Jest w Krakowie wiele takich miejsc. Magicznych, jakich na próżno szukać gdzie indziej.
W średniowiecznych piwnicach Pałacu pod Baranami kryją się 3 sale samoobsługowe i cześć restauracyjna. Chimera kiedyś kojarzona tylko z barem sałatkowym była jednym z nielicznych miejsc pomyślanych o wegetarianach. Z czasem menu zostało wzbogacone o powyższe dania mięsne, co niewątpliwie nie odstrasza, a wręcz zatrzymuje spragnionych mięsiwa odwiedzających. Wśród nich są sami krakowianie i bardzo wielu turystów, gdyż miejsce to cieszy się dobra sława i jest wymieniane w większości przewodników po grodzie Kraka. Niewątpliwą zaletą restauracji jest: w zimie prawdziwy, ziejący ogniem-niczym smok wawelski-kominek. Natomiast w sezonie letnim, całkiem spory, zagospodarowany w po dworcu ogródek z barem sałatkowym i ciepła kuchnią, która zasługuje na szczególną uwagę.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6666)