Facebook Google+ Twitter

Kraje G-8 podjęły decyzję w sprawie strefy euro. Koniec kryzysu coraz bliżej?

W Camp David miało miejsce ważne wydarzenie dla europejskiej gospodarki. Nie powiedziano tego wprost, ale najwyraźniej w tym roku dojdzie do masowego dodrukowania europejskiej waluty. Czyżby koniec kryzysu?

Szefowie państw i rządów ośmiu wielkich gospodarek narodowych świata, obradujący w letniej rezydencji prezydenta USA, wysłuchali rad swego gospodarza. W celu odwrócenia "pewnych przeciwnych wiatrów" zawracających zglobalizowane gospodarki z drogi postępującego wyjścia ze światowego kryzysu finansowego, zdecydowali się na "pobudzanie wzrostu i powstawania miejsc pracy", kontynuując proces uzdrowienia finansów publicznych. Komunikat końcowy oraz pożegnalne przemówienie Baraka Obamy są zgodne w tym punkcie. Zdaniem korespondenta BBC w Camp David, Paula Adamsa, świadczy to o przegłosowaniu sprzeciwu szefów rządów W. Brytanii i Niemiec, nalegających na wychodzenie z kryzysu długą i pełną wyrzeczeń drogą zaciskania pasa przez pozostałych sześciu przywódców. Do ustalenia takiego komunikatu doszło po sobotnim spotkaniu w cztery oczy prezydenta Obamy oraz kanclerz Merkel - informuje BBC.

Jednocześnie "Grupa Ośmiu" przyjęła wspólne stanowisko w sprawie Grecji: "Jesteśmy zgodni co do zasadniczego znaczenia silnej i spójnej strefy euro dla globalnej stabilności i wyjścia z kryzysu. Potwierdzamy również nasze zainteresowanie pozostaniem Grecji w strefie euro, przy jednoczesnym poszanowaniu przez nią przyjętych zobowiązań." Jak zauważają wszyscy zachodni komentatorzy, w sprawie Grecji pojawiają się bez przerwy sprzeczne pogłoski. Na tle wyników spotkania na najwyższym szczeblu w Camp David, szczególnie interesująca wydaje się ta, że niemiecka kanclerz poprosiła prezydenta Papouliasa, aby równocześnie z drugimi z rzędu przedterminowymi wyborami do parlamentu, w Atenach zostało przeprowadzone referendum w sprawie pozostania w strefie euro albo przywrócenia drachmy. Wydaje się, że po dodrukowaniu znacznej sumy euro, obywatelom tego kraju można by obiecać znaczne złagodzenie narzuconych poprzedniemu rządowi cięć wydatków, jeśli opowiedzą się za euro.

Nie jest żadną tajemnicą, że zwalczanie skutków kryzysu w Stanach Zjednoczonych odbywa się przy pomocy masowego dodrukowywania dolarów, a następnie "pompowania" ich w gospodarkę. O tym, że hipoteza wybitnego rosyjskiego ekonomisty Michaiła Chazina, w sprawie dodrukowania dalszego biliona euro w celu użycia ich w taki sam sposób, zaczyna się potwierdzać. Może o tym świadczyć fakt ogłoszenia przez Obamę planu zainwestowania przez amerykańskie koncerny 3 mld dolarów w Afryce, w celu zwiększenia tam produkcji żywności i zwalczania klęski głodu. Jest rzeczą oczywistą, że łagodzenie skutków kryzysu przy użyciu pras do drukowania pieniędzy i maszyn do wybijania monet, skończy się dalszym wzrostem cen żywności i paliw. W tej sytuacji Obama usiłuje ochronić pobratymców swojego ojca, czyli ludy czarnej Afryki. Podobnie można sobie wytłumaczyć jego zapowiedź rzucenia na rynek strategicznych państwowych rezerw ropy naftowej, w wypadku skokowego wzrostu jej ceny. Czy jednak odwołanie się do emisji monetarnej w celu podtrzymania działania obecnego wadliwego systemu zglobalizowanych gospodarek przyniesie więcej złego czy dobrego?

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Wczoraj szefowa MFW pani Lagarde wypowiedziała się na rzecz rozpoczęcia programu pobudzania koniunktury przy pomocy inwestycji, dodała też że mogłoby to się odbyć przy użyciu "środków ilościowych" ("quantitative mesures"), co wskazywałoby iż jest to rada: dodrukujcie sobie funtów. Natomiast wprost mówiła o tym, że rząd brytyjski mógłby pożyczyć pieniędzy "na niezwykle korzystnych warunkach".

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, co robi Obama ma najprawdopobniej swoje drugie dno. Tak jest, on usiłuje przedłużyć agonię tego, co pozostało po systemie walutowym z Bretton Woods, ale nie bezrozumnie. Wiełe wskazuje na to, że Amerykanie już zaczęli wykonywać kolejny ważny manewr technologiczno-gospodarczy. Mam na myśli wydobycie gazu i ropy ze złóż łupkowych oraz bezspalinowe wytwarzanie energii elektrycznej z gazu. Do tego dochodzi ich własny model rozwoju energetyki odnawialnej. Zdaniem najbardziej radykalnych obserwatorów rynku światowego może też chodzić o doprowadzenie do hiperinflacji dolara (również euro?) w celu likwidacji w ten sposób astronomicznego zadłużenia. Odnośnie tego drugiego poglądu byłbym jednak bardziej ostrożny w swoich ocenach. Natomiast hipoteza, że po 2014 Stany Zj, ograniczą się do minimalnej aktywności poza Ameryką Północną i postawią wszystko na odbudowę gospodarki produkcyjnej w krajach członkowskich NAFTA wydaje mi się znacznie bardziej prawdopodobny. Odnośnie euro alternatywni ekonomiści niemieccy mają już pan awaryjny; ograniczenie tego klubu do Niemiec, Francji, krajów Beneluksu i może jeszcze dwóch-trzech krajów. To ważne i ciekawe, ale zobaczymy jaki będzie dalszy rozwój sytuacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"pęknie jak bańka mydlana"

Jak pęknie to nie będzie pięknie...:)
Jedyni, którzy zawsze "są do przodu" to "Bilderbergowie"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Decyzje w sprawie Afryki zapadły w Camp Dawid. Bardzo ciekawe i jakie wyraziste. Pompowanie kolejnych miliardów w amerykańskie firmy za pośrednictwem Afryki nazywa się nową pomocą. Nikt nie pomyślał o likwidacji dopłat do rolnictwa w G8, co zdecydowanie bardziej by Afryce pomogło.
Ciekawe co na to wszystko Grecy?
To ciąg dalszy przedstawienia nonsensu i groteski. Na nieszczęście, w międzyczasie odbywał się mecz, który całą rzecz uprawdopodobnił.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 20.05.2012 22:35

Panie Chorążkiewicz, pęknie jak bańka?
Jaka to ''kreatywność'' poza utrzymaniem naszego kraju w czołówce Europy, jeżeli chodzi o radzenie sobie z kryzysem nam grozi ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
potato
  • potato
  • 20.05.2012 22:05

Litosci!!!!!!!!Gospodarka straciła już dawno racjonalne myslenie,to jakis amok.Chyba bardzo boją się rozpierduchy i usiłują przedłużyć o moment agonię dla własnych innych celów ale zapewne już nie dla dobra zahamowania kryzysu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.