Facebook Google+ Twitter

Kradzież w Auschwitz: Piąty podejrzany też aresztowany

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-12-23 15:53

Sąd aresztował na trzy miesiące piątego mężczyznę podejrzanego o kradzież napisu "Arbeit macht frei" z bramy byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie Rafał Lisak poinformował, że przesłankami sądu do zastosowania aresztu były obawa matactwa i zagrożenie wysoką karą - do 10 lat więzienia.
Aresztowany - według prokuratury organizator całego przedsięwzięcia – podczas wtorkowego przesłuchania w prokuraturze przyznał się do zarzutów i zaczął składać interesujące, w ocenie prokuratury, wyjaśnienia, które będą weryfikowane w trakcie śledztwa.

We wtorek wieczorem sąd orzekł tymczasowe areszty wobec czterech pozostałych podejrzanych. Trzech z nich przyznało się w trakcie śledztwa do zarzucanych im czynów. Czwarty, który początkowo się nie przyznawał, przyznał się do winy przed sądem. Skorzystał jednak z prawa do odmowy wyjaśnień.

Wszystkim aresztowanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży napisu "Arbeit macht frei" oraz uszkodzenia tego napisu, będącego zabytkiem i dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury. Piąty podejrzany usłyszał ponadto zarzut nakłaniania do kradzieży.

Podsłuchiwani, zatrzymani

Domniemanych sprawców kradzieży udało się zatrzymać, dzięki prowadzonym podsłuchom telefonicznym - poinformował szef MSWiA Jerzy Miller. Minister podkreślił, że policja nie przekroczyła zwykłych procedur śledztwa, prowadzonych w podobnych sprawach. Jerzy Miller przypomniał, że bilingi są ważnym elementem pracy śledczych.

Minister liczy, że w ujęciu zleceniodawcy kradzieży oświęcimskiej tablicy pomogą nam inne państwa. Podkreślił, że kradzież tej tablicy wywołała reakcje na całym świecie. - Jestem pewny, że możemy liczyć na potrzebne informacje, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego czynu - powiedział szef MSWiA.

Kradzież została zlecona przez obcokrajowca. Według krakowskiej prokuratury, jest to osoba z Europy. Śledczy nie potwierdzają ani nie zaprzeczają, że chodzi o obywatela Szwecji - jak podają niektóre media.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.