Facebook Google+ Twitter

Kowalczyk: Upadek nie był przyczyną braku medalu

Justyna Kowalczyk zajęła szóste miejsce w biegu łączonym na 15 kilometrów. Fani reprezentantki Polski natychmiast zdiagnozowali problem: Justyna przegrała przez upadek. Jednak sama zawodniczka twierdzi, że to nie miało wpływu na wynik.

 / Fot. PAP/Grzegorz MomotPrzed biegiem spodziewano się, że Justyna powalczy o medal. W końcu cztery lata wcześniej na tym dystansie królowa polskiego sportu zdobyła brąz, więc dlaczego teraz miałoby się stać inaczej. Okazało się, że obecna forma oraz stan zdrowia nie pozwalały naszej zawodniczce na podjęcie rywalizacji z najlepszymi, i gdyby nie feralny upadek to medal i tak byłby poza jej zasięgiem.

Justyny nie było stać na lepszy wynik – skomentował na łamach portalu sport.pl Szymon Krasicki, były trener Kowalczyk. - Biegła rozsądnie, ale sama wie, że nie jest w stanie narzucić tempa biegu. Raczej biegła w tempie narzuconym przez innych. Ale dobrze się trzymała.

Główna bohaterka również jest przekonana, że krążek był poza jej zasięgiem. - Upadek upadkiem, ale gdybym się trzymała z grupą i tak raczej w medal wątpię – stwierdziła Justyna w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem.

Problem może okazać się poważniejszy. Legenda biegów narciarskich w Polsce, Józef Łuszczek, uważa, że Justyna Kowalczyk boryka się z ogromnym bólem spowodowanym kontuzją stopy i w kolejnych występach ten ból może wpłynąć na postawę naszej zawodniczki.

- Boję się, że dużym problemem Justyny jest jej kontuzjowana lewa stopa. Ona nie chce na ten temat mówić, mam nadzieję, że nie biegła z blokadą, bo wtedy dopiero po biegu poczuje ból i może się okazać, że jeszcze bardziej tę nogę osłabiła. A przecież 13 lutego miała walczyć o złoto na 10 km "klasykiem". Niby trochę czasu do tego startu jest, ale źle się dzieje, że Justyna musi się martwić czy noga pozwoli jej pokazać, ile przez lata wytrenowała.

Na kolejny start Justyna będzie czekać do 13. lutego. Wówczas odbędzie się bieg na 10 kilometrów w stylu klasycznym. Eksperci uważają ją za jedną z głównych faworytek do medalu, ale nie wiadomo czy do tego czasu uda się jej wrócić do pełnej sprawności. Igrzyska dla Justyny zakończą się 23. lutego. Wówczas nasza zawodniczka stanie do walki w biegu na 30 kilometrów stylem dowolnym, gdzie będzie bronić złotego medalu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.