ligi NBA, rozegranym w Milwaukee, 24 bm. / Fot. PAP/EPA/DARREN HAUCK CHINA OUTW Konferencji Wschodniej sprawcami sporej niespodzianki są koszykarze Milwaukee Bucks. Dzięki pięciu kolejnym zwycięstwom podopieczni Larry’ego Krystowiaka są liderem Dywizji Centralnej (bilans 7 – 4). Wyższość „Kozłów” musieli uznać zawodnicy Detroit Pistons, którzy do tej pory pewnie prowadzili w Central Division. Poza tym, na Wschodzie bez większych zmian. W dalszym ciągu prym wiodą Boston Celtics (11 – 1) oraz Orlando Magic (13 – 3). Najsłabiej prezentującymi się ekipami pozostają Chicago Bulls (2 – 10) oraz Miami Heat (3 – 10).

W akcji na kosz gracz Houston Rockets Steve Francis w meczu meczu ligi NBA z Denver Nuggets, rozegranym u siebie, 24 bm. / Fot. PAP/EPA/AARON M. SPRECHER CHINA OUTNa Zachodzie liderem pozostają San Antonio Spurs (12 – 3); po piętach depczą im koszykarze Phoenix Suns (11 – 3). Nieco słabiej prezentowali się ostatnio pozostali faworyci. Trzy mecze z rzędu przegrali Dallas Mavericks (9 – 5), loty obniżyli także Utah Jazz (10 – 5), Denver Nuggets (9 – 5) i New Orleans Hornets (10 – 6). Ostatni tydzień do udanych zaliczą za to koszykarze Golden State Warriors, którzy wygrali trzy spotkania z rzędu i z bilansem 6 – 7 zajmują już trzecie miejsce w Dywizji Pacyfiku. Nadal najgorszym zespołem pozostają Seattle Supersonics (2 – 12).

…i poza nim
Marcin Gortat został oddelegowany z drużyny Orlando Magic do zespołu z niższej ligi, Anaheim Arsenal. Polak pozostaje jednak w szerokim składzie „Magików”; nadal umieszczony będzie na liście nieaktywnych graczy. W National Basketball Development League (w skrócie D – League) Gortat zagrał, jak na razie, dwa spotkania, notując przeciętnie 8.5 punktu na mecz i grając średnio dwadzieścia pięć i pół minuty w meczu. Zespół „Pick and Roll” życzy Marcinowi, aby na parkietach D – League nabrał cennego doświadczenia i już wkrótce zadebiutował w najlepszej lidze świata. Trzymamy kciuki!

Wygląda na to, że byłe gwiazdy Chicago Bulls upodobały sobie Skandynawię jako miejsce powrotów do ukochanej gry. Jak wiemy, swych sił w fińskiej Korisliidze próbował już Dennis Rodman (w drużynie Torpan Pojat). Tym razem ze skandynawskim koszem zmierzy się Scottie Pippen, który już w styczniu zagra jedno spotkanie w barwach szwedzkiego zespołu Sundsvall Dragons. Czterdziestodwuletniemu Pippenowi gratulujemy odwagi i życzymy udanego comebacku. Może jakieś triple – double wpadnie?

Bohater tygodnia
LeBron James. Gwiazda Cavaliers rozgrywa bezsprzecznie najlepszy sezon w karierze; jego średnie obecnie to ponad 31 punktów, 8 asyst i 8 zbiórek w meczu. Trzy ostatnie mecze w wykonaniu Jamesa – 21 listopada przeciwko Timberwolves (45 punktów, 8 zbiórek, 5 asyst), 24 listopada przeciwko Raptors (37 punktów, 12 zbiórek, 12 asyst), 25 listopada przeciwko Pacers (30 punktów, 12 zbiórek, 11 asyst). Wszystkie spotkania Cavs rozstrzygnęli na swoją korzyść.

Cytat tygodnia
- Ray Zabójca. Po prostu – Kevin Garnett (Boston Celtics) dla ESPN o koledze z drużyny Ray’u Allenie, który celnym rzutem za trzy punkty w końcówce meczu z Charlotte Bobcats zapewnił „Celtom” jednopunktowe zwycięstwo.

Pierwsza piątka plus trener
Rozgrywający: Steve Nash - Phoenix Suns
Rzucający obrońca: Michael Redd- Milwaukee Bucks
Niski skrzydłowy: LeBron James- Cleveland Cavaliers
Silny skrzydłowy: Chris Bosh- Toronto Raptors
Center: Shaquille O Neal - Miami Heat
Trener: Larry Krystowiak - Milwaukee Bucks

Zobacz także:
- Magazyn nr 1
- Magazyn nr 2

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

3 nr - brawo, brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle plus :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.