Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21614 miejsce

Kraków. Wernisaż poetycki Barbary Zajączkowskiej

Barbara Zajączkowska przedstawia nam bardzo osobistą poezję, choć nie jest to narracja wylewna, raczej symboliczna i lapidarna. Przedstawione na wernisażu obrazy zaś, czekały na swoja premierę 30 lat...

 / Fot. fot. Alicja Żebrowska "Czekając na miłość..." to tytuł spotkania z Barbarą Zajączkowska, jakie miało miejsce w DK Podgórze w Krakowie. Było to połączenie poezji i malarstwa. Barbara Zajączkowska pisze głównie o miłości - liryki i erotyki.

POEZJA

W swojej twórczości wprowadza czytelnika w kontemplację samotności, oswajania się z takim stanem, często w sposób pełen optymizmu, a raczej wszystkich odcieni optymizmu – bo ten, podobnie jak miłość nie jedno ma imię... Afirmacja, spełnienie w miłości u Barbary Zajączkowskiej to walka duchowa, w której autorka jest rozdarta między marzeniami a rzeczywistością, między tym, co marzenia dają (lub mogą odebrać), a tym co rzeczywistość odbiera (lub może dać). Miłość w tej poezji jest więc absolutem, który możemy osiągnąć - lecz wymaga to wiele - często niewdzięcznego wysiłku i to paradoksalnie właśnie świadczy o tej miłości – wartości. W utworach uderza niezachwiana pewność, że miłość to moc, najpotężniejszy oręż, który w życiu może odmienić wszystko - na lepsze lub … gorsze. Ale zawsze warto to uczucie pielęgnować, nawet gdy już odeszło lub gdy staje się niedościgłym ideałem, który nie daje wielu szans na spełnienie. Na tym właśnie polega totalność miłości, że jest wartością ponad rzeczywistością, ponad umysłem.
 / Fot. fot. Alicja ŻebrowskaEmocje autorki to nie tylko wrażliwe, eteryczne frazy ale także odniesienia do prozaicznych czynności, codziennych spraw
(np. dosalanie potraw łzami). I tak ból duszy, żałoba mentalna po utraconej miłości, Barbara Zajączkowska przedstawia nam bardzo osobistą poezję, choć nie jest to narracja wylewna, raczej symboliczna i lapidarna. Indywidualny styl przezywania w wierszu stanów „okołomiłosnych” poetka ubiera w rymy, które często są taki „puszczeniem oczka” do czytelnika.

OBRAZY

Przedstawione na spotkaniu obrazy są – jak to się mówi - „wyciągnięte” z lamusa. Czekały na swoją premierę ok. 30 lat... każdy z nich ma swoją historie, indywidualną energię i tajemnice. / Fot. fot. Barbara Zajączkowska Są to bardzo osobiste prace, pełne zaangażowania mentalnego malarki. W skład tej mini-ekspozycji wchodzą portrety i martwe natury. Portrety są utrzymane w ciemnych odcieniach, wydobywają duchowe oblicze modela poprzez spokojne uchwycenie indywidualności. Martwe natury zaś, to tradycyjne „ciche życie” przedmiotów, które na płótnach stają się alegoriami codzienność, która jest nieodłącznym elementem życia, a życie jak wiadomo – cudem jest...

 / Fot. fot. Alicja Żebrowska
Barbara Zajączkowska - z wykształcenia bibliotekarz, czynnie wykonujący swój zawód od 1979.
Od 1981 r. kierownik Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży
przy ul. Komorowskiego 11, gdzie jest animatorem życia kulturalnego na Zwierzyńcu.
Pisze do "Tygodnika Salwatorskiego" na temat imprez przez siebie organizowanych od 2004 r.
Odznaczona Srebrną Odznaką za Pracę Społeczną dla Miasta Krakowa.

więcej TUTAJ

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.