Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2870 miejsce

Kraków: 4 tysiące opon spłonęło w zakładzie wulkanizacji na Krowodrzy

Chwile grozy przeżyli w sobotę w południe mieszkańcy osiedla Krowodrza w Krakowie, gdy za oknami ujrzeli kłęby czarnego dymu. Jak się okazało wybuchł pożar w zakładzie wulkanizacji i wymiany opon.

Akcja gaśnicza w tle płoną trzy topole / Fot. Sławomir OstrowskiSytuacja była bardzo napięta, gdyż w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego zakładu znajdowała się lakiernia samochodowa, a kilkadziesiąt metrów dalej Szpital im. Narutowicza. Pożar nie dawał za wygraną przez ponad dwie godziny, co chwilę wybuchając z nową siłą. W gaszeniu uczestniczyło jedenaście zastępów straży pożarnej w tym pojazd specjalistyczny typu PEGAZ oraz cysterna gaśnicza.
Straty na pewną będą pokaźne z racji rozmiarów pożaru. Spłonęło w nim 4 tys. opon oraz auto marki Opel. 1000 opon udało się uratować. Nie podano żadnych informacji o ewentualnych poszkodowanych. Z relacji właściciela spalonego zakładu wulkanicznego wynika, że pożar powstał od płonących traw na pobliskim nasypie kolejowym.
Pożar zakładu wulkanizacji Kraków Krowodrza / Fot. Sławomir OstrowskiStrażacy w środku płonącego zakładu wulkanizacji / Fot. Sławomir OstrowskiPłomienie na dachu budynku zbliżają się do pomieszczeń lakierni / Fot. Sławomir OstrowskiW wolnej od dymu przestrzeni widać budynek szpitala im. Narutowicza / Fot. Sławomir OstrowskiTrwa walka o każdy centymetr dachu / Fot. Sławomir OstrowskiStrażacy gaszą również płonące topole / Fot. Sławomir OstrowskiAuto Opel wyciągnięte z płonącego zakładu wulkanizacji / Fot. Sławomir OstrowskiKraków: W pożarze wulkanizacji spłonęło 4000 opon / Fot. Sławomir Ostrowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Wypalanie traw może doprowadzić do prawdziwej tragedii. Ludzie nie zdają sobie sprawy z zagrożenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Andrzej Chorążewicz
Niemile mnie zaskoczyły Pana komentarze. Rzuca Pan publicznie poważne oskarżenie na obcego człowieka, który już nie jest anonimowy - w materiale widać szyld firmy, adres, telefon. Bez względu na to, co okaże się przyczyną pożaru, takie postępowanie jest równie etyczne, jak poczynania krytykowanego przez Pana agenta Tomka:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieładnie jest pisać takie rzeczy - ma Pan na to dowody? A koła opony pewnie były czyjeś oddane na przechowanie.
Ważniejsze jest tu co innego - oto kolejny pożar od wypalania traw...

Komentarz został ukrytyrozwiń

4/5 opon poszło z dymem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto wymieniał tu swoje zimówki i miał w przechowalni, to już na nich nie pojeździ...tak mi się wydaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.