Facebook Google+ Twitter

Koszykarze Rosy Radom walczą o czwarte miejsce w tabeli

Po ostatnich, gorszych występach i serii dwóch porażek z rzędu, I-ligowi koszykarze Rosy Radom spadli w tabeli z miejsca drugiego na piąte. Nadal jednak beniaminek ma szansę na znalezienie się w czołowej "czwórce" przed fazą play-off

Lokata na pozycjach 1-4 daje bowiem przewagę własnego parkietu w decydujących rozgrywkach sezonu. Aby tak się stało, radomianie powinni wygrać pozostałe im do rozegrania mecze w rundzie zasadniczej. A będą ich najprawdopodobniej dwa, ponieważ przez koszykarską centralę zawieszona została Victoria Górnik Wałbrzych, z którą Rosa miała zmierzyć się w przyszły weekend. Ten pojedynek zweryfikowany będzie jako zwycięstwo walkowerem.

Pozostałe dwa starcia to zgoła odmienni rywale. Pierwszy z nich - KKS Tychy - stający na drodze beniaminka już w tę sobotę, to drużyna z dołu tabeli. Zajmuje obecnie przedostatnie miejsce i broni się przed spadkiem. Natomiast w kolejce kończącej sezon zasadniczy radomianie podejmą lidera, AZS Politechnikę Warszawską. - Najbliższy mecz z przedostatnią drużyną ligi jest dla nas bardzo ważny, na pewno nie zlekceważymy przeciwnika - podkreśla na łamach oficjalnej strony, rosasport.pl, pierwszy trener Rosy, Piotr Ignatowicz. - Nie można drużyny z Tych oceniać przez pryzmat zajmowanej w tabeli lokaty. Trzeba pamiętać, że przed sezonem miał to być główny faworyt do awansu, jednak finanse klubu drastycznie zweryfikowały te plany - dodaje Marek Łukomski, jego asystent. - Ciężko się gra z takimi drużynami, stawka ich nie usztywni, a być może będą chcieli dodatkowo dobrze zaprezentować się przed radomskimi działaczami - mówi drugi szkoleniowiec.

Radomianie do tego meczu przystąpią bez kontuzjowanego Tomasza Sosnowika, od kilku tygodni pauzującego z powodu kontuzji. Pod znakiem zapytania stoi również występ jednego z liderów drużyny, doświadczonego rozgrywającego - Piotra Kardasia. W ostatnim spotkaniu, przeciwko Dąbrowie Górniczej, niefortunnie upadł on na plecy w trzeciej kwarcie. Musiał wówczas opuścić boisko i do ostatniej syreny już się na nim nie pojawił. Co prawda wznowił treningi na początku bieżącego tygodnia, ale ból ponownie dał znać o sobie i popularny "Lary" miał przerwę w zajęciach. - Do składu wejdzie Marek Łukomski - informuje Piotr Ignatowicz. Decyzja co do występu playmakera zostanie podjęta na rozgrzewce, tuż przed pojedynkiem.

Mecz Rosa Radom - KKS Tychy zostanie rozegrany w sobotę, 19. marca, w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji im. Kazimierza Paździora w Radomiu. Rozpocznie się o godz. 19.00.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.