Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17515 miejsce

Kraków. Woda w Wiśle opada. Jeszcze dziś otworzą most Dębnicki

Noc w Krakowie minęła spokojnie. Woda w Wiśle cały czas opada. Obecnie jej stan zmniejsza się o 8 centymetrów na godzinę. Jeszcze dziś wieczorem może zostać otwarty most Dębnicki.

 / Fot. Dawid SerafinTrwają przygotowania do ewakuacji ulicy Liwskiej. Podjęto także decyzje o ewakuacji ulicy Płaszowskiej. Zbiory Muzeum Narodowego przenoszone są na wyższe piętra.

Na ul. Płaszowskiej nie ma paniki. Ludzie spokojnie wynoszą z domów najcenniejsze przedmioty. Widać mieszkańców z rowerami, laptopami. Kilka domów zostało podtopionych, podobnie jak budowana trasa szybkiego tramwaju.

Część ludzi zajęta jest usypywaniem specjalnego zabezpieczenia. Powstała inicjatywa, by usypać rów, który mógłby nadać określony tor wylanej wodzie.

Woda dostała się na ulicę Myśliwską, sięga tam na wysokość 65 centymetrów. Mieszkańcy prawdopodobnie będą ewakuowani, ale nie jest to jeszcze potwierdzone. Obecnie ludzie kopią rowy, starając się ochronić swój dobytek.

Odwołana została ewakuacja ulicy Wioślarskiej. W okolice Mostu Zwierzynieckiego podjechał autobus z ochotnikami, którzy usypywać będą wały przeciwpowodziowe.

Mieszkańcy ulicy Wioślarskiej, w okolicy przeciekającego wału, zostali poproszeni o przygotowanie się do ewentualnej ewakuacji. Przy Moście Zwierzynieckim mają być podstawione trzy autobusy, które przewiozą ewakuowanych mieszkańców do Zespołu Szkół Ogólnokształcących na ulicy Fredry.


Salvator. / Fot. Dawid SerafinNa Salwatorze policja wyznaczyła strefę bezpieczeństwa przy murze w pobliżu przeciekającego wału, ponieważ od rana w tej okolicy zbierali się gapie, robiący sobie na murze zdjęcia.

Dramatyczna sytuacja panuje w okolicy ulic Saskiej i Nowohuckiej. Przez kilka godzin wody przybywało w bardzo szybkim tempie. Obecnie sytuacja nieco się uspokoiła - poziom wody się nie podnosi i przestało padać. Straż miejska pomaga wydostać się z zalanych ulic samochodom, które na nich utknęły. Woda na szczęście nie zagraża w tej chwili budynkom na ul. Lipskiej, lecz znalazła ujścia, którymi odpływa w kierunku wałów.

Na miejscu utworzyła się prawdziwa rzeczka, która ciągle przybiera. Woda podnosi się także na samym skrzyżowaniu. W rejonie ulicy Nowohuckiej został rano uratowany uwięziony na działce mężczyzna. Nikomu nic się nie stało. Również w tej okolicy konieczna była interwencja przy taksówce, która nie była w stanie wydostać się z zalanej ulicy.
 / Fot. Dawid Serafin
Część ludzi znajdujących się na terenie ogródków działkowych nie chce opuścić swojego dobytku. Ewakuacja nie jest przymusowa.

Zerwany wał jest naprawiany, ale mówi się, że pracująca tam amfibia nie spełnia do końca swojego zadania: prace postępują nadzwyczaj powoli.

Na miejscu jest komendant straży miejskiej, Janusz Wiater. Jego zdaniem, cały czas należy obawiać się o losy Mostu Dębnickiego, któremu grozi uderzenie unoszących się na wodzie barek. Może to spowodować zerwanie mostu.

ZOBACZ RELACJE Z KRAKOWA I INNYCH CZĘŚCI POLSKI:
 / Fot. Dawid SerafinKraków tonie... Zdjęcia
Krytyczna sytuacja w Krakowie
Podkarpacie: Tragiczna sytuacja w gminie Baranów Sandomierski
Kraków: Wisła przerwała wał przeciwpowodziowy
Kraków: Wisła przerwała wały
Woda zalewa Podkarapcie. Ewakuacja w Rzeszowie
Kilka rad na wypadek powodzi
Podtopienia w rejonie Częstochowy - fotorelacja
Falo, wypie***laj - krakowianie walczą z powodzią
Kraków wciąż tonie
Ostatni most w Krakowie na drodze Wisły
Powódź w Rzeszowie - zdjęcia

 / Fot. Dawid SerafinW kierunku pobliskiej ul. Lipskiej udała się kolumna samochodów policyjnych. Możliwe, że mieszkańcy tej ulicy dostaną wkrótce informację o ewakuacji. Na razie ludzie zbierają się pod budynkami bądź pozostają w mieszkaniach.

Na ulicy Rybnej trwa ewakuacja schroniska dla zwierząt. Niestety, jest tam bardzo mało służb i zwierzęta zdane są na los. Stąd apel o pomoc: osoby, które znają się na psach oraz takie, które mają możliwość przygarnięcia zwierząt pod swój dach, proszone są o kontakt pod numerami tel./fax:(0-12) 429-74-72 , 429-92-41, ewentualnie o przyjechanie na miejsce.

 / Fot. Dawid SerafinNa miejsce dotarła amfibia. Prawdopodobnie będzie eskortowana do pękniętego wału. Obecne jest wojsko.

Kolejny wał przecieka

Rano został podano informację o zerwanym wale na długości 50m na ulicy Wioślarskiej. Obecnie mówi się, że wał nie został zerwany, a jedynie przecieka.

Podobno Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport, z którego wynika, że wały nie były przygotowane na ewentualną powódź.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Jeśli wał znów pęknie, to Płaszów i Rybitwy będą w poważnych tarapatach... :/ Ale trzymajmy kciuki za krakowskie wały! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

na Saskiej woda powoli i systematycznie zbliza sie do skrzyzowania z ulica Płaszowską w najgłebszym zalanym miejscu na obszarze ulicy Saskiej wod siega ponad1.5 m nie mowiac juz o dzialkach z ktorych"wystaja" tylko czubki domków
pozostaje nam miec jedynie nadzieje ze wal nigdzie wiecej nie peknie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Woda w rejonie Mostu Grunwaldzkiego opadłą o około pół metra, wczoraj ledwo wynurzające się z wody ławki dziś są całkowicie widoczne, tak więc jest nadzieja :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak bym miał transport do Krakowa to bym z kumplami pojechał pomóc...

Komentarz został ukrytyrozwiń

^^^ Nie zaleje, bądźmy dobrej myśli. Narazie w Krakowie nie pada, lekko prześwituje słońce, woda jest o kilka centymetrów mniej i pojawiły się prześwity pod mostem Dębnickim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W 1997 roku woda zalała Wrocław ,teraz chyba zaleje Kraków .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Porażające. Strach pomyśleć co jeszcze będzie się działo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

za takie zaniedbania w zabezpieczeniu/remontach wałów
to prokurator a w innych czasach "czapa" by sie należała decydentom odpowiedzialnym za taki stan,
moze nie czas teraz na rozliczenia i utyskiwania ale odpowiedzialność jest konieczna, to nie sa żarty, zalewa miasta i za zaniedbanaia powinny być bardzo surowe kary, nie wspomne o pospolitym złodziejstwie, wydano w Krakowie mld od powodzi sprsed 13 lat, co zrobiono ?
kilkaset metrow walow w Centrum ( chwała ze choc tyle ) zupelnie zaniedbujac kilometry walow zwlaszcza zarowno w kierunku Niepolomic jak i Bielan
badzmy madrzy choc po szkodzie

rzadko zabieram tutaj glos ( wogole ?) ale w tej kwestii krew mnie poprostu zalewa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz racje, ale przynajmniej od wczoraj przestało padać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na górnym śląsku też nie jest za wesoło :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.