Facebook Google+ Twitter

Kraina żenady

Bóg mnie pokarał zainteresowaniem życiem społecznym, więc cierpię nieustannie oglądając żenadę na polskiej scenie politycznej.

Można było być zaskoczonym decyzją Tuska o rezygnacji z prezydentury - którą niby miał w zasięgu ręki, ale komentarze, jakie wydalili z siebie na ten temat czołowi politycy to jedna wielka żenada.

Tchórzostwo, „przykrycie” przesłuchania Drzewieckiego, rezygnacja na "niby”, kompleks konfrontacji z Kaczyńskim to kilka z wielu bzdur, które powiedziano. Skąd ta erupcja głupoty? Przecież Tusk puszczał balony próbne, że może nie startować w pierwszych wyborach w maratonie 2010-2011.

Uważam, że tak głupio komentowano poważny ruch na polskiej szachownicy, ponieważ nasza klasa polityczna w ogóle nie jest przyzwyczajona do decyzji, którą może podjąć tylko ktoś, rangi - uwaga! uwaga! - MĘŻA STANU.

Czy stanowisko prezydenta kraju jest najwyższym stanowiskiem, które można osiągnąć w swojej karierze? Tak. Czy Tusk miał na nie chrapkę? Tak, nawet 5 lat temu. Czy wygrana była w zasięgu Tuska? - bezwzględnie tak. Czy po jednej lub nawet dwóch kadencjach mając sześćdziesiąt kilka lat można być spełnionym życiowo, zawodowo? Tak. Czy można w kraju być autorytetem (pod warunkiem nie picia więcej niż 4 butelek z Kaczyńskim)? Można. Albo zarabiać ciężkie euro i dolary na wykładach i konferencjach? Oczywiście! Dodatkowo Tuskowi w czasie pełnienia roli senatora przylepiono etykietę leniwca, który ustępuje w tej dziedzinie jedynie premierowi Olszewskiemu? Ktoś taki nie powinien chyba decydować się na dalszą wyczerpującą pracę w rządzie?

Tymczasem Tusk z tego wszystkiego zrezygnował w imię polskiej racji stanu. Lepszego rozwiązania dla Polski. Napiszę od razu, że niekoniecznie Tusk jest z mojej piosenki, a choć bardzo lubię pomarańczowy i niebieski kolor to jednak nie są to moje barwy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 03.02.2010 08:50

Wyborcze bicie piany. Hazardziści – a oni to dopiero...

Wielcy bajarze mają w cieniu malutkich bajarzy-wyborców.

„czy członkowie komisji mają pytania do świadka Chlebowskiego”. Telewidz widział, że nikogo z członków Komisji nie było. Po prostu krzesła były puste. A przewodniczący nawijał... To już chyba pomrocznośc ciemna zdominowała, żeby w biały dzień nie dostrzec nieobecnosci członków komisji, poza szefem, który twardo siedział.
Krzesła, nie raczyły odpowiedzieć panu przewodniczącemu. Złamać po jednej nodze każdemu z krzeseł nieobecnych. Niech się chybotają. Bezkrytyczny telewidz będzie ich naśladował. I po tej i po tamtej stronie zapanuje zgoda.

Grać w durnia mogą tylko ze sobą, a człowiek płaci podatki, oj płaci ciężkie pieniądze a śmietankę spijają: zwyczajni dowcipasy (no nie wszyscy, ma się rozumieć)


Taki klimat nie służy, żeby pojawił się Mąż Stanu. A gdyby nawet...to Go szybko przegonią na cztery wiatry, bo znów zatriumfuje na polit scenie: głupota i nijakość

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.02.2010 12:40

Ale przecież on się nie zachował jak mąż stanu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid - ponieważ uparcie wracasz do męża stanu - przypominam, że nie napisałem, że Tusk JEST mężem, tylko , że podjął decyzje tej rangi. Ja jestem precyzyjny a język polski daje możliwości powiedzenia tego co chciało się powiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witoldzie - ani Autor, ani ja nie wyrażaliśmy bezkrytycznego zachwytu nad platformą. Reszta do dyskusji, ale to, co tu powiedziane chyba wystarczy. Dalej będzie już tylko bicie piany.
Jednak i Ty nie wszystkich wrzucasz do jednego worka, czyli - jest nadzieja.
Ps. Właśnie zapowiedziano spadek inflacji, co oznacza, że owoce i warzywa nie zdrożeją raczej. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.02.2010 10:33

Panie Arturze

Ani monarchiczny, ani rosyjski, ani niemiecki, ani brytyjski - ma być rzeczowy i ludzki
styl rządzenia. Przynajmniej niech politycy inteligentnie udają, że to robią...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.02.2010 10:20

Milicja też była Obywatelska, a obywatele nie wspominają jej najlepiej. Podobnie jest z Platformą.

Nazywanie kogoś tak "miękkiego", nijakiego jak Tusk mężem stanu jest nie tyle żartem co absurdem. Dmowski, Piłsudski, Witos obracają się w grobach z prędkością wiertarki udarowej na myśl, że współcześnie kogoś tak nijakiego jak Tusk nazywa się mężem stanu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.02.2010 10:15

Jadwigo

Ceny owoców i warzyw pójdą w górę. Hmm, i co z tego...

Bezkrytyczne spojrzenie na grzeszki własnej partii to objaw niezdrowy, biorąc pod uwagę fakt, że zaden polityk (z jakiego politycznego obozu by nie byl, nie tknie palcem w Twojej Jadwigo, w mojej i w obywateli sprawie. Może podczas zimy jestem przesadnie surowy wobec polityków. I takze ocena opozycji jest krytyczna. Wasalni jednak rządzacy politycy graja czasami w durnia.

Wyraziłem swoją opinię dość jasno, wiec powtórzę – Platforma według mnie ma (od 1-6 ocena) jedynkę i wielu jej czołowych polityków powinno było stanać przed Trybunałem Stanu (afery, odstępstwo od realizacji programu wyborczego, itd.) Można przytoczyć treść listu Olechowskiego, wskaźniki gospodarcze, raport na temat niezależnej prasy, brak stanowiska wobec sugestii szefa EPP, głupie interwencje Platformy co do niezależnych instytucji itd.

A decyzja premiera Tuska, zgadzam sie co do ciągłości, lecz ta ciągłość odnosi się do ciągłości Koryta Politycznego

Jedynie platforma: wiertnicza i hostingowa mnie przekonują. Obywatelska natomiast jest jak na razie zaprzeczeniem treści pierwotnego znaczenia. Oczywiście, że nie wrzucam Wszystkich do jednego worka. I tam są uczciwi i z pomysłami ludzie, jednakże ostry konflikt wewnątrzpartyjny nie pozwala Im...
Ale tego rodzaju konflikty są w każdej partii.

Społeczeństwo (rzadko wypowiadam się w l.mn.) jest mądrzejsze od polityków, bo raczej zdaje sobie sprawę z tego, że jest robione w konia. A prawda polityków jest wtedy, kiedy mówią, że idą do ubikacji i nie łżą wtedy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witoldzie - koryto jest dobrem przynależnym władzy tak bardzo, że nawet w starych demokracjach i utrwalonej gospodarce rynkowej zdarzają się grube (grubsze od naszych rodzimych) nadużycia zarówno władzy jak i mechanizmów ekonomicznych. To sprawa czysto ludzka - zmiana pozycji z przeciętnego obywatela na "prawiewszystkomogącego" potrafi zmienic punkt widzenia, obudzic pazerność i wyzwolić instynkty niższego rzędu.I z tym trzeba walczyć, eliminując jednostki mało odporne na splendor władzy i przywileje.
Decyzja premiera Tuska, bez względu na to kiedy i jak uda mu sie wprowadzić zapowiadane reformy oznacza jedna wazna rzecz: ciągłośc władzy. Bez kolejnego wywracania do góry nogami wszystkiego co jest i bez kolejnych numerów na drzwiach z tabliczką Rzeczypospolita.
Nie istnieje społeczeństwo, w którym wszyscy są szlachetni i wspaniali. My też takim społeczeństwem nie jesteśmy i czas najwyższy pewne rzeczy stabilizować. Nawet, jeśli odbiegają od ideału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za "prawo widzenia"...Panie Witoldzie - że układ do wymiany to wiemy, Madagaskar czeka. Ale skąd nowy? Niemiecki? Tffuuu Rosyjski? niet - to nie przejdzie. Może brytyjski? Z królową (tffffu - królem). Proszę wyznaczyć monarchę...Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2010 19:47

Mąż sondażowy pojawił się w krainie żenady. Nazwa Obywatelska nie ma nic wspólnego z prawdziwą nazwą. Czasami to prywata.
A ekipa przed Trybunał Stanu (oczywiście, że nie wszyscy politycy z tej partii)

Cały obecny układ polityczny-do zmiany.

Ich racją stanu są: władza i koryta

Minus za jednostronny w treści artykuł, choć z drugiej strony materiał pojawił się w rubryce Trzy grosze, zatem autor miał prawo widzieć problem subiektywnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.