Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11584 miejsce

Kra stoi na zaporze we Włocławku

Kiedy jest ostry mróz, a woda zamienia się w lód, we Włocławku zawsze pojawia się problem. Wytrzyma czy nie. Zapora na Wiśle powstała w 1970 r. miała służyć tylko 10 lat. Służy już 38 i nie ma widoków na jej odciążenie.

1 z 9 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Specjaliści twierdzą, że obecnie nic nam nie grozi. Tama jest ponoć bezpieczna. Wszelkie plany budowania nowych stopni wodnych pozostają nadal tylko w sferze planów. Fot. Leszek Lubicki
Specjaliści twierdzą, że obecnie nic nam nie grozi. Tama jest ponoć bezpieczna. Wszelkie plany budowania nowych stopni wodnych pozostają nadal tylko w sferze planów. Fot. Leszek Lubicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Roman
  • Roman
  • 28.02.2011 16:34

Oczywista bzdura. Ilość prądu z Włocławka jest nieistotnie mała, Koszty utrzymania 50 mln ponosi podatnik, śmietankę = zysk z prądu idzie do prywatnej kieszeni, zniszczono przemysł rybacki w dolnej Wiśle przez eliminację łososia troci, certy. To wpłynęło na degradację Bałtyku. (łosoś w swym pokarmie ma 130 rożnych gatunków), Teraz mamy byczki (inwazyjne) w tomacie zamiast łososi. Wymieniać dalej? w 2015 zapłacimy równo po 50 ? 100? 250 ? tysięcy euro dziennie kar dopóki nie zapewnimy lososiom i tym pasożytom właściwego siedliska. Zrównoważony rozwój sprowadza sie do stwierdzenia : żyj , ale daj żyć przyrodzie z której żyjesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

oj Leszku, jak chcesz dodać do swoich fotek jakiś sensowny komentarz to próbój najpierw "zaciagnąć języka" u żródła - andrzej i.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto wiedzieć: Zapora we Włocławku narażona jest na szereg niebezpieczeństw - walka z lodem i roztopami należy do wyzwań. Jak gomułkowskie bloki, pomyślana była na określony czas. Ewentualna katastrofa byłaby nieszczęściem na wielką skalę. Wyoraźmy sobie spiętrzoną falę uderzającą kolejno w Toruń, Bydgoszcz i Gdańsk. Zdajmy sobie też sprawę, ile po drodze jest fabryk chemicznych do "zabrania" przez wodę.
Dla bezpieczeństwa ludzi (a i ze względów energetycznych) warto pokusić się o realizację projektu budowy kolejnego stopnia wodnego - w Nieszawie lub Ciechocinku. Tylko już widzę "ekologów", którzy protestują przeciw niszczeniu środowiska, np. minogów (jak w okolicy Kwidzyna, gdzie normalnego mostu zbudować się "nie da", bo pasożyt "będzie cierpieć").

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.