Facebook Google+ Twitter

Kowboj Zuzia i inni bezdomni

Przystań promowa w Świnoujściu. Kolejka oczekujących liczy ok. 50 samochodów, dodaję szybko w myśli i wychodzi, że mam 40 min. całkiem wolnego czasu. Czytam, piszę zaległe sms-y, dzwonię do córki, syna, siostry... i obserwuję otoczenie.

 / Fot. Danuta SkowronekDo samochodów podchodzi "Kowboj Zuzia", bezdomny o takim pseudonimie (z racji czerwonego kapelusza z szerokim rondem, który od jakiegoś czasu nosi) prosząc o datki. To jest jego "rewir". Nawet go lubię, nie jest nachalny, zawsze ma humor, czasem z nim rozmawiam. Latem mieszka w altance na działce, jakiś dobry człowiek pozwolił mu na to. Zimę spędza w schronisku Brata Alberta. Jakoś sobie to życie zorganizował.

Po drugiej stronie, przy samochodach "dyżuruje" dość młody człowiek na wózku inwalidzkim. Jeszcze niedawno chodził o dwóch kulach, ale widać było, że przestaje sobie z tym radzić, często potykał się i przewracał. Ucieszyłam się, widząc go na wózku. Przywędrował nad morze ze Śląska, bezdomnym jest od 15 lat, nie ma żadnych środków na utrzymanie, nocuje w bunkrze na wydmach. Na moje pytanie, czy korzysta z pomocy Ośrodka Pomocy Społecznej tylko spojrzał ze zdziwieniem i odparł, że nie wie co to jest. Podałam mu więc adres tej instytucji, ale wątpię czy skorzysta, zaakceptował już fakt, że jest zewsząd tylko wyganiany...
Ci bezdomni wrośli już w krajobraz przedpromowy, codziennie ich widzę, często dostają ode mnie parę groszy lub kanapkę.

Zjawisko bezdomności w Polsce, skrzętnie ukrywane w czasach PRL-u, dziś jest widoczne w każdym mieście. Szacuje się, że obecnie mamy takich osób ok. pół miliona. Ponad 1 proc. całej populacji! Dużo jest alkoholików, porzuconych przez swoje rodziny; byłych więźniów, którzy po powrocie nie mają swojego miejsca; ludzi którzy popadli w ubóstwo poprzez utratę pracy, ale jest też dużo nieudaczników, niepotrafiących znaleźć swojego miejsca na tym najpiękniejszym ze światów.

Pewnie też jest spora grupa ludzi, którzy wybrali sobie taki sposób na życie, w końcu mamy demokrację, wolność...

Bezdomność jest zjawiskiem występującym nawet w najbogatszych społeczeństwach, jest ona rzeczywistym problemem we wszystkich krajach świata.

Minęło 40 minut, zjechałam z promu i w ciepłym samochodzie jadę do ciepłego domu; myśląc: Jak pomóc takim ludziom?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.12.2009 21:25

Bardzo ładnie i życzliwie napisane o ludziach, którzy podchodza do okna samochodu i wyciągają przemarznięte ręce. Czasami one za bardzo się trzęsą od wypitego alkoholu, ale mimo to żal serce ściska, że ktoś może nie mieć domu. Najczęściej obdarowuję tych ludzi przed Świętami. Jednego z nich widziałam jak raźno kroczył po ulicy, a dwa dni temu pukał do szyby samochodu przed promem i chodził o kulach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.12.2009 22:54

Danuto, widzę to smutne zjawisko Twoimi oczami. Żyjemy w czasach, w których sami nie wiemy, kiedy mogą się odwrócić role.....
Tylko syci hipokryci - problemu nie widzą zza szyb swych limuzyn. Bardzo wiele już widziałem w swym życiu i to także, jaki ci "pierwsi" zostawali - "ostatnimi"......... 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Danuta ma talent do obiektywnego przedstawienia wielu kwestii i to jest dar jaki ma niewielu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.12.2009 21:55

Wygląd tych nieszczęśników wzbudza litość,ale z drugiej strony pomyśleć, jak potrafią w wyrafinowany sposób żerować na ludzkiej wrażliwości, napawa zobojętnieniem i przechodzimy obok nich udając, że nie widzimy.... A życie toczy się dalej....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, są obok nas, żyją i nie możemy udawać że ich nie ma...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.12.2009 20:57

Temat z życia wzięty:) ładnie a przede wszystkim obiektywnie przedstawiony. Oto przykład, jak wielu z nas obok tego zjawiska przechodziło i przechodzi obojętnie. Wystarczyła tylko umiejętność patrzenia na otaczający nas świat i kilkanaście uderzeń klawiatury żeby powstał ten wspaniały artykuł:) Naprawdę ubolewam, że tylko raz 5* mogę postawić:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuję Panie Piotrze, pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ile to w małej przerwie można zrobić ? W kioskowej gazecie tego się nie dostanie, czytałem ją codziennie 6 lat, pomagałem żonie w kiosku "RUCH" dorobić do emerytury. A tu w 40 min jakże wspaniały artykuł ?! Temat nad którym powinniśmy się wszyscy pochylić.
Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.