Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26683 miejsce

Koszykówka: Trudna przeprawa z ekipą Sportino

W ubiegły weekend koszykarze grający w I lidze rozpoczęli fazę pucharową rozgrywek. W Przemyślu mogliśmy oglądać mecz pomiędzy miejscową Polonią a drużyną Sportino Inowrocław.

Tomasz Przewrocki ( na niebiesko) poprowadził Polonię do wysokiego zwycięstwa. / Fot. Kamil KrukiewiczPrzed meczem wydawało się, że spotkanie pomiędzy tymi zespołami będzie raczej meczem jednostronnym. Do niedawna drużyna Polonii biła się jeszcze o grę w fazie play-off. Ta sztuka się jednak nie udała i podopieczni Macieja Milana musieli przystąpić do gry o utrzymanie.

Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami spowodowało jednak, że ciężko było zauważyć tak dużą różnicę potencjałów pomiędzy tymi ekipami.

Drużyna gości od początku spotkania była bardzo zmotywowana do tego, żeby wywieźć z Przemyśla chodź jedno zwycięstwo. Po pierwszej połowie spotkania, wygranej przez gospodarzy różnicą 10 "oczek", wydawało się, że podopiecznym Macieja Milana nie może się już nic stać. Jak okazało się po przerwie, było to bardzo złudne. Sportino wyszło na drugą część spotkania z ogromną chęcią zwycięstwa i już w III kwarcie odrobiło praktycznie wszystkie straty. W tym momencie hala POSiR zaczęła pustoszeć, a to chyba zmotywowało koszykarzy Polonii do lepszej gry w ostatniej ćwiartce. Co prawda przemyślanie przegrali ją jednym punktem, ale to spowodowało że po regulaminowym czasie gry mieliśmy dogrywkę.

Dodatkowe 5 minut gry było jednak jednostronne. Po faulu technicznym Zabłockiego, Tomasz Przewrocki zdobył 4 pkt. z rzutów wolnych i dołożył jeszcze 2 z gry, czym rozstrzygnął losy spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 91-85 dla Polonii.

Niedzielne spotkanie było już całkiem inne. Sportino nie było już tak skuteczne jak w pierwszym spotkaniu. Polonia przemyślała swoje błędy z pierwszego meczu
i nie dała już tak dochodzić do głosu drużynie gości. Choć po pierwszej połowie spotkania różnica pomiędzy obiema drużynami była podobna jak w Sobotę, to drużyna z Inowrocławia nie miała już takiej chęci do gry w drugiej części tego spotkania.

Drużyna z Przemyśla prowadzona przez swojego kapitana Tomasza Przewrockiego coraz bardziej powiększała przewagę, a kibice w Przemyślu zastanawiali się czy padnie wynik trzycyfrowy. Tak też się stało, a "ustrzelił" go Alexander Machowski.

Ostatecznie starcie zakończyło się wynikiem 100-74 a drużyna Polonii w rozgrywkach play-out objęła prowadzenie 2-0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.