Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27309 miejsce

Kraków: "Szkieletor" będzie straszył nadal

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję w sprawie warunków zabudowy krakowskiego "szkieletora". Oznacza to, że obiekt może jeszcze przez wiele lat straszyć w centrum miasta.

Krakowski szkieletor / Fot. Dawid Serafin / Fot. .Krakowski "szkieletor", znajdujący się przy rondzie Mogilskim, straszy w Krakowie od ponad 30 lat. Jego budowa rozpoczęła się w latach 70.
ubiegłego wieku na zamówienie Naczelnej Organizacji Technicznej.

Budowniczym udało się postawić tylko szkielet budynku. Budowa została przerwana z powodu kryzysu. Od tamtej pory temat zabudowy powracał kilkakrotnie.

Kraków: "Szkieletor" nie będzie już straszył w centrum miasta

Obecny właściciel, spółka TreiMorfa, nabył budynek wraz z przylegającymi terenami w 2005 roku. W czerwcu 2010 roku została przedstawiona koncepcja zabudowy terenu. Ponad stumetrowy budynek, na jego szczycie taras widokowy, z którego będzie można zobaczyć Tatry, a także reprezentacyjny bulwar do ronda Mogilskiego. Całość miała przypominać Rockefeller Center w Nowym Jorku.

Spór o 10 metrów

Inwestor zaplanował również, że budynek "urośnie" o 10 metrów do wysokości 102,5 metra. Otrzymał na to zgodę władz konserwatorskich. Ta decyzja nie spodobała się Towarzystwu na Rzecz Ochrony Przyrody, które postanowiło zablokować budowę. Zdaniem ekologów budynek najlepiej byłoby wyburzyć.

Złożyli oni odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. - Miasto wydało warunki zabudowy umożliwiające inwestorowi ubieganie się o pozwolenie na przebudowę Szkieletora. Decyzja o warunkach zabudowy została jednak zaskarżona do SKO - mówił w czerwcu 2010 roku Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.

SKO nie uznało racji ekologów, ci jednak odwołali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Rafale ma Pan racje. A tak na marginesie "Szkieletor" stoi na były terenie wojskowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ekolodzy w wielu przypadkach to instrument dla ustawiaczy. Znając korupcyjne działania w Krakowie, za tym stoi kogoś interes.Tak było Motele Kraków bo właściciel ujawnił oszustwa to go jeden z b. SB eków załatwił. A teraz należy dochodzić kim są ustawiacze odnośnie krakowskiego szkieletowca ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety - uprawnienia do pewnych działań - stały się w przypadku "ekologów" prawem do terroru. Nie pierwszy to przypadek, a zapewne nie ostatni, na którym te organizacje zarabiają.
Ciekawe, że jeszcze nie oprotestowali ruchu samolotowego z powodu smug kondensacyjnych, jakie sie w powietrzu za samolotami snują. Może tam tez jakieś "zielone" lata i cierpi?
Działania pseudo-proekologiczne stały się spiżarnia z konfiturami dla działaczy tych organizacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Warszawie też mamy taki piękny budynek: http://kontakt24.tvn.pl/artykul,szkielet-hotelu-straszy-w-centrum-warszawy,76129.html
Miał być hotelem, a jest bannerem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mati
  • Mati
  • 13.12.2011 15:00

Panie Grzegorzu. Można czepiać się analizy. Zresztą Błękitek nie jest znowu oddalony o lata świetlne od szkieletora. Raptem kilkaset metrów. Z tego co dopatrzono się w sądzie większość to drobne uchybienia formalne. Ok, zgadzam się nie powinno ich być.

Rozumiem, ideowe podniosłe tony pana W. że wszyscy muszą być równi wobec prawa itp. Ale może niech Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody zajmie się czymś związanym z ochroną przyrody? W Krakowie jest więcej spraw czysto ekologicznych, tak bym je nazwał którymi można się zająć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się czepiacie ekologów, a ja znalazłem coś takiego:
"w analizie urbanistycznej, przeprowadzonej na zlecenie wydziału architektury (na jej podstawie wydział wydaje decyzje o warunkach zabudowy w przypadku braku planów miejscowych)gdy ustalano maksymalną wysokość "szkieletora", odniesiono się do strojącego przy rondzie Grzegórzeckim "błękitka", co zdaniem towarzystwa było niezgodne z zasadą tzw. dobrego sąsiedztwa."

I dalej:
"Sąd podtrzymał ten zarzut, doszukując się w analizie urbanistycznej wielu innych rażących uchybień. Są to m.in. zbyt duży obszar analizy, a także niewłaściwe określenie linii zabudowy, niejasne szerokości frontowej elewacji czy nawet duża dowolność w określeniu intensywności zabudowy projektowanego zespołu. Nie zabrakło również błędów we wniosku złożonym przez inwestora, a których nie dopatrzył się wydział architektury, jak np. niejednoznaczne określenie funkcji budynku. Krótko mówiąc: chodzi o podręcznikowe błędy"

Skoro w analizie jest tyle błędów, to trzeba się zabrać do roboty, a nie czepiać ekologów...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mati
  • Mati
  • 13.12.2011 14:19

Szkoda, że TROP nie broni taką zaciętością terenów zielonych Krakowa, które faktycznie przestają istnieć. Tam ich nic nie interesuje. Zastanawiam się jaki interes mieli w tym ekolodzy, a raczej pseudoekolodzy, blokując zabudowę tego terenu. Skoro pan W. nie ma nic przeciwko 92,5 metra to o co chodzi z tym 102,5 metra. To raptem 10 metrów różnicy. No cóż, tylko czekać jak będą chcieli wciągnąć "szkieletora" na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 13.12.2011 13:22

jakby poczytać argumenty z FB :

''Mariusz Waszkiewicz - Jakub, ale my się przy szkieletorze nie powołujemy na przyrodę. Celem naszego Towarzystwa , oprócz ochrony przyrody, jest ochrona wartosci kulturowych, ochrona krajobraqzu (nie tylko naturalnego ale i kulturowego), ochrona środowiska (czyli sprawa samochodów i ich smrodu, podwyższenia temperatury).
22 listopada o 15:21''


''Mariusz Waszkiewicz - nawet gdyby nie miało to zadnego wpływu na krajobraz to będę przeciwny bo jestem zwolennikiem państwa prawa. Dlaczego to deweloper od szkieletora ma być uprzywilejowany w stosunku do innych obywateli, innych firm i ma byc zwolniony z przestrzegania prawa?
24 listopada o 18:11 ·''

''Mariusz Waszkiewicz no to poczekajmy na decyzję sądu. Jakoś dziwnie jestem spokojny, w przeciwieństwie do inwestora który koniecznie chciał się dogadać przed rozprawą. A SKO? SKO już nieraz przegrało z nami w sądzie np. szpital w Prokocimiu, Trasę Zwierzyniecką.
24 listopada o 22:26''

Warto poczytać :

http://www.facebook.com/groups/227613092889/

argumentacja jednej pani w dyskusji powalająca :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 13.12.2011 13:12

Co ciekawe w celach statutowych nie mają wpisane wetowania wysokości budynków:

http://tnrop.most.org.pl/2009/35-2009/427-sprawozdanie-z-dziaalnoci-towrzystwa-w-roku-2010

Wpisane sa natomiast otrzymane ''pożyczki''. Ciekawe od kogo i na jakich zasadach, jak do tego dotrzeć?

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 13.12.2011 13:07

To rzeczywiście ekomafia. Podobnie jak Nasze Miasto w Warszawie, łapówki milionowe im bardzo ''smakowały''.
Jakby był o 10 metrów wyższy wróble nie mogłyby zawracać. :)
Jestem za ochroną przyrody, ale to ewidentnie śmierdzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.