Facebook Google+ Twitter

Koszykarskie wzloty i upadki. Podsumowanie sezonu I ligi

Awans zespołów AZS-u Politechniki Warszawskiej i ŁKS-u Łódź do ekstraklasy oraz spadek do II ligi Górnika Wałbrzych, GKS-u Tychy, Polonii 2011 Warszawa i KPSW Astorii Bydgoszcz - oto najważniejsze rozstrzygnięcia w zakończonym niedawno sezonie

KPSW Astoria Bydgoszcz - ŁKS Łódź / Fot. A. MachulskiPo 30 kolejkach zespoły z miejsc 1-8 przystąpiły do walki o awans do ekstraklasy, natomiast drużyny z miejsc 9-14 rozpoczęły walkę o pozostanie na pierwszoligowym froncie. Wyniki spotkań ćwierćfinałowych zespołów z górnej części tabeli nie były wielką niespodzianką. Rywalizacja toczyła się do dwóch zwycięstw.

Na tym etapie rozgrywek sezon zakończył się dla Spójni Stargard Szczeciński, Asseco Prokomu 2 Gdynia, Sportino Inowrocław i Rosy Radom. O ile odpadnięcie radomskiego zespołu nie można uznać za niespodziankę, o tyle pewnym zaskoczeniem były dwa gładkie zwycięstwa niżej notowanego po sezonie zasadniczym, acz bardziej doświadczonego ŁKS-u Łódź. Na pewno większe apetyty miał zespół Sportino, ale i w zespole z Dąbrowy Górniczej nie ukrywano aspiracji do awansu. Kluczowe znaczenia w przypadku tej pary miał atut własnego parkietu, który stał po stronie wyżej sklasyfikowanego MKS-u

Czytaj też: Euroliga. Koniec marzeń Asseco Prokom Gdynia

Rozstrzygnięcia półfinałowe były jednocześnie kluczem do bram ekstraklasy. Zwycięzcy par oprócz awansu do ścisłego finału zapewniały sobie start w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na tym etapie rywalizacja toczyła się do trzech zwycięstw. W pierwszej parze spotkały się zespoły AZS-u Politechniki i Sokoła Łańcut. Zespół ze stolicy był zdecydowanym faworytem i pokazał to na parkiecie pewnie ogrywając drużynę z Łańcuta 3:0 (71:64, 74:65, 90:64).

W drugiej parze spotkały się zespoły z Dąbrowy Górniczej i Łodzi. Do wyłonienia zwycięzcy tego półfinału potrzebne było aż pięć spotkań. Ostatni, decydujący mecz rozgrywano na parkiecie zespołu ze Śląska. Mimo atutu własnej hali MKS przegrał 63:76 i to łodzianie cieszyli się z awansu do ekstraklasy. Warto dodać, że ŁKS mógł tego dnia liczyć na gorący i żywiołowy doping licznej grupy swoich fanów.

Czytaj też: Co trener MKS-u Dąbrowa Górnicza mówił po meczu z ŁKS-em?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mi wiadomo kogo najbardziej żal. Co do zespołów z górnej części tabeli to kibicowałem łodzianom. MKS gra bez kibiców, tych najwierniejszych, a bez nich koszykarskie widowiska dużo tracą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też żałuję, że MKS nie awansował - Spójni się jakoś cholernie ciężko z nimi gra ;) Generalnie był to ciekawy sezon, nie brakowało w nim niespodzianek i emocji. Szkoda mi spadku Astorii, jako jedni z nielicznych zespołów przywieźli ze sobą do Stargardu grupę (całkiem nieźle) dopingujących kibiców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że MKS nie awansował. Po dziesięciu latach przydał, by się klub ze Śląska w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gratuluje Łks-owi awansu i życzę powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.