Pozycja materiału w rankingach:
Specjalnie powołany magistracki zespół miał przez kilka miesięcy opracować listę prestiżowych imprez, które mogłyby się odbywać w Rynku Głównym (tzw. listę Premium). Urzędnicy właśnie skończyli pracę. Okazuje się jednak, że lista... jest taka sama, jak rok temu.
Radni dzielnicy I (Stare Miasto) nie kryją irytacji. - Przecież odnowiony już Mały Rynek i remontowany plac Szczepański miały przejąć część imprez z przeciążonego Rynku Głównego - denerwuje się Bogusław Krzeczkowski, przewodniczący dzielnicy.Zobacz także:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)