Pozycja materiału w rankingach:
Kompleks turystyczny, wybudowany w latach 70. przez HPR, nie funkcjonuje od 1996 r. Dziś zostały po nim jedynie żelbetowe konstrukcje, zniszczone szyldy, pozrywane tapety i rozbite szyby. Jednak jest szansa, że obiekty powrócą do swojej świetności
Wyrównanie gruntów pod budowę hoteli miało miejsce w 1969. W ciągu dwóch lat na terenie dzisiejszych ruin stanął Zespół Domów Wypoczynkowo - Szkoleniowych, którego właścicielem było Hutnicze Przedsiębiorstwo Remontowe. Kozubnik stał się wtedy ogromnym kurortem. Na górce znajdował się wyciąg narciarski, w ośrodku liczne kawiarnie, restauracje oraz kryta pływalnia. Można było grać w siatkówkę, tenisa, korzystać z masaży, usług fryzjersko- kosmetycznych oraz... gabinetu odnowy biologicznej! Nawet jak na dzisiejsze czasy, był to kompleks na wysokim poziomie. Wszystko prosperowało doskonale. W roku 1987, na dłużej niż 24 godz., w Kozubniku zatrzymało się 31 887 tys. osób! Wśród nich byli przede wszystkim partyjni dygnitarze, m.in. syn Breżniewa. W sali konferencyjnej organizowane były przeróżne zebrania i szkolenia państwowe, jak i międzynarodowe. Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Moją pasją jest śpiew i muzyka. Ukończyłem studia dziennikarskie, a pracuję za to w handlu. Jeszcze w liceum przywiało mnie do Wiadomości24.pl i tak czasem tu zajrzę, coś napiszę, skomentuję... :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
ziemor 31.10.2011 20:11
Też coś dołożę od siebie - kawał pracy - 41 miejsc z Kozubnika HPR
Pozdrawiam
http://www.youtube.com/watch?v=ZuIqU4jq84w
MARK ZAREBA 12.10.2011 14:52
Pamietam pijalnie piwa "stodala" i "piekielko" to byly czasy 1984
pimek 29.05.2011 21:38
Byłem tam dzisiaj i musze powiedziec ze jeszcze nie jest tak zle
Śmiało można przyjechac
Janusz Miłkowski 19.11.2010 20:08
Najbardziej mnie śmieszą komentarze i opisy historii ośrodka o którym nikt nie ma pojęcia a ci co tam pracowali nie zabierają głosu a pozdrawiam wszystkich znajomych i do wiadomości wszystkich "Danel" to epizod końcowy ośrodka bo facet o tym nazwisku go zniszczył i w sumie nawet podobno całkowicie za niego nie zapłacił.Lata największej świetności to 1978- 1984/5.
Marta Szpak 10.10.2010 19:36
Ja tam pracowałam 79-82 jako recepcjonistka.
Znajomi niech się odezwą
Agata Pańczyk 13.08.2007 16:25
Możnaby tam horror nakręcić. Może gdyby nie rozkradziono budynków, łatwiej było byto teraz uratować. A tak pozostały tylko ruiny.
Marcin Nowak 13.08.2007 10:53
Tam bym poszpilał w painballa jak wspominałem. Totalna magia!
Zamoyscy odzyskali część Ogrodu Saskiego w Warszawie
(odsłon: +290)