Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18144 miejsce

Kraków. Spotkanie w twórczością Teresy Oleś-Owczarkowej

-Książka „Mrówki w płonącym ognisku” jest swego rodzaju eksperymentem, w której jest dużo osobistych, przekonań i wrażeń - mówi Teresa Oleś – Owczarkowa. Z kolei jej wiersze są miniaturowymi obrazkami, których słowa muskają temat odejścia.

W Domu Kultury Podgórze miało miejsce spotkanie z twórczością Teresy Oles-Owczarkowej – psychologa, pisarki i poetki, na którym przedstawione zostały wiersze (niebawem trafią do druku) oraz najnowsza powieść - „Mrówki w płonącym ognisku”.

Wierszem...


 / Fot. fot. Jacek OwczarekWiersze Teresy Oleś – Owczarkowej są rozważaniem o przemijaniu, miniaturowymi obrazkami, których słowa jak skrzydła motyla muskają temat odejścia. W wierszach jest zastosowane zastawienie : dawniej -dziś, wiele nawiązań do dawnych zwyczajów, odniesień do tradycji, do dzieciństwa, nawiązanie do wiary i ludowego katolicyzmu. W utworach szczególną rolę odgrywają szczegóły, ich symbolika choć czytelna (jak np. jesienny liść) jest ujęta w bardzo liryczne ramy, tak iż odżywa na nowo, nabiera dynamiki.
Liryka w utworach Teresy Oles -Owczarkowej nie jest formą „rozedrganych” strof, ale jest to liryka obserwancji, zadumy, zatrzymania się, a nawet pochylenia nad szczegółem, który jest ważny dla autorki. Wydawać by się mogło, że wiersze pisane są „na chłodno”, lecz nie jest to chyba prawdą... są to utwory, które niejako maskują tym zmysłem obserwacyjnym, bardzo emocjonalny stosunek autorki do opisywanego zjawiska.
Treścią poezji jest analiza losu człowieka, ujęcie go w symbole (w tym dobrze znany z psychologii symbol drzewa). Los przedstawiony jest w twórczości poetyckiej Oleś-Owczarkowej jako bohater naszego życia, z którym albo się identyfikujemy albo nie mamy wyjścia i musimy się identyfikować. Możemy z się więc z nim konfrontować, możemy się pogodzić lub walczyć, choć jest to walka skazana na porażkę, bo jak zapobiec nieuniknionemu?
Sumienie w utworach poetki przejawia się jako zjawisko, którego rolą jest niepokojenie człowieka. Człowiek jednak stara się ze wszystkich sił je zagłuszyć, zadusić i nawet uchodzi to za odwagę,żeby je po prostu przegonić...
Nie obce autorce są także analizy historyczne – właśnie w kontekście losu, przemijania i cykliczności historii. Wiele miejsca poetka poświęca odwołaniom do natury, która jest siłą i spokojem, lecz w momentach granicznych niszczącym żywiołem.

...i prozą


 / Fot. fot. Jacek OwczarekKsiążka „ Mrówki w płonącym ognisku” jest swego rodzaju eksperymentem, w której jest bardzo dużo moich osobistych, przekonań i wrażeń. Chodziło mi o to, by zawrzeć prawdę, o sobie, o życiu, o wsi, o świecie - mówi Teresa Oleś – Owczarkowa. Autorka zaznacza, że książka jest dla niej bardzo osobista, nawiązująca do jej wspaniałych wspomnień z dzieciństwa, które spędziła we wsi Blanowice w okolicach Zawiercia. Pisząc książkę, starannie przygotowywałam fakty, w oparciu o własne doświadczenia i rozmowy z mieszkańcami. Czytelnicy bardzo cenią sobie kulturową stronę książki – cytowane przyśpiewki,obyczaje czy obrzędy - mówi Teresa Oleś -Owczarkowa. Publikacja przenosi czytelnika w wędrówkę po świecie dzisiaj zapomnianym, który żyje we wspomnieniach, pokazuje klimat wsi, z której wielu z nas - czy chciał, czy nie - pochodzi.
Tytuł odnosi się do zderzenia życia i żywiołu ognia, co stanowi ujęcie gorzkiej nadziei, której mrówki w płonącym ognisku nie tracą. Symboliczna wymowa mrówki jest głębsza wobec ogarniającego nas ognia wojen, a nade wszystko naukowej zabawy z możliwością nieobliczalnych skutków i katastrofy - czytamy na stronie Wydawnictwa M, które opublikowało powieść.
"Mrówki w płonącym ognisku” nie mają rozdziałów ani chronologii, ale formę metafizycznej opowieści, powrotu do dawnych lat z nutą melancholii i refleksji, która nie ma na celu olśnić artyzmem autorki, ale zaintrygować, pobudzić do zadumy nad przemijaniem.

Teresa Oleś – Owczarkowa. Mieszka w Krakowie. Z wykształcenia jest psychologiem. Dużo czyta; najchętniej książki naukowe, ale także dzienniki, kronikarskie zapisy i baśnie. Lubi muzykę, ogląda wystawy malarskie i mam szczęście do przyjaznych znajomości z artystami różnych dziedzin.
Debiutowała wierszami, a potem przez kilka lat pisywała regularnie teksty publicystyczne dla „Gościa Niedzielnego” i innych czasopism na Śląsku. Szczególnie dużo tekstów zamieszczała w Trybunie Ziemi Zawierciańskiej. Pierwsza powieść - „Rauska” ukazała się w Wydawnictwie Literackim w 2009r. Drugą książką, nie powieścią, są „Mrówki w płonącym ognisku” wydane przez wydawnictwo „M”. Pisze wiersze, opowiadania i eseje, które obecnie próbuję przygotować do druku.

Informacje :WYDAWNICTWO M

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.