Pozycja materiału w rankingach:
W południe, gdy na Krakowskim Rynku rozbrzmiewał hejnał, kilkaset metrów dalej rozpoczynała się akcja solidarności z Tybetem. Kolorowa manifestacja zgromadziła w niedzielę na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego setki osób.
Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(17)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 25 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Osienkiewicz 31.03.2008 14:29
milamilo: najpierw, w przemówieniach, dużo mówiono o tragedii w Tybecie, próbowano przytoczyć statystyki ofiar śmiertelnych itp. Później jednak manifestacja stała się głośna ("Zróbmy hałas dla Tybetu!") i... wesoła. Wg mnie właśnie w spontaniczności tkwiła moc tej pokojowej (na kilkaset demonstrantów zauważyłem jeden, oddalony radiowóz) akcji solidarności.
Krystyna Wierzbicka 31.03.2008 10:04
dziekuje, teraz ciekawiej to wygląda na pierwszej stronie link
Krystyna Wierzbicka 31.03.2008 10:00
+fajne zdjęcia, nie pasuje mi tylko eksponowanie roześmianej dziewczyny- przy takim proteście? kolejna fajna zabawa?
Urszula Agata Marczewska 31.03.2008 01:43
+ za relacje i za to, ze tam byles :)
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)