Facebook Google+ Twitter

Kpiny z pacjentów czyli refundacja

O refundacyjnym teście nowego rządu pisałem już na początku tego roku, teraz już wiadomo, ze test został oblany, a wszystko to chyba po prostu kpiny z obywateli.

 / Fot. Wiadomości24Słuszny protest lekarzy na początku roku skutkował usunięciem
kontrowersyjnych zapisów o karaniu lekarzy. No ale nie kijem go to pałą, jak nie poprzez przepisy prawne to poprzez zapisy umów z funduszem zdrowia zawsze jakąś boczną furtką można próbować kary wprowadzić. Skutek takich działań oczywisty - ponowny protest lekarzy a w konsekwencji kłopoty dla pacjentów czyli dla obywateli. No i kto tak naprawdę kpi sobie z pacjentów, naraża ich na ponowne kłopoty w sprawie, która wydawała się już załatwiona? A może jest to przypadkiem tak, że znowu szuka się źródła dodatkowych przychodów budżetowych, bo na przykład w budżecie na ten roku przychody z mandatów to całkiem pokaźna pozycja, a mandat jak by nie patrzeć to przecież też kara.

Mamy 21 wiek, co miesiąc całkiem pokaźną kwotę odprowadzam na rzecz opieki zdrowotnej ale jak się rozchoruję i pójdę do lekarza bez dowodu ubezpieczenia to recepty na lek refundowany nie otrzymam. Tylko co mnie to obchodzi, płacę i mi się refundacja należy dlaczego zatem mam udowadniać za każdym razem, że nie jestem wielbłądem? Czy naprawdę w 21 wieku przy takim rozwoju narzędzi informatycznych nie można jednym przyciśnięciem klawisza określić czy mi się refundacja należy czy nie? A jak trawiony gorączką wykupię lek pełnopłatny, żeby sobie głowy nie zawracać formalnościami to co dzieje się z należną mi przecież kasą? Dlaczego także ja pacjent mam być materialnie karany? W ogóle to dlaczego lekarz czy ja jako przeciętny obywatel mamy się czuć cały czas jak ktoś kogo prawie na każdym kroku władza chce szarpnąć, na różne sposoby, na mniejszą lub większa kasę. Tak się buduje społeczeństwo obywatelskie?

Lekarz ma leczyć a urzędnicy zadbać o administracyjne sprawy, skoro próbuje się odwrócić tę kolej rzeczy to może po prostu należy rozwiązać właściwe urzędy a wszystko będzie załatwiane w relacjach pacjent – lekarz? Tak się czasem zastanawiam dlaczego chorzy mają co by nie pisać przerąbane? Może dlatego, że nie ma w naszym kraju Ministerstwa Choroby?

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

pacjent
  • pacjent
  • 02.07.2012 08:02

Jak poszanowanie praw pacjenta wygląda to chyba każdy widzi, płaci sie raz na rzecz społecznej służby zdrowia, drugi raz jakis abonament w prywatnej a trzeci kiedy chcesz sie człowieku z poważniejszego schorzenia wyleczyć. Trzeba ciąglre udowadniac, ze coś co ci sie nalezy rzeczywiście ci się należy, co w tych sprawach robi Rzecznik Praw Pacjenta?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze można zwrócić się do Rzecznika Praw Pacjenta. Chyba, że lekarz jest szantażystą wtedy nie pomaga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.