Facebook Google+ Twitter

Kowalczyk wraz z koleżankami szósta w olimpijskiej sztafecie

Polki w składzie: Kornelia Marek, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Sylwia Jaśkowiec, zajęły szóste miejsce w sztafecie 4x5 km podczas XXI ZIO w Vancouver. Mistrzyniami olimpijskimi zostały Norweżki. Medale zdobyły też Niemki i Finki.

Logo XXI ZIO w Vancouver / Fot. vancouver2010.comW czwartek podczas XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver rozegrano jedną konkurencję narciarstwa klasycznego - bieg sztafetowy kobiet (4x5 km). Wystartowało szesnaście drużyn, w tym z numerem szóstym Polki.

Bieg bardzo dobrze rozpoczęły trzy sztafety. Po pierwszej zmianie techniką klasyczną na prowadzeniu znajdowały się Szwedki (Anna Olsson), przed Norweżkami (Vibeke W. Skofterud +2,8 sek. straty) i Niemkami (Katrin Zeller +6,6). Blisko też były Amerykanki (Kikkan Randall +10,4), Włoszki (Arianna Follis +11,5) i Japonki (Madoka Natsumi +15,9). Polki natomiast za sprawą Kornelii Marek przybiegły do strefy zmian na dziesiątej pozycji, ze stratą do Szwedek 38,2 sek. Bieg Marek zatem nie był najgorszy. Wyprzedziła ona chociażby Finkę Pirjo Muranen (12. miejsce; +45,3).

Zmiana druga stylem klasycznym to był popis umiejętności narciarskich "polskiej królowej śniegu". Justyna Kowalczyk nie dość, że odrobiła do najlepszych blisko 40 sek., to przyprowadziła naszą sztafetę na pierwszej pozycji. Po 10 km na drugim miejscu znajdowały się Włoszki (Marianna Longa +2,4), trzecie były Norweżki (Therese Johaug +10,8), czwarte Francuzki (Karine Laurent Phillippot +26,5), piąte Japonki (Masako Ishida +27,8), szóste Niemki (Evi Sachenbacher-Stehle +28,7), siódme Finki (Virpi Kuitunen +42,5) i ósme Szwedki (Magdalena Pajala +57,1).

Jako trzecia w polskiej ekipie ma swoją zmianę techniką łyżwową wyruszyła córka mistrza świata w biegu na 15 km z 1978r., Józefa Łuszczka - Paulina Maciuszek. Polka oczywiście prowadzenia nie utrzymała i przyprowadziła naszą sztafetę do strefy zmian na siódmym miejscu (+34,4). Po 15 km na prowadzeniu znajdowały się Norweżki (Kristin Stoermer Steira) i Włoszki (Silvia Rupil +0,2). Nieco dalej biegła trzyosobowa grupka pościgowa - Niemka Miriam Goessner (+16,7), Finka Riitta-Liisa Roponen (+16,7) i Szwedka Charlotte Kalla (+18,5). Na szóstej pozycji, tuż przed Polkami, plasowały się natomiast Francuzki (Celia Bourgeois +22,4).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To świetny prognostyk dla Justyny:) A koleżanki załapały się na stypendium:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.