Pozycja materiału w rankingach:
Koty od stuleci cieszą się ogromną popularnością i są często tematem utworów literackich. Postanowiłam pokazać je od literackiej strony.
O kotach powstało wiele utworów, nie sposób ich wszystkich wymienić. Zwierzątka te były bohaterami bajek (np. Kot w butach), powieści (np. Behemot z „Mistrza i Małgorzaty”), a nawet musicalu ("Koty"). Postanowiłam zacytować moje ulubione utwory o tych miłych futrzakach.Zobacz także:
Artykuły
(150)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa, Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka Polonistyki na UW oraz studiów podyplomowych na UJ. Ponadto miłośniczka książek, dobrego kina i tańca latino.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 22.02.2010 17:51
Nie umiem pisać wierszy, ale jak się wejdzie : <a href="link i w <a href="link , to wpada się w trans i czasami wychodzi.
Piotr Wierzbicki 18.02.2010 23:08
No, niestety, cóż mam począć?
Koci temat czas rozpocząć!
Miłe futra kociej zgrai,
Nam umila zimowanie.
Elemelek zasmucony,
duma nad kocią nacyją.
Co to będzie, co się stanie?
Kiedy będzie zachciewanie,
Mięska ptaszków na śniadanie?
Trzeba wziąć się do roboty
I poćwiczyć to fruwanie.
Wiosna tuż, tuż, to czekanie
I kocie wylegiwanie.
Jam wszak król to Elemelek,
Nie pozwolę na to kociej zgrai.
Nawiązałem do <a href="link
Nie jestem w tym rymowaniu silny i nie ten dzień. Skoro jednak napisałem, niech idzie.
Joanna Pachla 18.02.2010 14:55
"Auteczko" Hrabala (chociaż miłośnicy kotów mogą się poczuć zbyt poruszeni...) link
Weronika Trzeciak 18.02.2010 01:34
Ja napisałam tylko o tych, które lubię. Ale mile widziane są też inne. :))
Ewa Łazowska 18.02.2010 00:48
Własny kamyk? Proszę bardzo. Koty nimi też nie gardzą.
A pod linkiem tu wklejonym wierszyk jakoś mi znajomy...
Ach te koty! To są dranie!
Myszkę zżarły na śniadanie
I śmietankę też wypiły.
Bodaj was psy pogoniły!
Mało tego. Te figlusie
Podrapały sukienusię
Co nosiłam ją od święta.
Poczekajcie! - cwane dranie!
Takie rzeczy się pamięta!
Pozdrawiam! PP
Ewa Łazowska 18.02.2010 00:31
No to pozwolę sobie dorzucić dwa tytuły, reprezentujące "kocią" literaturę.
1/ "Dziewięć żyć kota Alberta" autor: Daniel Koziarski /w antologii pt. ""Opowiadania pod psem i kotem"/
2/ "Kot który czytał wspak", autor: Lilian Jackson Braun. Podobno jest to największy hit od czasu Agaty Christe.
Weronika Trzeciak 18.02.2010 00:14
Rzeczywiście, ale niech tak już zostanie. :)