Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36685 miejsce

Kraków: Zwłoki trzymali w toalecie dla osób niepełnosprawnych

W krakowskim Szpitalu im. Gabriela Narutowicza przy ul. Prądnickiej wrze. Wczoraj "Gazeta Krakowska" opisała historię, która nie powinna się wydarzyć. Zwłoki zmarłego pacjenta, przez dwie godziny były trzymane w toalecie dla osób niepełnosprawnych.

Karetka reanimacyjna / Fot. Pibwl, CC3.0We wtorek, późnym wieczorem, kilka minut po godz.21, lekarz dyżurny na "oddziale ratunkowym" szpitala im. Gabriela Narutowicza w Krakowie stwierdził zgon przywiezionego wcześniej pacjenta.

"Zanim zmarły mógł zostać przewieziony do chłodni, zgodnie z obowiązującymi przepisami, musiał pozostać jeszcze przynajmniej dwie godziny na oddziale.
Każdy ze szpitali ma w takim przypadku obowiązek przechować ciało w specjalnie przygotowanym do tego celu pomieszczeniu, a w przypadku jego braku, w innym chłodnym miejscu, w którym godność należna zmarłemu zostanie zachowana"- wyjaśnia rzeczniczka szpitala,o czym pisze
gazetakrakowska.pl. Rzeczniczka szpitala tłumaczy, iż "sytuacja była wyjątkowa, a izolatka, w której przetrzymywane są ciała, była chwilowo wyłączona z użytku".

Innego zdania jest pracownik tegoż szpitala, z którym rozmawiali reporterzy gazety. "Od dłuższego czasu umieszczamy zwłoki po zgonie w toalecie. Zamykamy je na klucz. W szpitalu nie ma przeznaczonych do tego pomieszczeń" - opowiada. "Nie czujemy się z tym dobrze, bo z etycznego punktu widzenia, nie powinno tak być" - podkreśla pracownik.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

lena
  • lena
  • 24.03.2012 23:18

Byłam dwukrotnie pacjentką Narutowicza (interna z endokrynologią). Jak dla mnie bardzo dobry szpital, miły personel i profesjonalna opieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lapiduch
  • Lapiduch
  • 24.03.2012 10:16

Andrzej Szelbracikowski Dzisiaj 10:04 ,niech pan głupot nie wygaduje .?Świerc kliniczna nie jest tożsama ze śmiercią człowieka .Dopiero po dwóch godzinach( śmierć mózgu ), jeśli to lekarze stwierdzą. Uznaje się człowieka za zmarłego .Robi się wówczas rożne testy sprawdzające jak reaguje organizm np. reakcje oka na światło , na ból albo na zimna , lodowata wodę .W średniowieczu i później wielu "trupów ' już pochowali żywcem .W dzisiejszych czasach wielu jak by niby nic z denata się ożywili i żyją .Dlatego jest konieczny co najmniej dwugodzinny okres , nim konsylium lekarzy stwierdzi zgon lub dalej walczy o życie "denata" .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba jednak to wina przepisów, a nie ludzi - w tym konkretnym przypadku! Jeżeli stwierdzono zgon u pacjenta, to po co trzymać "na siłę"?.. - A może jakąś kapliczkę przy tym "sądnym" szpitalu wybudować?
Jedna więcej lub mniej....

A propos' czekałem u lekarza dermatologa ponad dwie godziny przy Eppendorfer Landstr. w Hamburgu, i nie doczekałem się swojej kolejko :(( Wziąłem więc płaszcz i pojechałem rowerem do domu :))
Denat już by takiego "cudu ozdrowienia" nie dokonał, po co więc jemu ta toaleta??

Komentarz został ukrytyrozwiń
Beata
  • Beata
  • 23.03.2012 23:00

Sz.P. Beato nie może Pani polecać lub nie polecać "jednostki publicznej jaką jest szpital To nie my decydujemy o tym gdzie trafimy po jakimś wypadku Tu nie da się zastrajkować np. potrąciło mnie auto
przyjeżdza pogotowie decyzja: wieziemy na Prądnicką bo najbliżej To co Pani powie że nie niech skonam
na asfalcie? Takie są realia Ale może dzięki dziennikarzom takim jak Pani to się zmieni Trzeba piętnować
takie zachowania aż do skutku Może dzięki temu coś się zmieni
Powodzenia w pracy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ beata -
Pracownik, jak pani czyta powiedział prawdę o wydarzeniu. Szpital nie przyzna się do popełnionego błędu.
Krakowianom absolutnie nie polecam szpitala na Prądnickiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
beata
  • beata
  • 23.03.2012 20:52

Ciekawe czy personel tego szpitala postąpił by tak w przypadku zgonu kogoś z ich krewnych (Szkoda że
nie spytała o to autorka)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.