Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

141447 miejsce

Kraków: Młode pokolenie polskiego jazzu i muzycy światowej sławy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-01 11:14

Choć wymagający i trudny - jazz nadal fascynuje muzyków oraz słuchaczy, niezależnie od wieku i pochodzenia.

W Krakowie trwają Zaduszki Jazzowe - najstarszy polski festiwal jazzu. 31 października, gdy po rynku i okolicznych ulicach kręcili się imprezowicze w haloweenowych strojach, w „Kinoteatrze Uciecha” przy ul. Starowiślnej na jednej scenie wystąpili muzycy najmłodszego pokolenia, oraz legendarni artyści jazzowi.

Jako pierwszy wystąpił zespół Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band, który przedstawił specjalny, zaduszkowy program, promując jednocześnie nową płytę. Utwory te były „poświęcone” zmarłym jazzmanom - bądź to napisane zostały dla uczczenia ich pamięci, bądź też pochodziły z ich repertuaru. Ostatni programowy utwór lider zespołu zadedykował swoim rodzicom - obecnym tego dnia na sali.

W drugiej części koncertu swoje utwory zaprezentowało Seb Acoustic Trio, które z kolei przedstawiło set przedpremierowy. Wydanie płyty z wykonanymi kompozycjami planowane jest na tegoroczne Boże Narodzenie.

JArek Smetana / Fot. K. Karlowski, mat. organizatoraPo krótkiej przerwie przyszła kolej na gwiazdę wieczoru - Jarek Śmietana International Band oraz Jerry’ego Goodmana. Muzycy wystąpili z utworami z albumu A tribute to Zbigniew Seifert. Na płycie znajdują się utwory Zbyszka Seiferta zaaranżowane przez Jarka Śmietanę a zagrane przez dziewięciu skrzypków - każdy z nich zagrał jeden. Powstała ona w hołdzie złożonym Zbigniewowi Seifertowi przez artystów z polski i zagranicy w 30. rocznicę jego śmierci.

Przedłużeniem koncertu było zaduszkowe jam session w „Piwnicy pod Baranami”, na którym wystąpili między innymi uczestnicy koncertu w „Kinoteatrze Uciecha”. Taka jest specyfika Zaduszek Jazzowych, że koncerty można podzielić na te bardziej oficjalne, wieczorne - szczegółowo przygotowane i biletowane, oraz nocne, klubowe jam session, w których więcej jest miejsca na improwizację, na które nie ma biletów - przyjść może każdy, tak muzyk jak i słuchacz, choćby w ostatniej chwili. Nadaje to tym spotkaniom wyjątkowy charakter i sprawia, że wciąż są nieodzowną częścią życia sceny jazzowej.

Sobotni koncert przy Starowiślnej był pierwszym z „tych szczególnie ważnych”, jak mówił Marek Stryszowski. Przed nami jeszcze m. in. koncerty w Wieliczce oraz krakowskiej filharmonii. Festiwal potrwa do 9 listopada.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.