Facebook Google+ Twitter

Kraków. Spektakl muzyczno-poetycki "Bo czasem cieszy człowieka"

Janusz Grzesz w swoim spektaklu muzycznym ukazuje poezję z innej strony –nie tylko, jako efektowny i kunsztowny tekst, gdzie najważniejsze bywają walory artystyczne, ale także, jako oswajanie nieuniknionych etapów życia.

 / Fot. mat. organizatoraJuż 7 marca w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie będzie można posłuchać spektaklu poetycko-muzycznego zatytułowanego "Bo czasem cieszy człowieka"...

Tematem przewodnim koncertu jest odchodzenie, przemijanie i starość w ujęciu poetyckim. Jednak dobór tekstów i ich interpretacja przez Janusza Grzesza (aktora Teatru Jednego Rapsoda) odkrywa, że zagadnieniom tym można nadać pozytywne cechy. Utwory, gdzie humor i pewna autoironia- tak charakterystyczne dla wielkich twórców, posłużyły do wskazania, że w naszych plastikowych czasach, gdzie odrzuca się myśli o przemijaniu, można do tego nawiązać w sposób lekki i komunikatywny.

Janusz Grzesz połączył ze sobą takie filary polskiej literatury jak Herbert i Miłosz z ponadczasowym Kochanowskim i współczesnym Zabłockim. Inaczej brzmią słowa wierszy, gdy są czytane a o wiele lepiej, gdy przekazuje się je tak przejmującą barwą głosu, jaki i doskonałą dykcją jaką dysponuje Grzesz.

Myślę, że ten koncert pozwala ukazać poezję z jej innej strony - nie tylko w charakterze efektownego i kunsztownego tekstu, gdzie najważniejsze bywają walory artystyczne, ale także, jako oswajanie nieuniknionych etapów życia. Dzieje się to poprzez pogodę ducha i pogodzenie się z losem. Rola poezji, więc może też przejawiać się, jako forma terapeutycznej alternatywy do smutku i wielkiej sojuszniczki nadziei.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.