Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

138939 miejsce

Kradzież tablicy z Auschwitz oznacza wojnę - słychać w Izraelu

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-12-18 07:34

Kradzież napisu z byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau wywołała powszechne oburzenie. Nieznani sprawcy zdemontowali tablicę około godziny 3 nad ranem. Policja podejrzewa, że działanie to było starannie przygotowane.

 / Fot. Jacek Bednarczyk /PAPGazeta.pl prezentuje szeroko reakcje w Izraelu: - Ten akt po raz kolejny demonstruje nienawiść i przemoc, jaką niektórzy żywią do Żydów - to wypowiedź dla gazety Haaretz izraelskiego wicepremiera i ministra ds. rozwoju Silvana Shaloma. - To jedna z największych porażek polskiej policji - dodać miał Yuli Edelstein, minister ds. diaspory i informacji.

Polscy politycy zgodnie potępiają złodziei. Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer uważa, że sprawa jest oburzająca. Przypomina, że obóz jest pomnikiem wielkiej zbrodni. Wtóruje mu Andrzej Przewoźnik z Rady Pamięci Walk i Męczeństwa. W jego ocenie, do wandalizmów tego typu dochodzi dlatego, że sprawcy czują się bezkarni.

Z kolei prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych nazwał kradzież "zbrodnią i barbarzyństwem". Stanisław Zalewski powiedział, że jest to zbezczeszczenie pamięci wszystkich, którzy cierpieli i zginęli w hitlerowskich obozach, tych którzy walczyli za Polskę. Sam przesiedział w trzech takich obozach dwa lata.

Także prezydent jest wstrząśnięty i oburzony kradzieżą napisu. Lech Kaczyński uważa, że jest to czyn godny najwyższego potępienia. Prezydent podkreślił w specjalnym oświadczeniu, że napis jest rozpoznawalnym na całym świecie symbolem cynizmu i okrucieństwa hitlerowskich oprawców oraz męczeństwa ich ofiar.

Zbulwersowane są środowiska żydowskie. Kradzież potępił żydowski Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. Naczelny rabin Polski jest przekonany, że policja szybko znajdzie sprawców. Michael Schudrich mówi, że były obóz zagłady to symbol pamięci i ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń. Dodał, że miejsce to powinno być otoczone szczególnym szacunkiem, gdyż popełniono tu największe ludobójstwo w historii ludzkości, które nigdy nie może się powtórzyć.

Sekretarz Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II wojnie światowej Teresa Ciarkowska-Schmitz powiedziała, że wprost trudno w to uwierzyć. Zaznacza, że nie ma w Polsce organizacji, która mogłaby się tego dopuścić, a jeśli był to pojedynczy człowiek, to musi być idiotą.

Napis "Arbeit macht frei" został wykonany przez więźniów w obozowej ślusarni. Oprócz Auschwitz takie same napisy znajdowały się także w kilku innych niemieckich obozach śmierci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Tak jak Panie Aga i Ewa uważam.
Ale w świecie uważają inaczej. I jaki by nie był wynik dochodzenia, to świat go nie pozna.
Dlatego prośmy Niemców by jak najszybciej tą dziurę zatkali bo nie daj Boże za chwilę zniknie coś jeszcze - w świetlle kamer, monitorów, etc.
A może przejęliby ochronę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie że by znaleziono w ciągu 24 godzin bo wtedy świat przestępczy był mocno powiązany z odpowiednimi służbami. Teraz są inne zależności. To tamte służby rządzą w świecie przestępczym.
Poza tym zgadzam się z Agą Wic - nie wiemy kto to zrobił, jaki miał kolor skóry, orientację seksualną, religijną, polityczną możemy tylko domniemywać. Więc może niech Izrael prześle swoich speców do poszukiwań i szybciej znajdą ? Hę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś mnie powiedział że w czasie PRL znaleziono by to w przeciągu 24 godz. Minęło już więcej godz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2009 12:38

Nie lubie ferowac wyrokow bez dowodow. Nie wiadomo, kto odkrecil sruby i zlamal spaw, i w jakim celu, dlatego czekam na wynik dochodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem i chyba nikt nie rozumie tego czynu. Muzeum daje już 115 tys. znaleźnego, ale czy to coś zmieni? Pozostanie fakt że mamy w społeczeństwie głąbów.
Tak samo zabawnych jak te dzieciaki które robią sobie zdjęcia w piecach obozu i wrzucają je na naszą klasę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2009 22:04

Czego Żydzi już winią polską policję za niekompetencję, może to jakiś fanatyk w transie z Izraela ukradł ? Tak jak zdemolowali bramę na Majdanku, niby w transie religijnym. Polaka o podobny czyn oskarżono o wandalizm i antysemityzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najsensowniejsze słowa, to wypowiedź Pani Teresy Ciarkowskiej-Schmitz. Istotnie, to musiał być ktoś niewychowany, aby ukraść pamiątkę, która jest symbolem zbrodni i granic czynów, których człowiek nigdy nie powinien popełnić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czyli trzeba było przeprowadzic jakies sprawne działania marketingowe by pozyskac nastepne 60 mln - czyz kradzież nie jest idealnym sposobem - cały swiat o tym mowi.

a to ze PL sie przy okazji dostanie po d... to mniejsza z tym, przeciez i tak wiadomo na całym swiecie, ze jestesmy najwiekszymi antysemitami, no i przecież tak często sie mówi o "polskich obozach koncentracyjnych"

to by było na tyle teorii spiskowych na dzisiaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może o to właśnie chodziło.
Zobaczyć co będzie.
To, że zniknął napis pozwoliło mi zobaczyć olbrzymią dziurę w betonowym ogrodzeniu.
Podobno Niemcy zrzucają się kilkadziesiąt mln euro na utrzymanie i remont obozu. W końcu oni go zbudowali to niech remontują. Może i tą dziurę zatkają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doliczając amortyzację może wyjść dużo więcej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.