Pozycja materiału w rankingach:
Ponad cztery godziny trwały negocjacje z 24-latkiem, który chciał popełnić samobójstwo.
W piątek chłopak tkwił na dachu bloku nr 10
nowohuckiego osiedla Centrum A. Policja zareagowała bardzo szybko. Na
miejscu natychmiast pojawili się negocjatorzy i psycholog. Rozmowy były
ciężkie i trwały bardzo długo, ponieważ mężczyzna odmawiał współpracy.
Nie chciał z nikim rozmawiać, dopiero gdy na miejscu pojawili się jego
rodzice, otwierał się pomału na współpracę. Rodzice potwierdzili, że
ich syn od kilku lat leczy się psychiatrycznie i ma problemy
emocjonalne, jest bardzo skryty i zamknięty w sobie.
- Młody, przystojny i sympatyczny chłopiec - tak mówiła o nim jedna z mieszkanek osiedla, która widziała go siedzącego na kominie.W końcu mężczyzna zszedł na dół. Został przewieziony na obserwację do szpitala psychiatrycznego.
SP/Gazeta Krakowska
Zobacz także:
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)