Facebook Google+ Twitter

Koty się cieszą. Przesyłka z karmą z Białegostoku

Już nie po raz pierwszy okazuje się, że wśród dziennikarzy obywatelskich nie brakuje osób wrażliwych na los bezdomnych kotów. Dziś rano dotarła do mnie przesyłka z Białegostoku, zawierająca pyszną karmę dla futrzaków.

Nurka vel Ślepotka pilnuje przesyłki z karmą / Fot. Ewa Łazowska Na dźwięk dzwonka u drzwi, zwiastującego przybycie listonosza, pierwsze zareagowały moje domowe kocice. Chyba wyczuły, że przesyłka pocztowa zawiera... kocią karmę. Na mój apel w sprawie gromadzenia na zimę kociego żarełka dla futrzaków z działek odpowiedziała konkretem, jako pierwsza pani Anna Koralun z Białegostoku. - Tak, jak obiecałam - pisze pani Anna - trochę chrupeczek dla kotów. (...) Za jakiś czas postaram się przesłać kolejną porcję. Przy pakowaniu asystowały mi Mała Witka i wkurzona Norka. Pozdrawiam serdecznie. Ściskam delikatnie Twoje koty i te z działek.

Tylko się cieszyć! Moje domowe kocice skomentowałyby to wydarzenie tak:

Kocia karma? kocia karma?
Rozum tego nie ogarnia!
Rozum tego nie przyjmuje...

Nie straszna nam zima zatem!
Nie ma to jak człowiek kotu
Jest nie wrogiem - ale bratem!


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Aniu! Świetna wiadomość! Czyli znaczy się, że Poczta Polska i tym razem nie zawiodła. Bardzo się cieszę, że "Bajdurki" powędrują tym razem do Hiszpanii - do Twojego wnusia. Pozdrawiam! Acha! Koty wsuwają Twoją karmę aż miło popatrzeć. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bajdurki ciotki Pleciugi dla dzieci dużych i małych". Autor Ewa Łazowska, ilustracje - Ewa Łazowska. Książeczka ( śliczna ) leży na stole. Wieczorem zostanie przeczytana ( a jakże ) i powędruje do Adasia. Adaś ma trzy lata, mieszka na Lanzarote, mówi po hiszpańsku i po polsku. Jest moim młodszym wnuczkiem. Dzięki Ewo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu! Twoje serce jest wielkie jak pół świata. Już się cieszę na nasze spotkanie w Warszawie. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciesze sie i ja ponieważ wiem co znaczy dla Ewy taka paka, w sobotę dostanie osobiście w Warszawie odo mnie pakę, niech koty wiedza, że maja panią za panią! A co miau!

Komentarz został ukrytyrozwiń

:))) I słusznie - Baetko. Zielona łapka należy Ci się, jak nie przymierzając - pełna micha psiakom schroniskowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko! Domowe kociemby wygłaskane. Nurka towarzyszy mi przy komputerze, lub też namiętnie miesza w kablach - czyli piętro niżej. Takie spontaniczne gesty, jak ten Ani Koralun i innych osób (lista jest długa) pomagają utwierdzać moją wiarę w człowieka i w jego dobro.
Pozdrowionka - Beatko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak. Musze się do czegoś przyznać..chciałam dać" zieloną łapkę" Ani, a dałam samej sobie:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo! To kolejny dowód na to, że nie brakuje wrażliwych" duszek";)
Głaski dla" kociów";)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu! Do tego, wyobraź sobie, pan Piotruś (listonosz osiedlowy) sam osobiście i własnoręcznie dostarczył mi przesyłkę, choć nie musiał. Coś jednak jest na rzeczy... :)
"Bajdurki... " już powędrowały do Ciebie priorytetem. Miłej lektury - Aniu. Jeszcze raz dziękuję w imieniu własnym i kotów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.