Facebook Google+ Twitter

Kraków. Turner. Malarz żywiołów w Muzeum Narodowym

Od 15 października na pierwszym piętrze Gmachu Głównego Muzeum Narodowego w Krakowie prezentowana jest niezwykła wystawa prac Josepha Mallorda Williama Turnera.

Joseph Mallord William Turner nie bez powodu uznany za największego Turner. Malarz żywiołów w Muzeum Narodowym / Fot. Sławomir Ostrowskimalarza angielskiego romantyzmu oraz prekursora dwóch kierunków malarstwa, symbolizmu i impresjonizmu. Pozostawił po sobie bardzo bogaty dorobek w postaci niemal 30 tys. obrazów (akwarel i olei), szkiców wykonywanych ołówkiem i malowanych akwarelą lub gwaszem. Gwasz to technika malarska, której nazwa pochodzi od farby wodnej stosowanej w malowaniu tą techniką. W skład gwaszu wchodzi woda oraz farba z domieszką kredy lub bieli, która zwiększa możliwości kryjące farby, oraz z dodatkiem gumy arabskiej będącej spoiwem. Ten rodaj farby różni się popularnej farby wodnej jaką jest akwarela sposobem krycia nie dającym charakterystycznych dla akwareli prześwitów.

William Turner żył w latach 1775-1851 w Londynie, gdzie również się urodził. Artysta wykazał się niezwykłą hojnością zapisując w testamencie niemal dwadzieścia tysięcy prac narodowi. Na prezentowanej w Krakowie wystawie pokazano osiemdziesiąt cztery dzieła z dorobku Turnera.

O znaczeniu tej wystawy niewątpliwie świadczy fakt, iż jest ona pierwszą w naszym kraju wystawą obrazów tego niezwykłego artysty oraz, że została umieszczona na liście wydarzeń kulturalnych towarzyszących polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Turner. Malarz żywiołów w Muzeum Narodowym / Fot. Sławomir OstrowskiZgodnie z tytułem wystawy, zaprezentowano na niej prace ukazujące żywioły ognia, powietrza, ziemi oraz wody.

Malowane przez Turnera pejzaże były bardzo nowoczesne poprzez świadome odejście od dawnych biblijnych oraz historycznych wzorców malowania krajobrazu. Turner w swej sztuce bazował na teorii francuskiego malarza Pierre'a-Henri'ego de Valenciennes, który uważał, że pejzaż należy tworzyć w oparciu o obraz rzeczywisty nie zaś wyimaginowane i często wyidealizowane wizje, malując go bezpośrednio z natury. Teoria Pierre'a-Henri'ego de Valenciennes została nazwana "portretem krajobrazu".

Dzieła sprowadzone do Krakowa pochodzą z Galerii Tate i z kilku kolekcji amerykańskich oraz angielskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

 czarna
  • czarna
  • 15.11.2011 23:07

kto Ci pozwolił zrobić zdjęcia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie dzięki za informację o wystawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.