Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35777 miejsce

"Krąg" Bernarda Miniera - recenzja w cieniu rytualnego mordu

Jeden telefon i jeden e-mail – tyle wystarczyło, by komisarz Martin Servaz po raz kolejny zanurzył się w wir mrocznego, makabrycznego śledztwa. Ilu jeszcze zginie, nim uda się namierzyć psychopatycznego mordercę? Czas ucieka…

Okładka książki: B.Minier, Francja. Marsac. Spokojem niewielkiego, studenckiego miasteczka wstrząsa odnalezienie zwłok Clarie Diemar - cenionej nauczycielki. Na miejscu zbrodni zostaje zatrzymany jeden z uczniów, na barki którego szybko zrzucono odpowiedzialność za makabryczne wydarzenia. Sprawa wydaje się wyjaśniona, winny wkrótce ma stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Niechętni do ponadprogramowych zadań funkcjonariusze szybko kończą z niezbędną papierologią. Kolejna sprawa odbębniona, można wracać do codzienności... Jednak czy na pewno?

Przydzielonemu do morderstwa komendantowi Martinowi Servazowi coś nie daje spokoju. W noszącym znamiona rytualnego mordu zabójstwie zauważa podobieństwo do metod seryjnego mordercy, z którym los zetknął go już w przeszłości. Wkrótce mieszkańców paraliżuje wieść o kolejnej ofierze… Kto będzie kolejny?

Bernard Minier, mimo dość ubogiego dorobku, dość szybko został wliczony w poczet francuskich mistrzów kryminału. Po świetnym "Bielszym odcieniu śmierci" wraca z "Kręgiem" - kolejną dawką wciągającej, przyprawiającej o szybsze bicie serca tajemnicy.

Na jej stronach autor na powrót sięga do bohaterów i miejsc znanych z poprzedniej książki. Trzeba jednak przyznać, iż robi to na tyle umiejętnie i z wyczuciem, że osoby nie zgłębiające jego wcześniejszej twórczości nie powinny czuć najmniejszego dyskomfortu. Oczywiście - ci bogatsi o wiedzę dotyczącą poprzednich wydarzeń z pewnością odkryją w tej pozycji dodatkową głębię, a całość odbierać będą w bardziej wyrazistych barwach. Jednak i bez tego "Krąg" potrafi dostarczyć wiele ekscytacji... i uczucia niepokoju - tak cennego w tym gatunku.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bernard_Minier.JPG / Fot. Wikimedia CommonsMinier nie uległ pokusie nadmiernej heroizacji głównego bohatera, co zdecydowanie należy mu zapisać na plus. Martin Servaz nie ma w sobie zatem wiele z hollywoodzkich superbohaterów, którzy w pojedynkę zwykli rozwiązywać międzynarodowe konflikty. Komisarz nie jest wolny od słabości, które w połączeniu z niezabliźnionymi ranami z lat wcześniejszych - niejednokrotnie wiążą mu ręce znacznie skuteczniej, niż kolejne "niewiadome" pojawiające się w śledztwie.

Mieszane uczucia wywołać może natomiast wielowątkowość - momentami aż przesadzona, przez co akcja spowalnia. Ów fakt jednak - w zależności od punktu widzenia - można odebrać również jako dodatkową wartość. Trudno oprzeć się wrażeniu, iż przy tak znacznej szczegółowości opisu, "Krąg" momentami przypomina nie książkę, a scenariusz filmu wraz z zaznaczonymi wytycznymi dla grających w sztuce aktorów.

Bernard Minier po raz kolejny uraczył czytelników bardzo przyzwoitym kryminałem. Doskonałym dla tych, którzy nie nastawiają się jedynie na lekturę, ale także na próbę samodzielnego łączenia faktów i wreszcie... wskazania mordercy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.