Pół tysiąca osób uczestniczyło w Marszu Pamięci w rocznicę likwidacji krakowskiego getta.
Uczestnicy przeszli z Placu Bohaterów Getta do byłego obozu koncentracyjnego w Krakowie, tą sama trasą, którą 67 lat temu hitlerowcy prowadzili wypędzonych mieszkańców getta.
Jak co roku, przed pomnikiem poświęconym pomordowanym w obozie Żydom złożono kwiaty, kamienie, zapalono znicze i odmówiono kadisz, czyli modlitwę za zmarłych.
Przed uroczystościami udało się usunąć antysemickie hasła z obu pomników - poświęconego Żydom i większego, upamiętniającego wszystkie ofiary. Napisy odkryto wczoraj. Służby miejskie czyściły pomnik przez całą noc.
Zbezczeszczenie pomników głęboko oburzyło kardynała Stanisława Dziwisza. Podkreślił, że był to fakt ogromnego wandalizmu. "Oby się to nigdy nie powtórzyło" - powiedział metropolita krakowski.
W hitlerowskim obozie w Płaszowie ginęli Polacy, Żydzi i Romowie, a także przedstawiciele innych narodowości.