Wiadomości24 > Styl życia > Kraków: Bezdomni w Miasteczku Studenckim

Styl życia

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Kraków: Bezdomni w Miasteczku Studenckim

2006-09-11 16:55, aktualizacja: 2006-09-11 18:25:34

1 3 1852 Kraków bezdomni miasteczko studenckie AGH

Jest w Krakowie takie miejsce, w którym grupka bezdomnych od lat współistnieje ze studentami. Kloszardzi zmieniają w oczach żaków obraz bezdomności.

fot. Tomasz NakonecznyBezdomność to problem społeczny, z którym stykamy się na co dzień. Idąc ulicą nieraz można natknąć się na bezdomnego, proszącego o papierosa, coś do jedzenia lub o pieniądze. Zdarza się, że są natarczywi i nieprzyjemni. Nachalnie zaczepiają pieszych.

Jest jednak w Krakowie takie miejsce, w którym bezdomni zachowują się inaczej. To Miasteczko Studenckie Akademii Górniczo Hutniczej, a dokładniej tył supermarketu mieszczącego się w campusie. Przebywa tam grupka bezdomnych, która urządziła sobie tam coś w rodzaju "biwaku" – swoiste mieszkanie pod chmurką. Tam zorganizowali sobie łóżka, krzesła, stolik.

fot. Tomasz NakonecznyNajważniejsze jest to, że nawet sami studenci nie narzekają na bezdomnych
– Odkąd tu mieszkam oni tam przebywają. Są spokojni i nikomu nie przeszkadzają – nie przypominam sobie żadnej nieprzyjemnej sytuacji z nimi związanej – mówi Agnieszka, która w Miasteczku Studenckim mieszka od 5 lat.

Studenci często im pomagają, a sami bezdomni nie są natarczywi i niemili. Żyją ze zbierania puszek i butelek pozostawionych przez żaków przy ławkach. Studenci celowo nie wrzucają butelek do kosza, wiedzą, że te za moment znikną.

fot. Tomasz NakonecznyBezdomni w Miasteczku radzą sobie całkiem nieźle.
– Najlepiej jest na juwenaliach. Wtedy mamy dużo roboty i czasami nia nadążamy z zebraniem wszystkich puszek i butelek – mówi jeden z miasteczkowych bezdomnych.

Przykład krakowskiego Miasteczka Akademickiego pokazuje, że możliwe jest spokojne współistnienie dwóch światów oraz to, że nie każdy pozbawiony domu człowiek musi należeć do tzw. marginesu społecznego.
Sortuj komentarze:

Salvatore Jurkowski

Salvatore Jurkowski 10.02.2007 19:46

Tak to prawda iż można żyć obok nie wadząc sobie nawzajem, cóż życie tych bezdomnych po prostu harmonizuję z studentami co się studentom nawet podoba ,bo widza człowieczeństwo w ludziach bezdomnych dzięki temu po prostu opinia rodzi się sama i otwierają się odczucia ludzkie takie jak miłość, współczucie...to piękne gdyż tak ich mało w dzisiejszych czasach to piękne i zapartym tchem się to czyta pozdrawiam bezdomny wars.

kinga kraszewska

kinga kraszewska 22.11.2008 05:44

Witajcie!!!
Nie wiem od czego zaczac...Mialam dobra prace, wlasne mieszkanie w Warszawie.
Rzucilam to wszystko dla pewnego faceta, ktory mnie do Krakowa sciagnal....Teraz mnie juz nie chce.
Zatem nie mam domu, ani pracy...Generalnie nie mam nic:(
Wiem, co odpiszecie ze: "sama sobie jestem winna", ale teraz potrzebuje pomocy!!!!
Blagam, bo mam juz doscspania na klatkach schodowych!!!
Pozdrawiam serdecznie.

Mila Kristina Levis

Mila Kristina Levis 22.11.2008 09:26

Dobrze, że chociaż internet macie na tych klatkach schodowych, to zapewne osiedlowa kablówka i nawet działa. Trzeba mieć jakiś jakiś avatar i kontakt ze światem.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.