Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28186 miejsce

Kowale ze Zbąszynia

Współautorzy: Barbara Podgórska

Wbrew tytułowi występują wszędzie. I nie podkuwają koni. Nam udało się je podejrzeć właśnie w Zbąszyniu, kiedy gościliśmy na II Święcie Jeziora, zaproszeni przez Dorotę Michalczak.

 / Fot. Barbara Podgórska
Wielkie gromady kowali bezskrzydłych, pluskwiaków o specyficznym czerwono-czarnym wzorze na tułowiu, tworzą ciekawe desenie na korze dorodnych lip rosnących na długiej i ciekawej ścieżce rowerowej, okalającej jezioro Błędno. Widok to zaiste niezwykły i intrygujący. Dlaczego tyle ich na lipach, a nie na innych sąsiednich drzewach?
 / Fot. Barbara Podgórska
Odpowiedź jest prosta. Główny pokarm kowali stanowią nasiona lipy. W ogóle, to są one wszystkożerne, żywią się rozmaitymi owocami oraz owadami. Pokarm wysysają przystosowanymi narządami gębowymi - kłujkami. Nie gardzą słabymi i martwymi osobnikami własnego gatunku, czyli są kanibalami.
 / Fot. Barbara Podgórska
Są ponadto ciekawym przykładem polimorfizmu - u części osobników w danej populacji występuje uwstecznienie tylnych skrzydeł.

Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.