Facebook Google+ Twitter

Kraków - "miasto, które wszystko w sobie ma"

W Krakowie trwa 3. Festiwal Miłosza. Wczoraj, 16 maja, podczas inauguracji w Małopolskim Ogrodzie Sztuki odbył się przedpremierowy pokaz filmu Magdaleny Piekorz "Widok Krakowa", w którym wystąpił Adam Zagajewski.

"Widok Krakowa" jest pierwszym filmem zrealizowanym w ramach międzynarodowego projektu "City(W)rites" mającego na celu promocję literackich stolic Europy. Przewodnikiem po Krakowie został wybrany Adam Zagajewski związany z tym miastem od czasów studiów, a po powrocie z emigracji zadomowiony w nim na stałe. Temat Krakowa wielokrotnie powraca w jego twórczości poetyckiej i eseistycznej, ale w filmie Piekorz nad osobistymi wspomnieniami poety dominują refleksje ogólnoliterackie.

"Film miał być rodzajem podróży mentalnej, miał przeprowadzać widza przez historię Polski i historię literatury" - powiedziała w rozmowie po projekcji reżyserka, Magdalena Piekorz. Taki obraz udało się uzyskać dzięki opowieściom Zagajewskiego przeplatanym wypowiedziami innych osób ze świata literatury oraz licznymi cytatami, a także poprzez niekonwencjonalne ujęcia. Mamy bowiem wiele scen, gdzie na miasto spoglądamy niemal z lotu ptaka, to znaczy... z dachu. Jak wyjaśniają twórcy, ta nietypowa perspektywa pozwala spojrzeć na Kraków z dystansu, wielostronnie, z czcią dla przeszłości.

"Widok Krakowa" jest poniekąd kolażem z różnych fragmentów przeszłości i teraźniejszości, literatury i sztuki. Pojawiają się w nim nagrania archiwalne, poezja, teatr, film, muzyka... Wszystkie te elementy razem łączą się w misterną, poetycką całość. "Mieści się tu doza publicystyki, ale miał to być raczej filmowy esej z pewnymi informacjami podanymi dla zrozumienia intencji, ale tak, by film pozostał obrazem, który sam za siebie mówi" - wyjaśniła Magdalena Piekorz. Konieczna była drobna selekcja materiału, która jednak wydała się naturalna, bo - jak z uśmiechem dodaje Adam Zagajewski - "wybory są oczywiste; to nieobecności są zawsze mniej oczywiste". Mamy więc w filmie Wisławę Szymborską, Ewę Lipską, Jerzego Turowicza, Sławomira Mrożka i Stanisława Lema. Mamy Czesława Miłosza, który wprawdzie nie spędził w Krakowie wielu lat życia, ale był z nim nieodzownie związany. W literacki pejzaż miasta wpisana jest także "Piwnica pod Baranami", kawiarnia artystyczna "Jama u Michalika", spektakle Tadeusza Kantora i sztuka Stanisława Wyspiańskiego, która z witraży, obrazów i kart dramatów szeptem opowiada dzieje Polski i Polaków.

W filmie nie mogło wreszcie zabraknąć Adama Zagajewskiego. Występuje on bezpośrednio oraz niejako w ukryciu, zza swoich wierszy i esejów. Wiele czytanych fragmentów pióra poety pochodzi z eseistycznego tomu "W cudzym pięknie" pełnego krakowskich reminiscencji. Poeta, który do Krakowa powrócił po latach, przygląda się mu z dystansu, świadomy rozczarowań marzeniami młodości i poszukujący we wspomnieniach ech przeszłości. Nostalgia odgrywa ważną rolę w myśleniu o mieście, które postrzegamy w sposób mityczny - "najlepiej wyjechać i tęsknić. Tęsknota mieści się w wyobraźni" - stwierdza Zagajewski. Widzimy go przechadzającego się krakowskimi ulicami, Plantami, przechodzącego przez bramy, będącego "ponad" widokiem Krakowa. Poeta oprowadza po mieście, ale nie przysłania jego widoku sobą. Pomaga jedynie je oswoić, ukazując miejsca i osoby odgrywające kluczową rolę w historii literatury, Polski ale i samego miasta. Zagajewski nie jest mentorem, nie rozstrzyga jednoznacznie, co decyduje o wyjątkowości tej "literackiej stolicy Polski", która przyciąga tłumy turystów, ale nie sprzedaje swojego serca. "Bardziej się otwierają mury Krakowa niż dusze mieszkańców Krakowa" - mówi poeta.

Obawy twórców, by film nie był banalną, dydaktyczną opowieścią dla młodzieży wydają się niepotrzebne. "Widok Krakowa" to pejzaż złożony z wielu pojedynczych obrazów, a przy tym bezpretensjonalny. Nie stawia pomnika temu niezwykłemu miastu i nie ubiera go w strojne, podręcznikowe szaty. Nie pozbawia go też urokliwej tajemniczości, ale również nie czyni z niego miasta hermetycznego. Obok wielkiej literatury i historii jest tu miejsce na szarą codzienność. Jak mówi na samym początku filmu Adam Zagajewski - "Kraków to miasto, które wszystko w sobie ma".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.