Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22918 miejsce

Koszykarski "Pick and Roll" na parkiecie i poza nim - nr 5

Współautorzy: Tomasz J

Dzień w dzień świat żyje koszykówką. Tak więc zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi wydarzeniami minionego tygodnia, które znajdziecie w koszykarskim magazynie "Pick and Roll".

 / Fot. Logo "Pick and Roll".Polska Liga Koszykówki

Na parkiecie…
W minionej już 13. kolejce Dominet Bank Ekstraligi nie było wiele niespodzianek. Wygrywały drużyny, które przed meczem były faworytem. Podobnie było w meczu ostatniej drużyny ligi, Czarnych Słupsk z Basketem Kwidzyn. Czarni przegrali w tym sezonie już osiem razu, ale to właśnie ich wskazywano jako zwycięzców potyczki z Basketem. „Czarne Pantery” przebudziły się i wreszcie przerwały złą passę i zanotowały dopiero drugie zwycięstwo w lidze.

W akcji Omar Barlett, zawodnik Czarnych Słupsk. / Fot. Tomasz Bolt, Dziennik BałtyckiChyba z zachwytu, ze sprowadzenia do Sopotu Javo Stanojevića, nie mogą wyjść właściciele Prokomu Trefl Sopot. Serb z meczu na mecz gra coraz lepiej i to głównie dzięki jego świetne dyspozycji Prokom pokonał Górnik Wałbrzych. Środkowy gracz mistrza Polski, podczas tego meczu popisał się zdobyciem aż 29 punktów. - Można przegrać z mistrzem Polski 20 punktami, to żaden wstyd. Trzeba to jednak zrobić w dobrym stylu – powiedział po meczu szkoleniowiec Górnika.

W innym ciekawym spotkaniu Anwil Włocławek gościł na własnym parkiecie Atlas Stal Ostrów Wlkp. Mecz tych drużyn musiał być zacięty. Zimną krew w końcówce zachowali jednak gospodarze. - To było dla nas bardzo ważne zwycięstwo - tłumaczył Ales Pipan, trener Anwilu. - Jeśli porównamy ten mecz do naszych dwóch poprzednich spotkań, od razu zauważymy, że zagraliśmy lepiej w obronie, co niewątpliwie dało nam to zwycięstwo – dodał Pipan.

Javo Stanojević. / Fot. Robert Kwiatek, DB GdyniaBohater tygodnia
Jovo Stanojević, center Prokomu Trefl Sopot. Koszykarz, który w krótkim czas stał się jednostką napędową sopockiej drużyny. - To już prawie połowa sezonu i staram się jak najszybciej nadrobić stracony czas. Wierzę, że szybko znajdę swoje miejsce w zespole i będę w stanie pomóc tej drużynie – powiedział dla plk.pl Serb. Stanojević w meczu z Górnikiem zdobył 29 punktów, mając przy tym skuteczność 86 proc.

Wszystkie wyniki 13. kolejki:
Prokom Trefl – Górnik 99:75
Anwil - Atlas Stal 71:65
Bank BPS Basket - Energa Czarni 76:82
PGE Turów – Kotwica 80:60
ASCO Śląsk – Polpharma 88:67
AZS Koszalin - SPEC Polonia 103:84

…i poza nim
Poza parkietem rozstrzygnęły się losy rozgrywającego Czarnych Słupsk. Amerykanin, Ed Scott nie zagra już w Słupsku. - Spotkałem się z Edem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozwiązanie kontraktu. Ed potrzebuje zmiany klubu i środowiska - tłumaczy Andrzej Twardowski, prezes Czarnych. W miejsce Scotta klub sprowadził innego zawodnika z USA, Cedricka Bozemana, który zadebiutował w meczu z Basketem.

Mecze swojej drużyny poza pakietem będzie musiał oglądać Zbigniew Marculewicz. Środkowy Polpharmy Stargard Gdański zerwał ścięgno Achillesa i będzie musiał pauzować przez 3-4 miesiące.

Cytat tygodnia
- Można przegrać z mistrzem Polski 20 punktami, to żaden wstyd. Trzeba to jednak zrobić w dobrym stylu – skomentował porażkę z Prokom Trefl Sopot trener Górnika Wałbrzych, Radosław Czernia.

Igor Griszczuk. / Fot. Tomasz Bolt, Dziennik BałtyckiPierwsza piątka puls trener
Rozgrywający: D.J. Thompson – AZS Koszalin
Rzucający obrońca: Gerrod Henderson – Anwil Włocawek
Niski Skrzydłowy: Torrell Martin – ASCO Śląsk Wrocław
Silny Skrzydłowy: Omar Barlett – Czarni Słupsk
Środkowy: Jovo Stanojević – Prokom Trefl Sopot

Trener: Igor Griszczuk – Czarni Słupsk

NBA

Na parkiecie…
Wschód, Boston Celtics wciąż pozostają najlepszą ekipą ligi. Podopieczni Doca Riversa wygrali sześć kolejnych spotkań i legitymują się bilansem 17-2. Coraz lepiej grają także Detroit Pistons, którzy odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu (14-6). Pewnym zaskoczeniem może być nieco słabsza postawa Orlando Magic, którzy w dwóch ostatnich spotkaniach ulegli rywalom (16-6). Na pewno zaś zaskakuje seria trzech zwycięstw koszykarzy Atlanty Hawks oraz Philadelphia 76ers. Obie drużyny należą do słabszych w tym sezonie ekip. W dalszym ciągu fatalnie spisują się Cleveland Cavaliers, którzy bez kontuzjowanego LeBrona Jamesa przegrali sześć kolejnych spotkań. Najsłabszą drużyną w Konferencji Wschodniej wciąż są Miami Heat (6-16), ale warto zwrócić uwagę, że w ostatnim spotkaniu podopieczni Pata Rileya ograli Phoenix Suns.

Zachód, tu niepodzielnie królują ubiegłoroczni mistrzowie, San Antonio Spurs, którzy po pięciu kolejnych zwycięstwach notują bilans 17-3. Przebudzili się Los Angeles Lakers, którzy zwyciężyli w trzech kolejnych spotkaniach (12-8). W całej konferencji, oprócz Ostróg , prym wiodą Phoenix Suns (16-6, ale dwa ostatnie mecze przegrane), New Orleans Hornets (14-7) i Dallas Mavericks (14-8). Identyczny bilans mają Utah Jazz i Denver Nuggets; obie ekipy notują obecnie wynik 13-8 i z całą pewnością nie odzwierciedla on ich oczekiwań. Ostatni tydzień do udanych na pewno zaliczą słabo spisujący się w tym sezonie koszykarze Portland Trail Blazers, którzy rozstrzygnęli na swoją korzyść 3 ostatnie mecze. Najsłabszym teamem w konferencji i jednocześnie w całej lidze pozostają Minnesota Timberwolves (3-15).

…i poza nim
Trenerzy NBA na podsłuchu! Koniec z wyzwiskami, trzymaniem na koniec spotkania specjalnego wariantu rozegrania akcji, wyśmiewania się z trenera przeciwnej drużyny, czy cichego dyskredytowania decyzji sędziów przy aprobacie graczy z ławki. Władze ligi w porozumieniu z dwiema stacjami telewizyjnymi (TNT oraz ESPN) zdecydowały, że szkoleniowcy będą podczas spotkań zakładać specjalne mikrofony, które umożliwią telewidzom usłyszenie wszystkiego, o czym zwykle mówi się w time outach. Nie ukryje się żadna myśl trenera, ani nieopatrzny żarcik gracza rezerwowego.

Jak na razie ów innowacyjny i dość oryginalny pomysł jest testowany. Pierwszymi trenerami, którzy dostąpili zaszczytu permanentnego podsłuchu byli Avery Johnson (Dallas Mavericks) oraz George Karl (Denver Nuggets). Telewidzowie mogli także posłuchać popisów retoryki Pata Riley a (Miami Heat). W opinii podsłuchiwanych, idea nie jest do końca szczęśliwa. Kojarzy im się z grzebaniem w ich prywatności, a poza tym zmusza do ważenia każdego słowa, co przy emocjach związanych ze sportem wydaje się być zadaniem wielce karkołomnym. Z kolei pomysłodawcy (na czele z komisarzem NBA, Davidem Sternem) uważają nowe rozwiązanie za świetne. Czas pokaże, kto miał rację; my przypominamy tylko, że na przykład nowe piłki, wprowadzone w poprzednim sezonie znikły, tak szybko jak się pojawiły. Do ich największych zwolenników należał David Stern.

Marcin Gortat, po dwutygodniowym pobycie w D League, wrócił do Orlando Magic. Drużyna prowadzona przez trenera Stana van Gundy'ego wróciła właśnie z dwutygodniowej trasy, podczas której rozgrywała mecze wyjazdowe. To właśnie ta trasa była przyczyną odesłania Marcina do niższej ligi; podczas wyjazdów nie ma czasu na intensywne i systematyczne treningi, a Polak wciąż potrzebuje wielu ćwiczeń, by móc rywalizować z najlepszymi o miejsce w składzie.

Magicy wracają więc do Orlando, a razem z nimi Gortat, który pozostaje wciąż na liście zawodników nieaktywnych. Nie powinniśmy jednak martwić się o losy naszego jedynego przedstawiciela w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Wg słów trenera van Gundy ego, Marcin ma spory potencjał i przy intensywnej oraz systematycznej pracy może w NBA sporo osiągnąć. W tym sezonie Gortata na parkietach NBA raczej nie zobaczymy, tym niemniej patrząc na to, jak Polak jest pracowity, można mieć nadzieję, że nastąpi to już w przyszłym sezonie. Zespół Pick and roll będzie uważnie przyglądał się rozwojowi Marcina, o wszelkich postępach na pewno będziemy informować.

Bohater tygodnia
Allen Iverson, obrońca Denver Nuggets w ostatnim tygodniu grał wręcz fenomenalnie. Statystyki z trzech ostatnich spotkań naprawdę robią wrażenie 51 punktów i 8 asyst w meczu przeciw Los Angeles Lakers, 35 punktów, 12 asyst i 6 przechwytów w spotkaniu z Dallas Mavericks oraz 23 punkty i 10 asyst w meczu przeciw Sacramento Kings. W tych spotkaniach Nuggets ulegli tylko raz, przegrywając czterema punktami z Lakers.

Cytat tygodnia
- On jest jak króliczek Energizer. Naładował się przed meczem - mówi obrońca Denver Nuggets Anthony Carter dla nba.com o występie Allena Iversona w meczu przeciw Dallas Mavericks (35 punktów, 12 asyst, 6 przechwytów).

Pierwsza piątka i trener
Rozgrywający: Allen Iverson - Denver Huggets
Rzucający obrońca: Manu Ginobili - San Antonio Spurs
Nikski skrzydłowy: Richard Jefferson - New Jersey Nets
Silny skrzydłowy: Josh Smith - Atlanta Hawks
Środkowy: Amare Stoudemire - Phoenix Suns

Trener: Mike Woodson - Atlanta Hawks

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 18.12.2007 10:13

(+) Naprawde fajnie to robicie... Bez zbednych slow, po prostu. Gratulacje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No widziałem większość z meczu miami- phoenix. I szkoda, że mikrofonów nie było na ławce heat. Z wielka przyjemnością wysłuchałbym jakiegoś bon mota Shaqa, który swoją drogą zagrał prawie jak młody bóg.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne podsumowanie:D Czekam na następne.

Mam również nadzieję, że w końcu przebudzą się "Byki" bo nie idzie im najlepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.