Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

147428 miejsce

Kraków najbardziej nieprzychylnym miastem dla swoich studentów?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-28 13:15
  • Creative Commons

Kraków - druga stolica Polski, miasto pełne historii, zabytków oraz wciąż na nowo podejmowanych działań artystycznych. Idealne miejsce dla studentów historii i historii sztuki. Ale czy na pewno?

Miasto posiadające największe Muzeum Narodowe w Polsce (10 oddziałów, 11 galerii) oraz ogromną liczbę zabytków, nie jest tak dobrym miejscem dla rozwoju młodych ludzi jak mogłoby się wydawać. Jedyne wystawy, na które studenci historii sztuki i innych kierunków artystycznych mają zawsze bezpłatny wstęp, są organizowane przez Pałac Sztuki. Wszystkie inne krakowskie muzea i galerie wymagają od przyszłych historyków sztuki większej bądź mniejszej opłaty.

Istnieje co prawda bilet ulgowy, przysługujący uczniom i studentom, jednakże jeśli chciałoby się zobaczyć każdą aktualną wystawę, a od czasu do czasu również jakąś stałą ekspozycję (co dla studenta tego kierunku zdającego egzaminy z kolejnych epok jest wręcz niezbędne) to uzbierałaby się z tego dość duża suma. Biorąc pod uwagę natomiast, ile przeciętny żak płaci za samo mieszkanie, utrzymanie i wyżywienie jest to naprawdę sporo.

Pomijając na chwilę kwestię muzeów i galerii, warto zauważyć, że krakowska katedra jest jedyną w Polsce świątynią tej rangi, w której za wstęp trzeba zapłacić. Również żadnych dodatkowych zniżek studenci historii sztuki nie mogą oczekiwać w innych budowlach Wzgórza Wawelskiego. Efekt jest taki, że większość osób przygotowując się do egzaminów ze średniowiecza bądź nowożytności ołtarz mariacki, nagrobki wawelskie czy Kaplicę Zygmuntowską ogląda na obrazkach z książek, podczas gdy dzieła te znajdują się zaledwie około 500 metrów od Instytutu Historii Sztuki jednego z uniwersytetów.

Sytuacja krakowskich przyszłych historyków sztuki również nie wygląda najlepiej na tle innych miast Polski. Między innymi w Warszawie, Poznaniu, Toruniu i Wrocławiu studenci wspomnianego kierunku z danego miasta mogą bezpłatnie oglądać większość zarówno wystaw czasowych, jak i stałych. W warszawskiej „Zachęcie” za okazaniem aktualnej legitymacji koła naukowego bądź indeksu także studenci z innych miast mają darmowy wstęp. Stanowi to zdecydowany kontrast z reakcją na pokazanie tej samej legitymacji w krakowskim Muzeum Czartoryskich. - Legitymacja nie jest uznawana – słyszymy od pani sprzedającej bilety - darmowy wstęp na stałą wystawę
możliwy jest jedynie grupowo, z wykładowcą i po wcześniejszym umówieniu się na konkretny termin.

Jeszcze gorzej Kraków wypada na tle całej Europy. Łączny koszt zwiedzenia Paryża z wykorzystaniem wspomnianej legitymacji koła naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego wyniósł 4 euro (wliczając w to zarówno duże i znane muzea, jak Luwr, d’Orsay czy Centrum Pompidou oraz te mniejsze, jak Muzeum Picassa, Rodina czy muzeum znajdujące się w Łuku Triumfalnym). Przy całej kwocie, którą teoretycznie powinno się zapłacić za wstępy (mowa cały czas o biletach ulgowych), wynoszącej w Paryżu około 70 euro, jest to naprawdę niewiele. W Krakowie łączny koszt zwiedzania wyniósłby blisko 90 zł (kwota po odliczeniu darmowego biletu do Pałacu Sztuki). Średnio co drugie muzeum berlińskie i rzymskie oraz niektóre wiedeńskie również uznają bezpłatny wstęp za jej okazaniem. Nie wspominając o Atenach, w których wejście do większości zabytków i zbiorów dzieł sztuki dla studentów wszystkich kierunków jest całkowicie darmowe.

Być może warto jednak coś zmienić. Bo kto więcej na tym traci? Krakowskie muzea i galerie, które przy rocznym przepływie turystów w tym mieście wynoszącym parę milionów, udostępnią bezpłatnie tej naprawdę nielicznej grupie studentów historii sztuki swoje zbiory? Czy może jednak miasto i instytucje kulturalne, w których kiedyś będą pracować ci młodzi ludzie, tak bardzo pragnący na co dzień poszerzać swoje horyzonty, a często nie mający na to odpowiednich funduszy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.