Facebook Google+ Twitter

Kowalski pochowany w górach, ciała Berberki nie odnaleziono

Ekipa Jacka Berbeki odnalazła i pochowała ciało Tomasza Kowalskiego, który w marcu zginął podczas zejścia z Broad Peak. Ciała Macieja Berbeki nie udało się zlokalizować.

Sonda

Czy Polski Związek Alpinizmu powinien zostać rozwiązany?

Broad Peak / Fot. Florian Ederer, Domena Publiczna5 lipca członkowie austriacko-niemieckiej wyprawy na Broad Peak, na wysokości 7900 metrów natknęli się na skulone zwłoki. Ciało znajdowało się na grani o szerokości zaledwie 80 cm. Jest to miejsce, przez które przejść musi każdy próbujący zdobyć szczyt. Himalaiści wykonali zdjęcia i po zejściu do bazy pokazali je ekipie Jacka Berbeki.

Na podstawie fotografii nie można było jednoznacznie określić, czy jest to ciało Macieja Berbeki czy Tomasza Kowalskiego. Bez wątpienia można było stwierdzić, że jest to ciało Polaka, na co wskazywał charakterystyczny kombinezon, w który ubierają się uczestnicy wypraw Polskiego Związku Alpinizmu.

Czytaj także: Kierownik wyprawy na Broad Peak: "Nie ma żadnych szans"

Wiadomo już, że tym odnalezionym okazał się Tomasz Kowalski. Do ciała dotarli Jacek Berbeka i Jacek Jawień, którzy przetransportowali zwłoki ponad 100 metrów w dół. Najbliżsi Tomasza Kowalskiego zdecydowali, że ciało pozostanie na zawsze w górach. Berbeka i Jawień znaleźli w skałach odpowiednie miejsce na umieszczenie zwłok i zabezpieczyli je linami i kamieniami.

Pod Broad Peak pozostanie także ciało drugiego himalaisty, Macieja Berberki. Nie wiadomo jednak, gdzie się znajduje. Polskiej ekipie nie udało się zlokalizować zwłok, choć Jacek Berbeka przypuszcza, w którym miejscu może znajdować się ciało jego brata. Mimo tego, wyprawa została zakończona i alpiniści wracają do Polski.

Czytaj także: Dramat na Gaszerbrumie I. Wielicki: Kaczkan potwierdza: Hajzer nie żyje

Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski wraz z Adamem Bieleckim i Arturem Małkiem, 5 marca br. po raz pierwszy w historii stanęli zimą na szczycie Broad Peak. Dwaj pierwsi podczas zejścia odłączyli się od pozostałych i nie wrócili na noc do obozu. Rozpoczęto poszukiwania, jednak 8 marca kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki uznał ich za zaginionych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.