Facebook Google+ Twitter

Kraków: Filmowanie jest filozofowaniem!

Wystartował w Krakowie Festiwal Filmów Filozoficznych, który jest kontynuacją zeszłorocznego projektu „Kinematograf Filozoficzny”. Część konkursowa zawiera 36 filmów z 9 państw. Niezwykle ciekawe są również projekcje pozakonkursowe.

Festiwal rozpoczął się 4 grudnia na scenie Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży, pokazy i spotkania będą się odbywały również w zabytkowej synagodze Wolfa Poppera, w Klubie Bunkra Sztuki i kinie „Paradox”. Oprócz pokazów filmowych program zawiera warsztaty Scenariuszowo-Realizatorskie i Filozoficzno-Filmowe oraz promocje książek. Festiwal potrwa do 9 grudnia.

Na otwarciu pokazano pierwszych 7 filmów konkursowych i wielokrotnie nagradzany eksperymentalny film „Morze, które myśli” holenderskiego reżysera Gerta de Graaffa.

Rozpoczynając imprezę (oczywiście z obowiązkowym spóźnieniem) organizatorzy nie śpieszyli się odpowiadać na główne pytanie licznie przybyłej publiczności: czym jest film filozoficzny. Zaproponowali, by każdy po prezentacji sam stworzył dla siebie definicję. Zasugerowali jednak, że wszystkie filmy łączy problem poszukiwania wartości we współczesnym świecie. Tematem niektórych są wartości moralne, innych – estetyczne, są też filmy o tematyce egzystencjalnej. Do filmów filozoficznych organizatorzy zaliczyli zarówno produkcje eksperymentalne, jak i fabularne, dokumenty i animacje. Prawo do wybrania najlepszego dzieła mają sami widzowie, za pomocą kart do głosowania na miejscu i internetu w domu.

Pokazy pierwszego dnia były dość różnorodne, każdy niósł pewną wizję świata. Obraz „Mila” dotyczy problematyki śmierci i narodzin nowego życia, „Przy rzece” to minimalistyczny dokument o pracy, którego nie powstydziłby się żaden dziennikarz, „Die Ghetto” ukazuje sztukę we współczesnym świecie, „A Fairytale” ożywia przedmioty, a „Pain Killer”, najbardziej profesjonalny zresztą film z I pokazu, bada relacje międzyludzkie i motywację osobistą.

Wiadomo jednak, że najbardziej oczekiwany był film inaugurujący festiwal: „Morze, które myśli” Gerta de Graaffa. Nieco za długi, ale bardzo dobry i niezwykły film, który zadaje zasadnicze pytanie: „Kim jesteśmy?”, co oczywiste nie daje na nie odpowiedzi. Kartezjuszowska wątpliwość co do wszystkiego w płaszczyźnie idei i pewien nalot surrealizmu w wyglądzie, który zapewnia czas od czasu śmiech na sali, splatają się w historię scenarzysty, który pisze scenariusz sam o sobie, starając się zrozumieć, jak być szczęśliwym w życiu. Otoczony jest iluzjami: tak wizualnymi, jak i umysłowymi. Podsumowując krótko, wszystkie nagrody dla tego filmu osobiście uważam za zasłużone.

Co czeka nas w najbliższych dniach? Jeszcze 5 pokazów konkursowych, pokazy specjalne i prezentacje książek (szczególnie ciekawą ma być publikacja Slavoja Žižka - ważnego przedstawiciela współczesnej filozofii). Wszędzie wstęp wolny. Dokładne informacje można uzyskać na stronie organizatorów: Edukacyjno-Kulturalnego Stowarzyszenia Inicjatyw Twórczych „EKSIT” – www.eksit.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.