Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Kraina szczęśliwych łowów...

Pozycja materiału w rankingach:

65069 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 158pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Kraina szczęśliwych łowów...


Wielokrotnie w mych felietonach - impresjach zajmowałem się kondycją ludzi (nad)wrażliwych, którzy, gdy rzeczywistość mocno skrzeczy, sztukują życie barwnym letargiem. Uciekają w świat urojony, w marzenia; na wyspy szczęśliwości. Jest to forma samoobrony, ale także, moim zdaniem nałóg, sens, styl, konieczność. Fantasmagoryczna piękna choroba.

...marzenia najlepiej malują człowieka.
Ludwik Sztyrmer

Dzisiaj będzie sentymentalnie. Refleksyjnie. Nostalgicznie. Ekshibicjonistycznie.... Żarty na bok. Na środku biurka leży list od Czytelniczki z Warszawy podpisany inicjałami MDK. Wyznanie niezwykłe. Wrażliwy zapisik duszy, podróżującej w świecie iluzji, fantazji, ułudy; błądzącej (Odyseusz z kompasem...) na nieboskłonie marzeń.

Wielokrotnie w mych felietonach - impresjach zajmowałem się kondycją ludzi (nad)wrażliwych, którzy, gdy rzeczywistość mocno skrzeczy, sztukują życie barwnym letargiem. Uciekają w świat urojony, w marzenia; na wyspy szczęśliwości. Jest to forma samoobrony, ale także, moim zdaniem nałóg, sens, styl, konieczność. Fantasmagoryczna piękna choroba. Funkcja nieświadoma. Przecież w środku mitu człowiek nie wie, że jest nim ogarnięty, jego postępowanie przypomina często krok ślepca. Nie wykluczam, że postępujemy intuicyjnie - broniąc swej kondycji.

Czytelniczka jest innego zdania. Pisze o świadomym postępowaniu, o planowanych ucieczkach w fantasmagorię, o przyjemności, rutynie, żarcie; o flircie z rzeczywistością... W konsekwencji rodzi się egoizm, albo - nie daj Bóg - cynizm, okrucieństwo psychiczne w stosunku do otaczających ludzi. Dla mnie fantasmagorie to nie gra, nie spektakl, nie chwilowa narkoza -to życie. Mit i wiara, praktyka zrosła się z teorią. Inna inność niewinnego czarodzieja, który rządzi samowolnie w raju własnych szaleńczych marzeń. Taki model...

Zobacz także:

Marek Różycki jr. OFFline profil autora

Autor: Marek Różycki jr.

Napisz do autora

Artykuły (60) Galerie (7) Średnia ocen (4.80)

Miejscowość: Warszawa / Zakopane | Kraj: Polska

O mnie: Zawód: dziennikarz, literat czyli Odyseusz z kompasem http://www.sadurski.com/satyra/marek-rozycki-jr.htm Ludzie potykają się nie o góry, lecz o krecie kopce!...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 57

Sortuj komentarze:

Ryszard Kazimierz Hetnarowicz 23.11.2009 13:20

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 61

A w którym to dziele ludzkim nie ma fantasmagorii? Któż z nas jest wolny od fantasmagorii? Ich obecność w nas najczęściej uświadamiają nam... fantasmagorie innych! Tak więc niech snują się cienie w jaskini! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.11.2009 09:13

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 75

Julio, pięknie to wyraziłaś...... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.11.2009 08:08

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 64

Wszyscy ludzie marzą, choć nie wiem dlaczego przyznać się do tego nie chcą... Przecież marzenia są i takie wielkie i takie maleńkie, codzienne... Nie żyjemy w marzeniach, żyjemy dzięki nim :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 22.11.2009 21:37

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 76

Kobiety upoiły Marka i położyły spać? ;) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 22.11.2009 18:34

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 61

prosisz - masz :-)))

wino i śpiew + melodia

http://www.youtube.com/watch?v=DsCopt5e4x4

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 22.11.2009 16:27

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 56

))
http://www.youtube.com/watch?v=AJXp_OTFNCA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.11.2009 15:29

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 69

Beatko, uwielbiam Cię! Ubóstwiam Cię! Tylko ja to pisałem na "dopingu"...... Duuużo pół-wytrawnego czerwonego i na chwilkę uciekłem w fantasmagorię: Wyobraziłem sobie, że siedzimy sobie w kafejce i pijemy już czwarte piwo, a Twoja głowa spoczywa na moim - jakże męskim - ramieniu..... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 22.11.2009 14:23

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 63

Ostatni raz taką fantasmagorię przeżyłam po wyjściu z kina.. kiedy byłam na filmie "2012" .. Uczucie bardzo nietypowe, troszkę zwariowane ale oczywiście przyjemne :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 22.11.2009 14:15

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 68

"Zbudować z życia fantasmagorię, powiadasz? No cóż, bardzo to wesoły zabieg. Jakby stawiać sobie za życia grobowiec, bogato przystrojony, monumentalny, a jakże, ozdobiony rozkosznymi i miluchnymi „figlaskami”?, A potem patrzeć i jak się wali w gruzy i śmiać się do rozpuku. Bo wtedy ma się „schadenfreude” w stosunku do siebie samego - a to już, przyznasz, jest wyższa szkoła żartu. Więc się pobawmy!.... To nic nie kosztuje, a takie przyjemne (jak u staruszka
Boya: „nikt na palcach nie policzy, ile miała z tym słodyczy”). "


http://www.dailymotion.pl/video/x82yby_jan-kaczmarek-czego-si-boisz-gupia_fun

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 22.11.2009 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 53

Marku - a teraz bądź mądry i wybierz, co chcesz:)))
Mama twierdziła, że 11 kwietnia, organista w metryke wpisał 6 maja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.