Facebook Google+ Twitter

Kraków. Ostra rozprawa z wagarowiczami

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-14 07:42

5 procent uczniów wagaruje, a 2 tys. w ogóle nie chodzi do szkoły. Koszmarna sytuacja jest w placówkach ponadgimnazjalnych. W ubiegłym roku na lekcje nie przychodziło aż 20 procent uczniów.

fot. Katarzyna Prokuska Dane z małopolskich szkół są alarmujące. Kurator oświaty mówi: dość i zapowiada w tym roku ostrą rozprawę z labowiczami. Chce, by każdy, kto opuścił 20 procent zajęć, nie dostał promocji do następnej klasy. Wraz z innymi kuratoriami zgłosił ten pomysł do Ministerstwa Edukacji.

Tylko zwolnienie od lekarza

Liczba uciekinierów rośnie. W roku szkolnym 2002/2003 wagarowało w Małopolsce 3 procent uczniów, dwa lata później było ich już ponad 5 procent. Bezradni nieraz wychowawcy sami zaczęli zaostrzać zasady. Na ich prośbę Zbigniew Koloch, szef III liceum w Krakowie, zadecydował właśnie, że uczniowie, którzy skończyli 18 lat i chcą usprawiedliwić nieobecność, muszą przynieść zwolnienie lekarskie.
- Nie będzie tak jak do tej pory usprawiedliwień "na gębę" - podkreśla. Z prawa do samodzielnego usprawiedliwiania nieobecności przysługującego pełnoletnim, chętnie zrezygnowałaby także Maria Szkarłat, wicedyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Nowym Sączu. Na razie stara się walczyć z wagarowiczami inaczej. W jej szkole nauczyciele nie przyjmują np. zwolnień od rodziców na papierze. - Tylko osobiście albo telefonicznie, gdy mieszkają daleko. A przez telefon to przecież każdy rozpozna czy to głos nastolatka czy dorosłego, więc nas nie oszukują - mówi.

Nauczyć rodziców

Zabiegi takie mają także zniechęcić rodziców do bezkrytycznego wypisywania usprawiedliwień. A to, jak podkreśla Zbigniew Koloch, zdarza się nieraz.
Przychodzi ojciec na wywiadówkę w grudniu i mówi, żeby synowi usprawiedliwić wszystko od września – opowiada.
Marek Gaweł, wicedyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 w Krakowie przyznaje, że są tacy rodzice.
- To od wychowawcy zależy jednak, czy będzie usprawiedliwiał czy nie - podkreśla.
Janusz Szklarczyk, dyrektor wydziału nadzoru w Kuratorium Oświaty apeluje, by nauczyciele krytycznie podchodzili do wszystkich zwolnień.


DP
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.