Facebook Google+ Twitter

Kraków: Spotkanie autorskie z Hubertem Klimko-Dobrzanieckim

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-10-20 19:47

Gdy zabytkowa XIX-wieczna barka trafiła z Rotterdamu do Krakowa, wydarzeniu towarzyszył medialny szum. Spowodowany nie tylko tym, że pod Wawel trafił holenderski skarb, jak nazywano Alrinę. Wszyscy ciekawi byli, jak barkę wykorzysta jej nowy właściciel - Pathways Spirit in Businnes. Od września tego roku mamy okazję patrzeć, jak spełnia się założenie organizacji.

 / Fot. ZnakBarka, pierwsze w Polsce centrum konferencyjnego na wodzie to miejsce, gdzie biznes łączy się ze sztuką. Można tu przyjść nie tylko na kawę, koncert, czy spotkanie z artystą. - Choć to może szumnie brzmi, naszym założeniem jest rozwój ludzi i organizacji - twierdzi Michał Wizental z Pathway Polska. - Nasza organizacja od dawna pracuje z biznesem. Mamy za sobą także doświadczenia, kiedy to udało nam się wciągać biznesmenów i menedżerów w projekty społeczne. To zdawało egzamin, stąd idea powołania miejsca rozwoju potencjału. Została nim barka, która w ten sposób stała się centrum różnych wydarzeń. Nie tylko szkoleń, ale i spotkań z artystami, koncertów... Jednym słowem spotkań ludzi otwartych i z pasją - dodaje Wizental.
Atutami Alriny jest nie tylko jej wygląd, lokalizacja w centrum Krakowa, mieszczące się tutaj klub i restauracja. Największą zaletą jest atmosfera. - Gdy wchodzi się na barkę, czuć, że przychodzą tu ludzie ciekawi świata - dodaje Wizental.

Czy łączenie biznesu ze sztuką zdaje egzamin? Okazuje się, że tak. Chociaż menedżerowie nie są rzucani od razu na głęboką wodę. Najtrudniejsze jest przekonanie ich, że myślenie krótkofalowe, w perspektywie trzymiesięcznego budżetu to nie wszystko. Że trzeba patrzeć dalej i szerzej. - I okazuje się, że wszyscy marzą o tym samym. O spotkaniu z drugim człowiekiem, o bliskości, o pasji, o szczęściu - komentuje Michał Wizental.

Alrina, choć jest centrum konferencyjnym, nie jest miejscem spotkań wyłącznie zorganizowanych grup. Można tu przyjść coś zjeść, wypić kawę, posłuchać muzyki (także na żywo), spotkać się z artystą. W przyszłym tygodniu, 21 października będzie to Hubert Klimko - Dobrzaniecki, autor książki „Rzeczy pierwsze”. - Moim marzeniem jest, żeby było to miejsce ciekawe, gdzie „człowiek z ulicy” znajdzie coś dla siebie - dodaje Michał Wizental.

 / Fot. ZnakW środę 21 października Wydawnictwo Znak oraz Projekt Barka zapraszają na spotkanie autorskie Huberta Klimko-Dobrzanieckiego oraz promocję jego najnowszej książki "Rzeczy pierwsze". Rozmowę z autorem poprowadzi Bartek Borowicz. Zapraszamy o godz. 19 na Barkę przycumowaną przy bulwarach wiślanych (bulwar Kurlandzki na wysokości ulicy Gazowej w Krakowie. Wstęp na spotkanie jest wolny. A wcześniej, od godz. 17, w krakowskiej księgarni Znaku przy ul. Sławkowskiej 1 Hubert Klimko-Dobrzaniecki będzie podpisywał swoją książkę.

Autor: Monika Frenkiel
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie znak.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Rzeczy pierwsze... Jakże odmienne dla każdego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.