Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19858 miejsce

Krajobraz po odejściu Henin, czyli podsumowanie sezonu WTA

Najważniejsze wydarzenie sezonu 2008 roku miało miejsce w maju. Właśnie wtedy karierę postanowiła zakończyć Justine Henin, która przez kilka sezonów dominowała w cyklu WTA Tour. Po jej odejściu w kobiecym tenisie zapanował chaos.

Justine Henin - to już jest koniec


Justine Henin / Fot. PAP/EPAGdy Justine Henin wygrała Turniej Mistrzyń w 2007 roku mało kto się spodziewał, że raptem pół roku później niezłomna Belgijka zakończy karierę. Sama się nosiła z tym zamiarem od pewnego czasu. Nie czuła później tych emocji, które napędzały jej karierę. Zdawały się to potwierdzać jej starty na początku 2008 roku. Wprawdzie wygrała turniej w Sydney, ale to nie była ta żywa, ciesząca się każdą chwilę na korcie Justine. W jej oczach można było coraz częściej zaobserwować rezygnację i znużenie. W ćwierćfinale Australian Open została rozbita przez Marię Szarapową (4:6, 0:6), taka klęska dawno się jej nie przytrafiła. Później wygrała turniej w Antwerpii, ale okrutnie męczyła się już w pierwszym meczu z Cwetaną Pironkową, a później seta urwała jej jeszcze Timea Bacsinszky. Niby młode, utalentowane, ale z takimi zawodniczkami Belgijka zazwyczaj wygrywała szybko i gładko. W Dubaju w dwóch tie-breakach uległa Francesce Schiavone i już wtedy można było powiedzieć z całą stanowczością, że Justine tenis już nie cieszy, a co ważniejsze coraz szybciej daje znać o sobie zmęczenie. Była zatem wyczerpana fizycznie i psychicznie.

W kwietniu nie miała nic do powiedzenia w starciu z Sereną Williams, której urwała tylko dwa gemy. Po raz drugi w tak krótkim czasie przegrała seta do zera. Zrobiła sobie dłuższą przerwę. Trudno powiedzieć, czy tylko na odpoczynek, czy także dała sobie czas na przemyślenie kilku spraw. W Berlinie przegrała z Dinarą Safiną, grała zupełnie jak nie Justine: nerwowo i niedokładnie kompletnie nie radząc sobie z zawodniczką grającą siłowy tenis. A przecież zawsze potrafiła znaleźć sposób na takie tenisistki. 14 maja Justine na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłosiła zakończenie kariery. Da wielu był to szok, wielu kibiców czuło smutek i żal. Odeszła wielka mistrzyni, zawodniczka nietuzinkowa, której bekhend jest uznawany za jeden z najlepszych w historii tenisa. Tenisistka, która potrafiła przeciwstawić się rywalkom preferującym grę fizyczną. Tenisistka, która porywała kibiców swoją znakomitą techniką, elegancją na korcie, sprytem w ogrywaniu silniejszych fizycznie rywalek, niezwykłą zdolnością szybkiego przechodzenia z defensywy do ataku, inteligencją i umiejętnością efektownego kończenie piłek, do których teoretycznie nie miała prawa nawet wystartować. Tak kończy się kariera małej wielkiej Belgijki. Przeszła do historii jako ta, która zakończyła karierę będąc liderką światowego rankingu.

Niech podsumowaniem kariery Justine będą jej słowa, które pozostawię bez komentarza. "Może ludzie pomyślą, że jestem wciąż młoda, ale to nie jest żadna reguła. Zaangażowałam ogromnie dużo w mój sport, odkąd ukończyłam pięć lat. Zawsze żyłam tenisem i nie czuję żalu, ponieważ czułam ogromne emocje, których nigdy nie zapomnę. Obrazy wyryte w głębi mojego serca i pamięci, jestem pewna że to będzie również w sercach i pamięci wielu z was. Dziś karta się zmieniła."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Proszę mi wysłać wiadomość z adresem e-mail to wyślę artykuł. Artykuł nie ja dzieliłem, tak po prostu tutaj robią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.01.2009 23:09

Przyszedłem z interi360, gdzie komentowałeś sezon ATP, ale podzielenie tekstu na 9 stron (to jakiś odlot), nie będę klikał. Sorry, wstaw to na jakiegoś bloga i daj mi znać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Bardzo wyczerpujący materiał i ciekawe spostrzeżenia. Dużo precyzyjnych informacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra analiza sezonu :). Sezon 2009 będzie dla Radwańskiej prawdziwym sprawdzianem. Oby go dobrze zdała :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.