Facebook Google+ Twitter

Kraków. Pamięć Blachy Iwony Ornatowskiej-Semkowicz

Najbardziej interesujące jest -według artystki -eksploatowanie blaszanej matrycy, aż do jej całkowitego zniszczenia. Powstające tak obrazy są tajemniczym wejściem w świat własnej sztuki, przenikaniem przez fizyczne bariery.

Grafiki Iwony Ornatowskiej-Semkowicz / Fot. M. PółtorakW Galerii Floriańska 22 trwa wystawa grafik Iwony Ornatowskiej-Semkowicz zatytułowana „Pamięć Blachy”.
Zgromadzone na wystawie prace artystki wykonane zostały w technice akwaforty i akwatinty. Jednak artystka postanowiła poeksperymentować z możliwościami powielenia z jednej matrycy wielu odbitek. Iwona Ornatowska -Semkowicz poprzez swoją wystawę opowiada o tym, że odkrywanie potencjału zawartego w materii blachy, zaczynając od czyszczenia poprzez polerowanie, werniksowanie, rysowanie, posypywanie kalafonią, trawienie kwasem, wcieranie farby, a następnie wycieranie, jest dla mnie istotą powstawania grafiki.
Ale najbardziej interesujące jest-według artystki-eksploatowanie blaszanej matrycy, aż do jej całkowitego zniszczenia. Powstające w ten sposób obrazy są tajemniczym wejściem w świat własnej sztuki, przenikaniem przez fizyczne bariery, aż do mistycznego obrazu, którego istotą jest indywidualizm.
Wizualizacje zawarte w grafikach są zatem rodzajem upamiętnienia niepowtarzalnej czynność, jaką jest ich wykonanie. Pokazniem, iż każdy element pracy twórczej jest sztuką sama w sobie. W odbiorze wzrokowym prace Ornatowskiej-Semkowicz-surowe w swym wyrazie, przedstawiają linie i ich przecięcia, które są właściwe dla pokazania prostych ścian, progów, kątów a także konstrukcji użytkowych, jak mosty czy słupy przesyłów elektrycznych. Całość dopełnia gra ciemnego z jasnym, światła i cienia czyli tych elementów, które świadczą o jakości prac.
Grafiki Iwony Ornatowskiej-Semkowicz / Fot. M. PółtorakPamięć blachy zatem zawiera się w przekazanych na papier konstrukcjach i przesunięciach, które są opowieścią skierowaną do widza. Przyglądając się tym pracom, towarzyszy nam przekaz perfekcjonizmu artystycznego, i jakże konsekwentnej sztuki dążenia do odkrycia tajemnicy, a może tylko do prób jej zrozumienia.
A także do ustalenia czy w procesie twórczy liczy się dążenie czy tylko efekt końcowy? Czy matryce są tylko narzędziem służącym sztuce? Czy może mogą same o jakości sztuki decydować?
Takie spersonifikowane myśli, moim zdaniem- towarzyszyły artystce w pracy twórczej. A efekty tych zmagań zapadają w pamięć; nie tyle kunsztownym skupieniem się na artyzmie, co poszanowaniem detalu.

Wystawa potrwa do 10 marca.

Informacje na FLORIAŃSKA 22

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.